Przed meczem: Arsenal vs Bolton

Coctisho Aktualności Podziel się opinią

W sobote 11 wrzesnia o godz. 16:00 stoleczny Arsenal podejmie u siebie zespól Boltonu. Dla obu ekip nadchodzacy mecz bedzie trzecim spotkaniem ligowym w sezonie 2010/2011. Kanonierzy maja na swoim koncie remis i dwie wygrane, co daje im obecnie drugie miejsce w tabeli. Z kolei druzyna Owena Coyle’a zanotowala póki co dwa remisy i jedna wygrana, plasujac sie przy tym na piatym miejscu.
Faworytem zblizajacego sie pojedynku sa gospodarze, którzy na wlasnym obiekcie sa wyjatkowo grozni i bramkostrzelni(wygrana 6-0 z Blackpool). Ale i ekipa Klusaków nie bedzie chciala byc chlopcem do bicia, lecz spróbuje wywiezc z obcego terenu choc punkt. Mecz zapowiada sie pasjonujaco, zwazywszy na to, iz wszystkie angielskie zespoly wchodza w sezon, nabieraja stalej formy i powoli umacniaja swe pozycje w ligowej tabeli. Arsenal, majac ambicje do tytulu mistrzowskiego, powinien zagrac na 110% i zasilic swoje konto o trzy punkty.
Na murawe wraz ze swoimi kolegami nie wybiegnie, dotychczas grajacy wysmienicie, Theo Walcott. Mlody Anglik doznal kontuzji kostki w meczu swojej reprezentacji ze Szwajcaria. Zmiany nalezy sie spodziewac w napadzie, gdzie miejsce kontuzjowanego Robina van Persiego(skrecona kostka) zajmie prawdopodobnie Maroune Chamakh. W linii defensywy kibice beda mieli szanse zobaczyc ostatni nabytek Kanonierów – Sebastiana Squillaciego, debiutujacego ostatnio w meczu rezerw Arsenalu przeciwko Blackburn(4-3), oczywiscie przy zalozeniu, ze Boss zdecyduje sie na niego od pierwszych minut. Byc moze na murawe wybiegnie Samir Nasri, który powrócil juz do treningów po urazie lekotki, ale raczej nie od pierwszego gwizdka. Jest tez szansa, ze w sobotnie popoludnie ujrzymy na placu gry Denilsona, który dochodzil do formy po kontuzji.
W sobote 11 wrzesnia o godz. 16:00 stoleczny Arsenal podejmie u siebie zespól Boltonu. Dla obu ekip nadchodzacy mecz bedzie czwartym spotkaniem ligowym w sezonie 2010/2011. Kanonierzy maja na swoim koncie remis i dwie wygrane, co daje im obecnie drugie miejsce w tabeli. Z kolei druzyna Owena Coyle’a zanotowala póki co dwa remisy i jedna wygrana, plasujac sie przy tym na piatym miejscu.

 


Faworytem zblizajacego sie pojedynku sa gospodarze, którzy na wlasnym obiekcie sa wyjatkowo grozni i bramkostrzelni(wygrana 6-0 z Blackpool). Ale i ekipa Klusaków nie bedzie chciala byc chlopcem do bicia, lecz spróbuje wywiezc z obcego terenu choc punkt. Mecz zapowiada sie pasjonujaco, zwazywszy na to, iz wszystkie angielskie zespoly wchodza w sezon, nabieraja stalej formy i powoli umacniaja swe pozycje w ligowej tabeli. Arsenal, majac ambicje do tytulu mistrzowskiego, powinien zagrac na 110% i zasilic swoje konto o trzy punkty.


Na murawe wraz ze swoimi kolegami nie wybiegnie, dotychczas grajacy wysmienicie, Theo Walcott. Mlody Anglik doznal kontuzji kostki w meczu swojej reprezentacji ze Szwajcaria. Zmiany nalezy sie spodziewac w napadzie, gdzie miejsce kontuzjowanego Robina van Persiego(skrecona kostka) zajmie prawdopodobnie Maroune Chamakh. W linii defensywy kibice beda mieli szanse zobaczyc ostatni nabytek Kanonierów – Sebastiana Squillaciego, debiutujacego ostatnio w meczu rezerw Arsenalu przeciwko Blackburn(4-3), oczywiscie przy zalozeniu, ze Boss zdecyduje sie na niego od pierwszych minut. Byc moze na murawe wybiegnie Samir Nasri, który powrócil juz do treningów po urazie lekotki, ale raczej nie od pierwszego gwizdka. Jest tez szansa, ze w sobotnie popoludnie ujrzymy na placu gry Denilsona, który dochodzil do formy po kontuzji.


W ekipie gosci z cala pewnoscia nie zobaczymy podstawowego bramkarza Jussiego Jaaskelainenena, który pauzuje za czerwona kartke. W obronie natomiast pewne miejsce ma mloda gwiazda Klusaków Gary Cahill, który zaliczyl ostatnio dobry wystep w reprezentacji Anglii( wygrana 4-0 z Bulgaria). Podopieczni Owena Coyle’a beda sobie musieli poradzic bez kontuzjowanego Seana Davisa(kolano) a takze, przypuszczalnie bez Johana Elmandera(uraz glowy), Ivana Klasnicia(udo) oraz Joeya O’Briena (kolano).


Londynczycy rozegrali z zespolem Boltonu dotychczas 114 spotkan w Premier League. Pilkarze z Emirates wygrali 49 pojedynków, zas gracze z Reebok Stadium 34, a 31 razy padal wynik nierozstrzygniety. W poprzednim sezonie The Gunners wygrali oba ligowe mecze z Boltonem, najpierw 2-0 a pózniej 4-2. Czy ekipie Wengera znowu uda sie ta sztuka i zainkasuja trzy punkty? Dowiemy sie juz w sobote!


Przewidywany sklad Arsenalu: Almunia – Clichy, Vermaelen, Squillaci/Koscielny, Sagna – Song, Diaby, Fabregas, Arshavin, Nasri/Rosicky – Chamakh.

Dodaj komentarz