Premier League: Arsenal vs Sunderland 2-0 (1-0)

kakao Aktualności Podziel się opinią

Po bardzo szybkiej i dobrej grze, Kanonierzy ostatecznie pokonuja 2-0 bezbarwny Sunderland. Bramki dla gospodarzy strzelali Nicklas Bendtner, a takze Cesc Fabregas z rzutu karnego. Na slowa uznania zasluguje takze Emmanuel Eboue, którzy rozegral fantastyczne spotkanie, swietnie interweniujac w obronie, a takze skutecznie uczestniczac w akcjach ofensywnych. Od samego poczatku do ataku ruszyli gospodarze. Juz w trzeciej minucie bliski pokonania Gordona byl Theo Walcott, który po podaniu od Fabregasa wyprzedzil obronców i uderzyl minimalnie obok dlugiego slupka. Kolejne akcje to glównie gra w srodku pola, ale pod dyktando Kanonierów. Podopieczni Arsene Wengera byli dzis bardzo zdeterminowani, zeby uzyskac upragnione zwyciestwo, ale na poczatku ciezko bylo przedostac sie pod pole karne przeciwnika. W 15 minucie kolejna swietna okazje zmarnowal Walcott, który po raz kolejny zademonstrowal wszystkich swoje umiejetnosci sprinterskie. Po chwili do dobitki doszedl Nicklas Bendtner, ale minimalnie chybil. Dwie minuty pózniej Fabregas obdarowal Bendtnera swietnym podaniem. Dunczyk przebiegl kilka metrów, a nastepnie spróbowal swojej szansy podcietym strzalem. To moglo zaskoczyc Craiga Gordona, ale na jego szczescie uratowala go poprzeczka. W 19 minucie z kontra polecieli goscie. Niezwykle bliski pokonania Manuela Almunii byl Freizer Campbell, jednak Hiszpan w bardzo dobrym stylu odparl atak. 27 minuta to moment do radosci dla kazdego kibica Kanonierów. Emmanuel Eboue fantastycznie urwal sie obroncom, a nastepnie wylozyl pilke jak na tacy wbiegajacemu Bendtnerowi. Dunczyk jedynie dopelnil formalnosci, zdobywajac bramke na 1-0. Gracze Sunderlandu uwazali, ze gol zostal zdobyty ze spalonego, jesli jednak przyjrzymy sie calej sytuacji blizej, nie ma mowy o ofsajdzie. Kolejne minuty to znowu gra w srodku pola z wyrazna dominacja The Gunners. W 39 minucie jednak po bledzie Ramseya z kontra ruszyli goscie. Fantastyczne podanie otrzymal Kenwyne Jones, jednak snajper z Trynidadu i Tobago fatalnie sie pomylil w sytuacji sam na sam z Manuelem Almunia. Tuz przed koncem pierwszej polowy szanse na druga bramke mial Nicklas Bendtner, jednak jego strzal po podaniu Walcotta okazal sie dziecinnie prosty dla interweniujacego Gordona. Chwile pózniej Steve Bennett zakonczyl pierwsza polowe spotkania. Tuz po przerwie od razu do ofensywy przeszli podopieczni Arsene Wengera. Najpierw z wolnego spudlowal Fabregas, a kilka chwil pózniej strzal Walcotta zatrzymal Craig Gordon. Przez kolejne minuty praktycznie nic sie nie dzialo. Oczywiscie strona dominujaca caly czas byli Kanonierzy, jednak nie potrafili po raz kolejny zaszkodzic defensywie dyrygowanej przez szkockiego golkipera. W 62 minucie niedaleko pola karnego Czarnych Kotów faulowany byl Theo Walcott. Do rzutu wolnego podszedl Thomas Vermaelen, jednak bardzo dobre uderzenie belgijskiego defensora w jeszcze lepszy sposób zatrzymal Gordon. Minute pózniej z grozna kontra ruszyli goscie. Darren Bent znalazl sie w fantastycznej sytuacji sam na sam z Almunia, jednak dzieki doskonalej pracy nóg, Hiszpan uratowal druzyne przed strata gola. 68 minuta to znowu zmasowany atak Kanonierów. Najpierw strzal Nasriego obronil Gordon, potem przed dogodna sytuacja znalazl sie Theo Walcott, a nastepnie na strzal z dystansu znowu zdecydowal sie Nasri. Jego ostatnie uderzenie bylo juz jednak niecelne. Cztery minuty pózniej mamy pierwsza zmiane. Za zmeczonego juz Samira Nasriego wbiegl Tomas Rosicky. Trzy minuty pózniej w miejscu Kierana Richardsona pojawil sie Boudewijn Zenden. W 77 minucie na strzal z dystansu zdecydowal sie Lorik Cana, ale pewnie broni Almunia. 60 sekund pózniej za Theo Walcotta wbiegl Bacary Sagna, zas mejsce Kenwyne Jonesa zajal Benjani. W 85 Bardsley zastapil McCarthneya. 88 minuta to bardzo dobra szansa na wyrównanie dla Sunderlandu. Przed polem karnym faulowal Vermaelen, a do rzutu wolnego z okolicy szesnastego metra podszedl Boudewijn Zenden. Na szczescie jego strzal zakonczyl sie na murze ustawionym przez Manuela Almunie. Minute po calym zdarzeniu w miejsce wyczerpanego Emmanuela Eboue pojawil sie Denilson. Ofensywny obronca z Wybrzeza Kosci Sloniowej pozegnany zostal goracymi brawami. W koncu mu sie nalezalo! W trzeciej minucie doliczonego czasu Anton Ferdinand zrównal z ziemia Cesca Fabregasa we wlasnym polu karnym. Steve Bennett natychmiast zareagowal i wskazal na \’wapno\’. Do jedenastki podszedl sam poszkodowany i precyzyjnym uderzeniem pokonal Craiga Gordona. 2-0!

Podyskutuj na FORUM || Obejrzyj bramki oraz skrót
Po krótkiej chwili arbiter zakonczyl niezwykle emocjonujace spotkanie. WYnik mógl byc o wiele wyzszy, gdyby nie bardzo dobra postawa Craga Gordona, a takze linii defensywnej Sunderlandu. No, ale najbardziej ciesza cenne trzy punkty, tym bardziej, ze na Goodison Park, Everton pokonal 3-1 Manchester United. Bramki: 27\’ Bendtner (Eboue), 90+3\’ Fabregas Zólte kartki: Fabregas – Cana, Turner, Richardson, Mensah, Ferdinand ARSENAL: Almunia – Clichy, Silvestre, Vermaelen, Eboue (89\’ Denilson) – Ramsey, Song, Fabregas – Nasri (72\’ Rosicky), Bendtner, Walcott (78\’ Sagna) Niewykorzystane zmiany: Fabianski, Traore, Campbell, Vela Sunderland: Gordon – McCarthney (85\’ Bardsley), Turner, Ferdinand, Hutton – Mensah, Richardson (75\’ Zenden), Cana – Campbell, Bent, Jones (78\’ Benjani) Niewykorzystane zmiany: Carson, Da Silva, Kilgallon, Malbranque Arbiter: Steve Bennett Widownia: 60,083

Dodaj komentarz