Champions League: Barcelona vs Arsenal 4:1(3:1)

Matt Aktualności Podziel się opinią

Pogrom na Camp Nou. Kanonierzy odpadaja z tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W rewanzowym spotkaniu cwiercfinalowym Arsenal przegral na wyjezdzie z Barcelona 4:1. Zapowiadalo sie dobrze, bowiem najpierw trafili Kanonierzy za sprawa Nicklasa Bendtnera. Pózniej popis swoich umiejetnosci dal Leo Messi zdobywajac az 4 bramki. Na pierwsza ciekawa akcje na Camp Nou dzisiejszego wieczoru przyszlo czekac do 4 minuty, kiedy to po dosrodkowaniu z prawej strony sprytnym strzalem popisal sie Xavi, jednak pilka nie wpadla do bramki. Chwile pózniej ze skraju pola karnego uderzal Messi, ale koncami palców pilke wybil Almunia. W 10 minucie z 16 metra na strzal zdecydowal sie Perdo, futbolówka jednak spokojnie opuscila plac gry. Chwile pózniej do pilki dopadl Messi i bez namyslu technicznym uderzeniem o malo co nie pokonal hiszpanskiego golkipera Arsenalu. W 18 minucie Kanonierzy objeli prowadzenie! Po swietnym podaniu Diabiego na czysta pozycje wybiegl Walcott. Anglik niedokladnie podal do Bendtnera, jednak Dunski snajper The Gunners najpierw nastrzelil bramkarza gospodarzy, by nastepnie poprawic uderzenie i wyprowadzic gosci na prowadzenie! Niestety 3 minuty pózniej nieporadnosc defensywy Arsenalu wykorzystal Leo Messi. Argentynczyk huknal bez zastanowienia z okolic pola karnego i doprowadzil do remisu. W 31 minucie po z rzutu wolnego uderzal Alves, ale spokojnie zlapal Almunia. Minute pózniej prawym skrzydlem groznie popedzil Messi, ale ostatecznie strzelil w boczna siatke. W 37 minucie gospodarze po raz pierwszy w tym spotkaniu obejmuja prowadzenie. Po kolejnym bledzie defensywy, Pedro dogral do niepilnowanego Messiego, który na spokoju pakuje pilke w siatce. 5 minut pózniej Messi kompletuje klasycznego hattricka. Keita swietnie dogral glowa do argentynskiego napastnika, a ten w sytuacji sam na sam spokojnie lobuje bramkarza gospodarzy Do konca pierwszej polowy wynik nie ulegl i slabo sedziujacy w tym meczu arbiter odeslal pilkarzy na przerwe. Pierwsza grozna sytuacje w drugiej czesci gry stworzyli sobie naturalnie gospodarze. Bardzo grozne dosrodkowanie mógl przeciac Messi. Almunia jednak stanal na wysokosci zadania i pilkarz rywali nie doszedl do pilki. W 52 minucie pierwsza zmiana. Z powodu urazu boisko opuszcza Abidal, a na jego miejsce wchodzi Maxwell. Minute pózniej Bojan strzela obok bramki. Po chwili mamy nastepna zmiane. Za Bojana wbiega Toure. W 63 minucie na boisko wchodzi Eboue. Zmienia on bezbarwnego w tym meczu Silvestra. Ten sam pilkarz, który kilka chwil wczesniej wbiegl na murawe boiska niedlugo potem otrzymuje zólta kartke. Nieco pózniej do dogodnej sytuacji doszedl Tomas Rosicky. Tym razem ponad bramka. Czech zostal zmieniony przez Eduardo w 73 minucie. Na boisku gra ustala. Obie druzyny zwolnily. Clichy próbowal dosrodkowac. Eduardo jednak do najwyzszych pilkarzy nie nalezy i nic z tego nie wyszlo. 9 minut przed koncem spotkania Walcott mial szanse na strzelenie drugiej bramki. Niestety pilka odbila sie od spojenia slupka z poprzeczka. Na domiar zlego sedzia pokazal, ze Anglik byl na spalonym. W 86 minucie ostatnia zmiana w druzynie Blaugrany. Na plac gry wchodzi Iniesta, schodzi z niego Pedro. W 88 minucie Messi ukasil po raz kolejny. Pierwszy strzal Almunia jeszcze obronil, jednak przy dobitce nie mial juz szans i mamy 4:1. To prawdziwy pogrom. Juz w doliczonym czasie glowa próbowal strzelac Eduardo. Ponownie ponad bramka. Po tej sytuacji sedzia konczy dzisiejsze spotkanie. Ostateczny wynik brzmi 4:1. Mozna powiedziec tylko jedno: Wrócimy za rok jeszcze silniejsi.

Podyskutuj na FORUM || Video z meczu
Sedzia: Stark Widzów: 95000 Bramki: Bendtner 18’- Messi 21’,37’,42’, 88’ Zólte karki: Denilson, Rosicky, Eboue BARCELONA: Valdes – Alves, Milito, Marquez, Abidal (Maxwell 54) – Xavi, Keita, Busquets – Messi, Bojan (Toure 55), Pedro (Iniesta 86). LAWKA: Pinto, Fontas, Jeffren, Henry. ARSENAL: Almunia – Sagna, Vermaelen, Silvestre (Eboue 63), Clichy – Denilson, Diaby, Nasri – Rosicky (Eduardo 73), Bendtner, Walcott. LAWKA: Fabianski, Traore, Campbell, Eastmond, Merida.

Dodaj komentarz