Champions League: Arsenal vs FC Porto 5:0(2:0)

OnlyAfc Aktualności Podziel się opinią

Po pasjonujacym widowisku na Emirates Stadium Arsenal rozgromil FC Porto 5:0 i tym samym awansowal do kolejnej rundy Champions League. Mecz rozpoczal sie od zdecydowanych ataków gospodarzy, bylo widac ze chca jak najszybciej odrobic strate z pierwszego spotkania. W 6 minucie Arsenal stworzyl sobie swietna sytuacje, dwójkowa akacja Nasriego i Rosickiego mogla przyniesc prowadzenie ale strzal Francuza zdolali zablokowac obroncy. 2 minuty pózniej znów swietna akcja Kanonierów, po dosrodkowaniu Sagny strzelal Arszawin ale swietnie spisal sie Helton. Przewaga przyniosla bardzo szybko efekt. W 9 minucie kapitalne podanie z glebi pola Nasriego do Arszawina, Rosjanina zdolali jednak powstrzymac obroncy, ale pilka po ich interwencji spadla wprost pod nogi Bendtnera który pakuje pilke do bramki! 1:0 dla Arsenalu i straty odrobione. Po strzeleniu bramki podopieczni Arsene Wengera troszke zwolnili tempo, co próbowali wykorzystac goscie. Ich ataki jednak wyraznie zatrzymywal nasz blok defensywny. Pomimo zwolnienia tempa Arsenal nadal byl grozny, w 17 minucie uderzal niebezpiecznie Diaby ale pilka poszybowala nad poprzeczka. W 25 minucie mamy druga bramke dla Arsenalu. Jeden z obronców Porto glupio wybil pilke wprost pod nogi Arszawina, ten wpadl w pole karne obok dwóch pilkarzy Porto i swietnie zagral do Bendtnera na piaty metr. Dunczyk tylko dostawil noge i mamy 2:0! W 34 minucie bardzo ladna wymiana pilek miedzy Nasrim i Diabym, Samir wycofal na 11 metr do Arszawina a ten spudlowal w dogodnej sytuacji. Powinno byc 3:0. W 42 minucie znów bramce Porto zagrozil Dunski napastnik, jego uderzenie z ok. 25 m obronil swietnie Helton, chwile pózniej po rzucie roznym glowa strzelal Diaby i trafil w slupek. Po 48 minutach sedzia zakonczyl pierwsza czesc spotkania. Kanonierzy prowadzili w pelni zasluzenie 2:0 i strate z pierwszego spotkania nadrobili z nawiazka. W 53 minucie ladna, skladna akcje przeprowadzili pilkarze gosci. Strzal Falcao zostal jednak wylapany na raty przez Almunie. W 60 minucie Arsenal mial bardzo duzo szczescia, po rzucie roznym groznie glowa uderzal Bruno Alves, pilka trafila na szczescie w stojacego przy slupku Nasriego i Almunia pewnie ja zlapal. W 63 minucie Samir Nasri zrobil cos pieknego, przedrylowal kapitalnie trzech rywali, wpadl w pole karne i uderzyl bardzo mocno obok bezradnego Heltona. 3:0 i juz nic nie moglo w tym meczu Arsenalowi zagrozic. Minely 2 minuty i mamy 4:0. Fantastyczna kontre wyprowadzil Arszawin, zagral idealnie do wbiegajacego miedzy rywali Eboue, ten minal bramkarza i strzelil do pustej bramki! Po strzeleniu bramki Arsenal zwolnil, dajac pograc pilkarzom z Porto i kontrolujac jednak spokojnie przebieg spotkania. W 77 minucie po rzucie roznym wykonywanym przez Eboue do wlasnej bramki omal nie trafil Rolando. Na siedem minut przed koncem spotkania obudzil sie znów Bendtner, po dosrodkowaniu Sagny zlozyl sie do strzalu glowa ale byl troszke zle ustawiony i jego strzal przelecial obok bramki. W 90 minucie Eboue zostal powalony przez Fucile w polu karnym i sedzia wskazal na 11 metr. Do pilki podszedl Bendtner i pewnym strzalem w róg bramki pokonal Heltona. Ustrzelil tym samym hattricka . Sedzia zaraz po wznowieniu gry zakonczyl spotkanie. Arsenal w pelni zasluzenie pokonal dzis zespól Porto nie pozostawiajac rywalom zludzen, kto w tym pojedynku byl lepszy. Piekny wieczór i wspaniala wygrana. Arsenal gra dalej a Porto zegna sie z rozgrywkami Champions League.

Podyskutuj na FORUM || Bramki z meczu
Widzów: 59661 ARSENAL: Almunia, Sagna, Clichy, Campbell, Vermaelen, Diaby, Rosicky(57’ Eboue), Nasri(72’ Denilson), Song, Arszawin(Walcott 76’), Bendtner Niewykorzystane zmiany:Fabianski, Eduardo, Silvestre, Traore PORTO: Helton, Bruno Alves, Meireles, Falcao, Hulk, Fucile, Rolando, Pereira, Varela(Guarin 76’), Coelho(45’ Rodriguez), Micael(Gonzalez 76’) Niewykorzystane zmiany: Nuno, Belluschi, Maicon, Lopes Bramki:Bendtner 9’, 25’ (Arszawin) 90\’ , Nasri 63’, Eboue 65’ (Arszawin) Kartki: Porto: Falcao 24’, Alvaro 59’ Fucile 90’ Arsenal: Vermaelen 38’, Bendtner 43’ Sedzia: Frank De Bleeckere

Dodaj komentarz