Wenger: Nie przestaniemy walczyc, bo nigdy nic nie wiadomo

Arsakes Aktualności Podziel się opinią

Arsene Wenger wypowiedzial sie na pomeczowej konferencji prasowej: O porazce 1-2… „W pierwszej polowie przegrywalismy 0-1, ale mielismy pecha poniewaz nie bylo, az tak powaznego zagrozenia ze strony Spurs. Bylismy przy pilce, ale nie moglismy tego przelozyc na sytuacje podbramkowe, z powodu, moim zdaniem, dwóch powodów. Po pierwsze Totetnhem bardzo dobrze sie bronil, a po drugie nie bylismy wystarczajaco dobrzy.” „Tak wygladal obraz gry do czasu wejscia Robina Van Persiego. On zmienil oblicze naszej gry. Dzis mielismy wieksze posiadanie pilki, ale bylo to nieskuteczne, poniewaz nasze podania byly zbyt wolne, zbyt oczywiste.” „Wiedzielismy jak wazny jest dobry poczatek drugiej polowy, jednak stracilismy latwa bramke, co jeszcze utrudnilo nam gre. Musze przyznac, ze Spurs naprawde dobrze grali w obronie i zawsze byli niebezpieczni w swoich kontratakach. Poza tym wygrali wiecej pojedynków jeden na jeden niz my. I to wlasnie zrobilo róznice.” O wystepie Van Persiego… „On nie gral od pieciu miesiecy, jednak od razu gdy wszedl, widac bylo, ze on moze dac nam cos specjalnego. W tym roku mamy pecha, poniewaz konczymy sezon, z tak duza liczba kontuzjowanych graczy. Dzis bylo widoczne, ze ta liczba jest za duza.” O tym, czy zawiódl sie na niektórych zawodnikach… „Nie chce krytykowac nikogo indywidualnie. Przegralismy mecz, a nie moglismy sobie na to pozwolic, jezeli chcielismy walczyc o mistrzostwo i to pokazuje, ze nie jestesmy jeszcze wystarczajaco dojrzali.” O tym, czy Arsenal moze teraz cos zrobic w lidze… „Nie ma zbyt wiele do zrobienia. Nadzieje na wygranie ligi sa bardzo male, ale wciaz bedziemy walczyc, poniewaz nigdy nic nie wiadomo. Dzisiaj nawet punkt by nas nie zadowolil, liczyly sie tylko trzy punkty.” O tym, czy Spurs sa wystarczajaco dobrzy by grac w Lidze Mistrzów… „W Anglii jest wiele zespolów, które maja jakosc by grac w Lidze Mistrzów i to jest problemem dla Spurs. Gdybys mnie zapytal po meczu z Tottenhamu z Portsmouth powiedzialbym, ze nie. Jezeli spytasz mnie o opinie po dzisiejszym meczu powiem, ze tak. W futbolu na najwyzszym poziomie liczy sie stalosc formy.” O tym, czy pierwszy gol dla Tottenhamu to byl strzal „jeden na milion”… „Tak. To dalo im pewnosc siebie i spowodowalo, ze cofneli sie nieco do defensywy. Zagrali dzis bardzo dobrze, a ich kontrataki byly bardzo grozne. Jednak przy drugiej bramce juz zawinilismy.” O walce o mistrzostwo… „Chelsea gra w niedziele z Tottehamem. Jesli Spurs chca grac w Lidze Mistrzów, to moga pokazac, ze maja jakosc by w niej grac.” O tym, czy jest róznica miedzy jakoscia Arsenalu, a Chelsea… „Jezeli spojrzysz na ostatni mecz Chelsea [z Boltonem wygrany 1-0], to nie uwazam, aby Chelsea zagrala jakos wyjatkowo. Mieli szczescie w tym meczu, tak samo jak, my mielismy w innych spotkaniach.”

Dodaj komentarz