Henry: Gdyby Robin mógl grac, to Arsenal bylby na szczycie

Matt Aktualności Podziel się opinią

Legenda Arsenalu Thierry Henry twierdzi, ze Arsenal absolutnie nie odpadl jeszcze z walki o tytul. Kanonierzy traca jedynie dwa punkty do Manchesteru United i trzy punkty do Chelsea. To sprawia, ze caly czas „dryfuje” okolo pozycji lidera. Ostatni tytul Arsenal wywalczyl wlasnie z Henrym. Byl to Puchar Anglii w 2005 roku. Od tamtego czasu klubowi nie udalo sie wygrac zadnego trofeum. Francuz twierdzi jednak, ze teraz nadszedl czas Kanonierów. Byly pilkarz tego klubu mówi, ze podoba mu sie styl i charakter, z jakim graja jego byli koledzy. Mówi, ze ich determinacja moze w koncu doprowadzic, ze znajda sie na szczycie tabeli. „Wiem o tym, ze Wenger nie zdobyl zadnego trofeum w ciagu ostatnich pieciu lat.” – powiedzial Henry dla The Times. „W tym roku maja jednak ogromna szanse na mistrzostwo. To zespól, który potrafi podniesc sie nawet po straszliwych ciosach.” „Arsenal przegral dwukrotnie co prawda z dwoma najwiekszymi rywalami, czyli Chelsea i Manchesterem United. Jednak to wcale nie przekresla ich z walki. Kanonierzy lepiej radza sobie z tymi slabszymi rywalami, gdzie Chelsea, badz Manchester traca punkty.” „Musimy spojrzec na terminarz. Poczawszy od Burnley na Emirates. W rozplanowaniu widac, ze Arsenal ma przed soba spotkania z teoretycznie slabszymi rywalami.” „Naprawde maja szanse. Oni przezyli w tym sezonie bardzo wiele ciezkich momentów. Czeste kontuzje Cesca Fabregasa, okropna kontuzja Robina van Persie i ostatnia Aarona Ramseya. Podejrzewam, ze gdyby van Persie nie odniósl tej kontuzji, to Arsenal bylby teraz na szczycie.” – zakonczyl.

Dodaj komentarz