Premier League: Blackburn 1-2 Arsenal (1-1)

kakao Aktualności Podziel się opinią

Po zacietym i niezwykle emocjonujacym spotkaniu, Arsenal pokonuje na Ewood Park druzyne Blackburn, 2:1. Dla Kanonierów bramki zdobywali Theo Walcott i Andriej Arszawin, zas dla gospodarzy do siatki trafil Mame Biram Diouf.

 

Od mocnego uderzenia zaczeli goscie, bowiem juz w 4 minucie bliski zdobycia bramki byl Theo Walcott. Po sporym zamieszaniu w polu karnym Nadbrzeznych, Anglik postanowil uderzyc z woleja, jednak strzal nie byl najwyzszej jakosci.

 

W 9 minucie, dwukrotnie z rzutu roznego próbowali gospodarze. Najpierw dosrodkowanie z linii bramowej wybil Cesc Fabregas, a przy nastepnej centrze zainterweniowac musial Manuel Almunia. Na szczescie dla Kanonierów, wszystko dobrze sie skonczylo. Kilka minut pózniej z kolejna grozna akcja ruszyli gospodarze. Nikola Kalinic zdolal wywalczyc rzut rozny, a po dosrodkowaniu ze stalego fragmentu, tuz nad bramka uderzal Christopher Samba.

 

20 minuta to pierwsza bramka dla Kanonierów. Robin van Persie swienym podaniem obsluzyl Theo Walcotta, a mlodziutki Anglik uderzyl z ostrego kata do dlugim slupku, a Paul Robinson nie mial nic do powiedzenia. 1:0 dla The Gunners!

 

Minelo raptem siedem minut od bramki Walcotta, a z groznym kontratakiem ruszyli niebiesko-biali. Dobre podanie na skrzydlo otrzymal El-Hadji Diouf, a Senegalczyk zbiegl do srodka i wylozyl pilke prosto pod nogi Mame Birama Dioufa, który nie mial problemu z pokonaniem bezradnego Almunii.

 

Kolejne minuty to glównie gra w srodku pola. Gospodarze grali bardzo agresywnie w obronie, co przyczynilo sie do tego, ze urazu nabawil sie Robin van Persie. Kontuzja byla na tyle powazna, ze w 35 minucie zastapil go Marouane Chamakh.

 

Do konca pierwszej polowy utrzymal sie remis 1:1. Spotkanie do tej pory bylo bardzo wyrównane, ale wydawalo sie, ze minimalna przewage mieli gospodarze.

 

Druga czesc meczu zaczela sie od groznego ataku ze strony gosci. Na bramke Robinsona uderzal Theo Walcott, ale angielski golkiper nawet nie musial interweniowac.

 

52 minuta i Kanonierzy znowu wychodza na prowadzenie. Niecelny strzal na bramke oddal Abou Diaby, który w miedzyczasie byl popychany przez jednego z obronców Rovers. Na szczescie na posterunku byl Andriej Arszawin, który wykorzystal zamieszanie w polu karnym i skierowal pilke do siatki. 2:1!


Juz dwie minuty pózniej podopieczni Arsene Wengera mieli okazje do podwyzszenia rezultatu. Fabregas kapitalnie dogral do Chamakha, a ten spróbowal uderzenia z dystansu. Futbolówka po drodze odbila sie jeszcze od Gaela Giveta i wyszla na rzut rozny.

 

Spotkanie nabralo o wiele szybszego tempa. W 56 minucie bliski zdobycia bramki wyrównujacej byl Nikola Kalinic, który wykorzystal blad defensywy Arsenalu, ale uderzyl minimalnie ponad bramka Almunii. Minute pózniej w miejsce Grelli wszedl rekonwalescent – David Dunn.

 

Kanonierzy wyraznie nabrali wiatru w zagle i próbowali dolozyc kolejne trafienie do dorobku bramkowego. Kapitalnym odbiorem popisal sie Abou Diaby, a nastepnie poslal idealna pilke do Andrieja Arszawina. Rosjanin jednak huknal ponad bramka. Minute pózniej goscie znowu ruszyli z kontratakiem. Fabregas spróbowal poslac pilke do Marouane Chamakha, jednak jeden z obronców Blackburn popisal sie dobrym przegladem pola i przecial podanie.

 

W 65 minucie w miejsce Kalinica pojawil sie Olsson, a 3 minuty pózniej za Francesca Fabregasa wszedl Tomas Rosicky. Czech ledwo wszedl na boisko i od razu pieknie dogral do Theo Walcotta. Anglik znowu popisal sie swoja szybkoscia i zwiódl rywala. Kiedy znalazl sie oko w oko z Robinsonem, pojedynek wygral golkiper gospodarzy.

 

W 81 minucie w miejsce Mame Birama Dioufa wbiegl Nzonzi. Minute pózniej, gospodarze wyraznie przyspieszyli, a strzalu z dystansu spróbowal David Dunn. Manuel Almuna jednak byl na posterunku i pewnie zlapal zmierzajaca w jego kierunku futbolówke. Chwile pózniej Nadbrzezni znowu mieli okazje do wyrównania. Tym razem ponad bramka uderzal Salgado.

 

W 84 minucie Jack Wilshere pojawil sie na murawie w miejsce Andrieja Arszawina.

 

W doliczonym czasie gry, z piekielnie grozna kontra ruszyli goscie. Theo Walcott po samotnym rajdzie dogral do Marouane Chamakha, a ten do Tomasa Rosickiego. Czech jednak uderzyl minimalnie ponad bramka. Doslownie chwile pózniej, kolejna kapitalna kontre wyprowadzili goscie. Tym razem sam na sam z Robinsonem znalazl sie Jack Wilshere, jednak angielski golkiper wybil pilke na rzut rozny.

 

Po bardzo emocjonujacej drugiej polowie, Chris Foy zakonczyl bitwe na Ewood Park. Kanonierzy zdolali utrzymac do konca jednobramkowe prowadzenie, ale z pewnoscia nie bylo to latwe zadanie. Podopieczni Arsene Wengera zdobyli jednak upragnione 3 punkty, a sam mecz byl bardzo ciekawy.

 

Bramki: 27′ M.B. Diouf (E.H. Diouf) – 20′ Walcott (van Persie, 52′ Arszawin

Kartki: 74′ Givet

BLACKBURN: 1. Robinson – 4. Samba, 5. Givet, 6. Nelsen, 27. Salgado – 28. Jones, 11. Grella (57′ Dunn), 12. Pedersen – 9. Kalinic (65′ Olsson), 10. E.H. Diouf, 41. M.B. Diouf (81′ Nzonzi)

Niewykorzystane zmiany: 13. Bunn, 39. Chimbonda, 7. Emerton, 23. Hoilett


ARSENAL: 1. Almunia – 22. Clichy, 5. Vermaelen, 6. Koscielny, 3. Sagna – 2. Diaby, 17. Song, 4. Fabregas (68′ Rosicky) – 23. Arszawin (84′ Wilshere), 10. van Persie (35′ Chamakh), 14. Walcott

Niewykorzystane zmiany: 21. Fabianski, 27. Eboue, 28. Gibbs, 11. Vela

Sedzia: Chris Foy

Dodaj komentarz