Premier League: Arsenal vs Burnley 3:1(1:0)

mozart Aktualności Podziel się opinią

Kanonierzy zwyciezyli zespól Burnley po bardzo nieskutecznej grze 3:1. Gole dla Arsenalu zdobywali Fabregas, Walcott oraz Arszawin. Pilkarze Arsenalu weszli na stadion w bialych koszulkach z napisem \”Get well soon Aaron\”, a zaraz po tym pierwszy gwizdek sedziego poprzedzila minuta ciszy, która miala na celu uczcic pamiec tragicznie zmarlej matki pilkarza Burnley. Na pierwsza klarowna okazje czekalismy do 4 minuty, kiedy to po podaniu Fabregasa w wysmienitej sytuacji znalazl sie Bendnter, jednak Dunczyk stojac oko w oko z golkiperem uderzyl zbyt slabo i mielismy tylko rzut rozny. Po kolejnym dosrodkowaniu Hiszpana z woleja strzelal Rosicky, ale pilka przeleciala obok slupka gosci. 3 minuty pózniej z kornera wrzucal Fox i glówke Carlisle’a bez problemów schwytal Almunia. Chwile pózniej prawa flanka popedzil Walcott, jednak dosrodkowanie Anglika wyczyscil jeden z defensorów. W 9 minucie mielismy niemal blizniacza okazje znowu po prawej stronie, ale niestety ponownie niedokladne podanie Walcotta. 5 minut pózniej po swietnej wymianie kilku podan pomiedzy Eboue i Fabregasem, w dogodnej sytuacji na strzal zdecydowal sie kapitan gospodarzy, jednak minimalnie przestrzelil. W 22 minucie na strzal z dystansu zdecydowal sie Fox, ale golkiper Arsenalu bez problemów wychwycil uderzenie. 8 minut pózniej po starciu z Jensenem na murawie lezal Nasri, jednak Francuz mógl kontynuowac gre. Chwile pózniej z kilkunastu metrów strzelal Paterson, jednak Almunia stal tam gdzie powinien. W 33 minucie znakomite i dlugie podanie Eboue mógl wykorzystac Bendtner, jednak golkiper zdolal zatrzymac pilke. Minute pózniej gospodarze objeli prowadzenie. Sprzed pola karnego zza plecy obronców miekko dogral Nasri, a Fabregas tylko dostawil noge i umiescil futbolówke miedzy nogami bramkarza w siatce. Chwile pózniej po podaniu Eboue z kilku metrów przestrzelil Bendtner. W 41 minucie na bramke gosci strzelal Nasri, ale uderzenie pomocnika bylo zbyt lekkie by moglo sprawic problemy Jensenowi. Do konca pierwszej czesci gry nic sie wiecej ciekawego nie wydarzylo i The Gunners schodzili na przerwe z jednobramkowa zaliczka. Kanonierzy z impetem chcieli rozpoczac druga polowe. Po rajdzie i dosrodkowaniu Walcotta, Bendtner dostawil tylko glowe, ale pilka jakims cudem nie wpadla do siatki. Chwile pózniej po wrzutce Clichy’ego futbolówke na 5 metr dogral Walcott, ale Bendtner huknal nad poprzeczka gosci. W 49 minucie ze skraju pola karnego uderzal Walcott, jednak i tym razem strzal przelecial nad bramka. Minute pózniej goscie doprowadzaja do remisu. Nugent stojac oko w oko z bramkarzem zachowal zimna krew i technicznym lobem strzelil gola. Zaraz po tym kolejna okazje na strzelenie bramki mial Dunski snajper gospodarzy, ale uderzenie pilkarza zablokowal jeden z obronców. W 55 minucie kolejny strzal z dystansu oddal Nasri, jednak ponownie bez problemów broni Jensen. 2 minuty pózniej ladnym prostopadlym podaniem popisal sie Denilson, Walcott znajdujacy sie na dobrej pozycji kopnal pilka wprost w golkipera. W 60 minucie szarzujacy na prawym skrzydle Anglik zszedl do srodka i uderzeniem swoja slabsza lewa noga wyprowadzil gospodarzy ponownie na prowadzenie! Chwile pózniej na 6 metrze znalazl sie wprowadzony przed momentem Arszawin i strzalem z pierwszej pilki poslal futbolówke nad poprzeczka. W 65 minucie kolejna fantastyczna akcje zmarnowal Bendtner, który nieczysto uderzyl po podaniu Walcotta. 3 minuty pózniej raz jeszcze strzelal beznadziejnie nieskuteczny dzis Dunczyk i znowu broni Jensen. W 78 minucie po dosrodkowaniu z lewej strony glówkowal Cort, jednak zbyt slabo by zaskoczyc bramkarza Kanonierów. Chwile pózniej swoja okazje zdazyl tez zmarnowac Eduardo, który to nieczysto trafil w pilke. W 85 minucie grozna sytuacje w polu karnym gospodarzy mógl wykorzystac Thomson, jednak jego uderzenie wyladowalo za bramka Almunii. Minute pózniej technicznym strzalem bramkarza Burnley chcial pokonac Arszawin, ale kopnal pilke tak, ze nie trafila do siatki. Chwile pózniej z okolic pola karnego po krótkim slupku strzelal Walcott, ale golkiper wyciagnal sie jak struna i uratowal swój zespól przed strata kolejnej bramki. W doliczonym czasie gry Arszawin zdobyl 3 gola dla The Gunners w tym spotkaniu! Po podaniu Eduardo przebiegl miedzy pilkarzami Burnley i fantastycznym strzalem po krótkim rogu pokonal Jensena. Zaraz po tej akcji arbiter zakonczyl mecz, w którym bardzo nieskuteczny Arsenal zwyciezyl 3:1 druzyne Burnley. Kolejne spotkanie juz we wtorek w ramach rewanzu 1/8 Champions League z FC Porto.

Podyskutuj na FORUM || Video z meczu
Widzów: 60043 Bramki: Fabregas 34’(asystowal Nasri), Walcott 60’(asystowal Bendtner), Arszawin 90’(asystowal Eduardo)(Arsenal); Nugent 50’(Burnley) Zólte kartki: McDonald, Carlisle, Elliot, Paterson(Burnley) ARSENAL: Almunia, Eboue, Silvestre, Vermaelen, Clichy, Nasri, Fabregas(Diaby 39’), Denilson, Rosicky(Arszawin 61’), Walcott, Bendtner(Eduardo 74’) Niewykorzystane zmiany: Fabianski, Traore, Sagna, Eastmond BURNLEY: Jensen, Mears, Carlisle, Cort, Fox, Alexander(Bikey 65’), Cork, Eagles, McDonald(Elliot 53’), Paterson(Thompson 74’), Nugent Niewykorzystane zmiany: Weaver, Duff, Jordan, Blake Sedzia: Chris Foy

Dodaj komentarz