Wenger o nieoczekiwanym powrocie Eduardo

Keczis Aktualności Podziel się opinią

Jest pewna symetria w powrocie Eduardo da Silvy w meczach przeciwko Arsenalowi w fazie grupowej Ligi Mistrzów w tym sezonie. Chorwat zwrócil uwage Arsene’a Wengera po raz pierwszy w meczu Arsenalu Londyn przeciwko Dinamu Zagrzeb, w którym gral wówczas popularny Dudu. Zdobyl on bramke w meczu na Emirates.

 

Wenger byl pod takim wrazeniem Eduardo, ze w nastepnym sezonie sprowadzil go do swojego zespolu.

 

Chorwat zaczal dobrze, jednak jego rozwój zostal brutalnie przerwany przez koszmarna kontuzje, kiedy to w meczu z Birmingham doznal zlamania nogi. Gdy wrócil po dlugiej rehabilitacji nie byl w stanie powrócic do wysokiej formy i nie znalazl miejsca w pierwszym skladzie Arsenalu. Wkrótce potem pokazal swoja determinacje i chec gry i odszedl do Szachtara Donieck, gdzie bedzie mógl w spokoju odbudowac wielka forme.

 

„Nie spodziewalem sie, ze zobacze go tak szybko z powrotem, jednak jestem szczesliwy z jego powrotu” powiedzial Wenger dla Arsenal.com. „Spotkamy sie sie w meczach Ligi Mistrzów i teraz on bedzie gral przeciwko nam.”

 

Arsenal spotkal sie juz z Szachtarem Donieck w roku 2000/2001 w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Na Highbury Kanonierzy wygrali 3:2, natomiast na Ukrainie to gospodarze zwyciezyli trzy do zera.

 

„To byly dwie trudne gry” wspomina Wenger. „Ludzie zapominaja, ze w meczu wyjazdowym nie gralismy pierwszym skladem, poniewaz wczesniej zapewnilismy sobie awans.”

 

„Teraz maja lepszy techniczne zespól, poniewaz duzy wplyw na ich gre maja Brazylijczycy. Mysle, ze graja oni podobnie do nas” zakonczyl szkoleniowiec druzyny z pólnocego Londynu.

Dodaj komentarz