Premier League: Arsenal – Blackpool 6:0

OnlyAfc Aktualności Podziel się opinią

Po bardzo dobrym spotkaniu i trzech bramkach Theo Walcotta, Arsenal rozgromil beniaminka z Blackpool 6:0.

Mecz rozpoczal sie od odwaznej gry gosci, pilkarze Blackpool nie przestraszyli sie Arsenalu. W 9 minucie groznie uderzal Vaughan ale dobrze pilke zlapal Almunia. Wczesniej groznie zaatakowal Arsenal ale do podania Walcotta nikt nie doszedl.

W 13 minucie wszystko wrócilo do porzadku, Arsenal przeprowadzil ladna, koronkowa akcje, Walcott otrzymal swietne podanie od Arshavina i nie zmarnowal tej sytuacji, pokonujac bramkarza gosci. 1:0 dla The Gunners.

Goscie natychmiast chcieli odpowiedziec. Kapitalnie dosrodkowal Crainey a pilke uderzal Taylor-Fletcher. Na szczescie pilka minimalnie minela slupek bramki.

W 22 minucie, swietna kontre wyprowadzil Arsenal, bardzo dobrze na „klepke” zagral Rosicky i Walcott. Anglik popedzil do przodu i swietnie dosrodkowal do Arshavina. Rosjanin uderzyl z pierwszej pilki, ale Hilks swietnie obronil jego strzal.

 

2 minuty pózniej znów Walcott blysnal na boisku. Swietnym przyjeciem minal zawodnika Blackpool, przebiegl kilkanascie metrów i zagral bardzo dobrze do Chamakha, ten jednak minimalnie spudlowal.

W 30 minucie znów dobra akcja gospodarzy i znów w roli glównej Rosicky i Walcott. Anglik, swietnie przedarl sie w pole karne i uderzyl na bramke, niestety zrobil to niecelnie.

W 32 minucie swietnym podaniem popisal sie Rosicky. Chamakh wyszedl sam na sam i zostal sfaulowany przez Evattma. Sedzia wskazal na wapno a obronce wyrzucil z boiska. Do pilki podszedl Arshavin i pewnie wykorzystal rzut karny. 2:0 dla gospodarzy!


W 37 minucie znów Walcott przeprowadzil grozna akcje i swietnie zagral do Chamakha, ten jednak nie zdolal pokonac bramkarza gosci i Blackpool udalo sie wybic pilke.

W 39 minucie Walcott zdobywa trzecia bramke dla gospodarzy. Dobrze w pole karne zagral Wilshere, Walcott przyjal pilke, obrócil sie z obronca na plecach i oddal celny strzal. 3:0 dla The Gunners.

4 minuty pózniej znów Arsenal zaatakowal. Arshavin zagral swietnie do Clichy-ego, ten bardzo dobrze dosrodkowal a Chamakh próbowal pokonac bramkarza. Hilks jednak zachowal sie bardzo dobrze i obronil jego strzal.

Do konca pierwsze polowy nic sie nie zmienilo i Arsenal prowadzil z Blackpool po 45 minutach 3:0.

Swietnie prezentowal sie na boisku szczególnie Walcott oraz Rosicky którzy napedzali praktycznie kazdy atak The Gunners.

 

Druga polowa zaczela sie od mocnego uderzenia gospodarzy. Swietnie prawa strona popedzil Sagna, odegral na 11 metr do Diaby-eg a ten mocnym uderzeniem pokonuje bramkarza gosci i mamy juz 4:0.

Przez kolejne 10 minut nic sie nie dzialo. Arsenal kontrolowal spotkanie, celnie wymienial podania a zespól gosci nie mial za duzo do powiedzenia.

W 58 minucie pada kolejny dla Arsenalu. Swietne zagranie Diaby-ego do Walcotta, ten przyjal pilke pod kryciem, uderzyl lewa noga po dlugim rogu i zdobywa swoja trzecia bramke w tym spotkaniu. 5:0 dla The Gunners.


W 62 minucie powinno byc 6:0. Kapitalna akcje przeprowadzili Rosicky i Arshavin. Rosjanin dosrodkowal idealnie a Chamakh nie trafil z kilku metrów do pustej bramki.

W 63 minucie na boisku pojawili sie Fabregas oraz van Persie, którzy zmienili Diaby-ego i Arshavina.

Po bramce Arsenal uspokoil gre, przez kolejne 15 minut nic sie nie dzialo, dopiero w 73 minucie dobrym podaniem Vela uruchomil van Persiego, ale Holender nie zrozumial sie z partnerami i zle zagral w polu karnym.

W 77 minucie fenomenalnym podaniem popisal sie Rosicky, Vela wyszedl na swietna pozycje ale niepotrzebnie chcial podawac i zmarnowal dobra sytuacje na gola.

W 82 minucie pada szósty gol. Robin van Persie dosrodkowal z rzutu roznego, najwyzej w polu karnym wyskoczyl Chamakh i zdobyl bramke na 6:0.


W 88 minucie to Blackpool zaatakowalo. Dobre wstrzelenie Baptiste w pole karne, ale Ormerod nie potrafil skierowac pilki do bramki.

W 90 minucie Vela swietnie rozegral rzut rozny, podal do Fabregasa a ten z oko 18 metrów minimalnie spudlowal.

W 92 minucie powinno byc 7:0. Fabregas zagral genialna pilke do Wilshere-a. Anglik wyszedl na bardzo dobra pozycje ale nieczysto trafil w pilke i ta potoczyla sie do bramkarza.

Do konca spotkania nic sie juz nie zmienilo i mecz zakonczyl sie wynikiem 6:0. Arsenal zagral bardzo dobre spotkanie, zespól wygladal naprawde dobrze i ten mecz moze pozostawic kibiców w dobrym nastroju przed kolejnym spotkaniem.

 

Oto sklady które zobaczylismy w dzisiejszym spotkaniu:

Arsenal:

Almunia, Sagna, Vermaelen, Clichy, Arshavin(62’ van Persie), Rosicky, Walcott(66’ Vela), Wilshere, Diaby(62’ Fabregas), Song, Chamakh

Niewykorzystane zmiany:

Fabianski, Eboue, Djourou, Gibbs

 

Blackpool:

Hilks, Baptiste, Evattm, Cathcart, Crainey, Grandin, Adam, Vaughan, Sylvestre(37’ Keinan), Taylor-Fletcher(57’ Demontagnac), Harewood(57’ Ormerod)

Niewykorzystane zmiany:

Halstead, Eardley, Basham, Edwards

 

Bramki: Walcott 13’(Arshavin), Arshavin 32’ (karny),Walcott 39’(Wilshere) Diaby 48’(Sagna), Walcott 58’(Diaby), Chamakh 82’(van Persie)

 

Kartki: Blackpool: Evattm 32’(czerwona)

Sedzia: Mike Jones

Widzów: 61 032

Dodaj komentarz