Legia – Arsenal 5:6

OnlyAfc Aktualności Podziel się opinią

fot.Daylife

 


 

 

Mecz rozpoczal od lekkiej przewagi Legii. Gospodarze stworzyli pierwsza grozna sytuacje, po rzucie wolnym i dosrodkowaniu Manu, pilka minimalnie minela bramke Arsenalu.

W 6 minucie, Vermaelen zostal przepchniety przez Vrdoljaka i zrobilo sie bardzo groznie, na szczescie dla Kanonierów, pilkarze Legii pogubili sie pod bramka Fabianskiego i pilka wyszla poza linie koncowa.

 

W pierwszym kwadransie lekka przewage mieli gospodarze, gra toczyla sie glównie w srodku pola, groznie lewa strona atakowal Manu.

W 17 minucie pada pierwsza bramka dla Legii, gospodarze zaatakowali srodkiem pola, pilke poprowadzil Crabral, uderzyl swietnie lewa noga i z pokonal w kapitalny sposób Fabianskiego. 1:0 dla Legii.

 

W 22 minucie wreszcie groznie zaatakowal Arsenal, Nasri otrzymal swietna pilke po lewej stronie, minal Wawrzyniaka ale nie udalo mu sie pokonac Antolovicia.

2 minuty pózniej, swietnie odebral pilke Sagna, przebiegl ok. 30 metrów, zagral swietnie do Chamakha ale ten skiksowal i nie trafil do bramki.

 

W 33 minucie Legia zdobywa druga bramke! Po rzucie roznym i zamieszaniu w polu karny Jedrzejczyk wpycha pilke do bramki i mamy sensacje. Legia – Arsenal 2:0.

Po zdobyciu drugiego gola Legia odwaznie zaatakowala, swietnie lewa strona przedarl sie Manu, jego dosrodkowanie zablokowal jednak Frimpong.

 

Chwile potem pada kolejna bramka. Pilke po dosrodkowaniu stracil Carbal, dopadl do niej Jedrzejczyk i uderzyl nie do obrony. Fabianski bez szans i 3:0.

Arsenal natychmiast odpowiedzial na ta bramke, pilke z lewej strony dosrodkowal Nasri a Chamakh uprzedzajac bramkarza skierowal pilke glowa do bramki.

Do konca pierwszej czesci spotkania nic sie juz nie zmienilo i Legia schodzila do szatni z sensacyjnym prowadzeniem 3:1.

 

Tuz po rozpoczeciu drugiej polowy Arsenal przestawil sie na inna taktyke i groznie zaatakowal, Clichy przedarl sie lewa strone, mógl zagrac do swietnie ustawionego Nasriego ale zdecydowal sie na strzal i bramkarz Legii obronil to uderzenie.

W odpowiedzi gospodarze zaatakowali lewa strona. Rybus przedarl sie lewa strona, podal do Iwanskiego, ten uderzyl po ziemi ale swietnie obronil Szczesny, przy dobitce Cabrala, bramkarz spisal sie jeszcze lepiej i zazegnal niebezpieczenstwo.

W 49 minucie pada bramka dla Arsenalu, Vela dosrodkowal z prawej strony z rzutu wolnego, z pilka minal sie Antolovic a wykorzystal to Eboue i zdobyl bramke. Juz tylko 3:2.


W 57 minucie mielismy kontrowersyjna sytuacje, Manu wpadl w pole karne Arsenalu, odwaznie interweniowal Vermaelen i wydawalo sie ze faulowal pilkarza Legii, sedzia uznal inaczej i nie odgwizdal przewinienia.

W 60 minucie mamy remis, swietna pilke w pole karne poslal Koscielny, dopadl do niej Eboue i spokojnie pokonal bramkarza. 15 minut i dwie bramki Eboue. 3:3.

3 minuty pózniej kolejna bramka dla Kanonierów. Vela zagral fantastycznie do Gibbsa a anglik swietnie uderzyl pod poprzeczke i mamy 4:3 dla Arsenalu.


W 68 minucie Vela zdecydowal sie na strzal z ok. 25 metrów, pilka minela jednak bramke strzezona przez Antonovica.

W 76 minucie Legia zdobywa czwarta bramke. Pilke zagral Giza pilke za siebie a Jedrzejczak zdobywa swoja trzecia bramke. Arsenal zle ustawil sie w obronie i legia doprowadza do wyrównania 4:4.

5 minut pózniej Arsenal mial szanse na bramke z rzutu wolnego ale Nasri strzelil nad bramka.

W 81 minucie mamy piata bramke dla Arsenalu. Pilke glowa stracil Vela, dopadl do niej Emmanuel – Thomas i spokojnie pokonal bramkarza.


3 minuty pózniej mamy kolejnego gola. Nasri uderzyl mocno z rzutu wolnego, zle interweniowal bramkarz i mamy prowadzenie The Gunners 4:6.

Na dwie minuty przed koncem, Legia stworzyla przypadkowa sytuacje. Iwanski próbowal dosrodkowac z prawej strony, pilka leciala do bramki ale Szczesny spokojnie wybil ja na rzut rozny.

W 90 minucie Legia zdobywa piata brame. Chiniama dosrodkowal z lewej strony, pilke zle wybil Lansbury i Iwanski zdobywa bramke na 5:6.


Chwile po bramce Legia znów zaatakowala i stworzyla grozna sytuacje. Szereg pomylek pilkarzy Arsenalu doprowadzil do sytuacji w której Szalachowski znalazl sie sam na sam ze Szczesnym, bramkarz Kanonierów wyszedl obronna reka z tej sytuacji i zazegnal niebezpieczenstwo.

Do konca spotkania nic sie nie zmienilo i Arsenal pokonuje Legie iscie hokejowym wynikiem 6:5.

 


W dzisiejszym spotkaniu zobaczylismy nastepujace jedenastki:

Legia:

1. Marijan Antolovic(78’ Machnowsky) – 2. Artur Jedrzejczyk(89’ Kumbev), 23. Srdja Knezevic, 14. Jakub Wawrzyniak, 17. Marcin Komorowski – 9. Manu(90’ Kucharczyk), 21. Ivica Vrdoljak(Iwanski), 16. Ariel Borysiuk, 27. Alejandro Cabral(70’ Giza), 31. Maciej Rybus(78’ Szalachowski) – 80. Bruno Mezenga(64’ Chiniama)

Arsenal:

21. Lukasz Fabianski(45’ Szczesny) – 3. Backary Sagna(80’ Nordtveit), 5. Thomasv

, 6. Laurent Koscielny, 22. Gael Clichy – 8. Samir Nasri, 7. Tomas Rosicky(45’ Vela), 19. Jack Wilshere(72’ Lansbury), 35. Emmanuel Frimpong(45’ Gibbs) – 14. Theo Walcott (45’ Eboue), 29. Marouane Chamakh(72’ Emmanuel-Thomas)

Sedzia:

Marcin Szulc

Dodaj komentarz