Premier League: Blackburn vs Arsenal 2:1(1:1)

mozart Aktualności Podziel się opinią

Po zaciecie nudnym spotkaniu Kanonierzy ponosza juz 9 porazke w lidze. Honorowego gola dla gosci po pólrocznej przerwie w grze strzelil Robin van Persie. W 3 minucie pierwsza grozna akcja Kanonierów. Eboue wysmienicie rozegral pilke do szybkiego Walcotta, a Anglik dogral ja do Veli, który w prostej sytuacji nie trafil w bramke. 2 minuty pózniej po faulu Daby’ego z rzutu wolnego strzelal Pedersen, ale polski golkiper stojacy na bramce gosci nie dal sie zaskoczyc. W 13 minucie The Gunners wyszli na prowadzenie! Po rzucie roznym z lewej strony Sagna przedluzyl tor lotu pilki, do której dopadl van Persie i bez najmniejszych problemów wpakowal ja glowa do siatki. Kolejny ciekawy strzal goscie oddali w 30 minucie, kiedy to wolnego ponownie uderzal van Persie, jednak Robinson zdolal odbic kozlujaca futbolówke. 3 minuty pózniej po przewinieniu Traore arbiter nakazal rozpoczac gre po kolejnym rzucie wolnym. Do pilki podszedl Pedersen i oddal silny strzal, który sprawil niemale problemy Fabianskiemu, ale Polak nie popelnil bledu i sparowal ja na rzut rozny. W 44 padl wyrównujacy gol. Po zamieszaniu w polu karnym do pilki dopadl Roberts i dogral ja wzdluz bramki do niepilnowanego Dunn’a, który tylko dostawil noge. 1:1. 10 minut po zmianie stron w swietnej okazji znalazl sie Pedersen, ale bramkarz gosci zachowal zimna krew i wyszedl zwyciesko z sytuacji sam na sam. W 57 minucie na strzal w polu karny zdecydowal sie van Persie, jednak niecelny. 3 minuty pózniej w dobrej sytuacji nalazl sie wprowadzony przed momentem Hoilett. Pilkarz Blackburn kuknal bez zastanowienia, futbolówka zmienila jeszcze swój tor lotu przez noge z jednego Kanonierów, ale Fabianski po raz kolejny znakomicie broni trudny strzal. W 68 minucie gospodarze objeli prowadzenie. Z rzutu roznego dosrodkowywal Pedersen, a pilka po prostu spadla na glowe Samby, który z metra pokonuje rozpaczliwie przepychajacego sie Fabianskiego. 2 minuty pózniej po kolejnym faulu Silvestre’a z rzutu wolnego w dogodnej odleglosci strzela Dunn i o malo co nie podwyzszyl prowadzenia. W 73 minucie po skladnej akcji Arsenalu do strzalu doszedl Arszawin, ale Rosjanin uderzyl wprost w bramkarza. Do konca spotkania goscie nie potrafili odrobic strat i ostatecznie przegrali 2:1. Kibicom przyszlo juz tylko czekac na ostatnie ligowe w tym sezonie spotkanie z Fulham, aby choc minimalnie uratowac swój honor.

Podyskutuj na FORUM
Widzów: 26138 Bramki: Dunn 44’, Samba 68’; van Persie 13’(asystowal Sagna) Zólte kartki: Grella, Pedersen; Silvestre, Campbell BLACKBURN: Robinson, Samba, Givet, Nelsen, Olsson, Salgado, Dunn(Jones 85’), Grella(Hoilett 57’), Pedersen, Andrews, Roberts Niewykorzystane zmiany: Brown, Jacobsen, Emerton, Bastruk, Di Santo ARSENAL: Fabianski, Sagna, Campbell, Silvestre, Traore, Eboue(Eduardo 78’), Diaby, Nasri, Walcott, Vela(Arszawin 67’), van Persie Niewykorzystane zmiany: Mannone, Djourou, Gibbs, Eastmond, Henderson Sedzia: Martin Atkinson

Dodaj komentarz