Przed meczem Champions League: Arsenal vs Barcelona

Matt Aktualności Podziel się opinią

Juz w srode 31 marca o 20:45 na Emirates Stadium rozpocznie sie pierwsze cwiercfinalowe spotkanie Champions League pomiedzy Arsenalem, a Barcelona. Ta potyczka to gratka dla fanów futbolu. Wielu twierdzi, ze to starcie dwóch najpiekniej grajacych klubów na swiecie. Z pewnoscia mozemy oczekiwac wspanialego widowiska i na pewno emocje siegna zenitu. W piatkowym losowaniu malo kto typowal wlasnie taka pare. Jest to powtórka finalu Ligi Mistrzów z 2006 roku. Dla przypomnienia Barcelona wygrala ten mecz 2:1 i zdobyla upragnione Mistrzostwo Europy. Z tamtym wydarzeniem wiaze sie takze inne, nie mniej wazne. Legendarny pilkarz Arsenalu Thierry Henry nie mógl pogodzic sie z faktem, ze mial puchar na wyciagniecie reki. Latem 2007 roku odszedl z druzyny wlasnie na rzecz hiszpanskiego klubu. Srodowy mecz to pierwszy, w którym wystapi przeciwko swojemu bylemu klubowi. W podobnej sytuacji stoi Cesc Fabregas – kapitan londynskiego zespolu. Fabregas to wychowanek klubu z Camp Nou. Ostatnio coraz czesciej slychac pogloski o jego transferze do swojego bylego zespolu. Sam zawodnik bardzo jest zdenerwowany na dziennikarzy, którzy zawsze mu to wypominaja. Jesli chodzi o poprzednia faze rozgrywek Champions League, to Barcelona ograla niemiecki Stuttgart w stosunku bramkowym 5:1. Równie latwo ze swoim rywalem uporali sie gracze Kanonierów. 5:0 w spotkaniu na wlasnym stadionie i ostatecznie 6:2 na pewno robi wrazenie. Media juz dawno ustawily sobie faworyta tego dwumeczu. Jest nim bez watpienia „Blaugrana”. Wedlug menedzera Arsenalu to moze uskrzydlic jego zespól. Nie ciazy na nich presja, wiec o koncowy sukces tez latwiej. W ostatnim spotkaniu ligowym Kanonierzy zremisowali na St.Andrews z Birmingham 1:1. Jesli chodzi o druzyne z Katalonii to jedna bramka Zlatana Ibrahimovica zapewnila im zwyciestwo w wyjazdowym spotkaniu z Mallorca.

Podyskutuj na FORUM || Obejrzyj w TV/Internecie || Zapowiedz Video || Relacja Radiowa
Zespól gospodarzy bedzie oslabiony brakiem takich pilkarzy jak: van Persie, Ramsey, Gibbs, Djourou. Raczej nie zobaczymy Williama Gallasa. Goscie przyjada do Londynu tylko bez kontuzjowanego Andresa Iniesty. Przewidywane sklady obu druzyn: Arsenal: Almunia – Sagna, Campbell, Vermaelen, Clichy – Song, Diaby, Fabregas – Nasri, Arszawin, Walcott (Bendtner). Barcelona: Valdes – Alves, Puyol, Pique, Abidal (Maxwell) – Xavi, Toure, Sergio Busquets – Messi, Henry, Ibrahimovic (Pedro).

Dodaj komentarz