Wenger: Dlaczego nie pijam z innymi menedzerami

Gerwazy Aktualności 6 Komentarze

Niechec Wengera do picia z innymi menedzerami nie jest spowodowana niesmialoscia lub niekolezenstwem.

Boss po prostu woli w swoim gronie analizowac po wyjazdowej grze.

 

Wenger mieszka w Anglii juz 14 lat i przez ten czas rzadko korzystal z zaproszen kolegów po fachu.

Niektórzy uwazaja go za odludka, który unika kontaktu z rywalem.

 

Boss wyjasnia jednak, ze za jego odmowa nie stoi niechec do tej tradycji.

 

„Nie mam nic przeciwko tej tradycji”.


„Po meczu wyjazdowym musimy sie spieszyc na samolot, poniewaz nastepny mecz mamy za 3 dni. Pózniej czas na konferencje prasowa, która czasem trwa dlugo. Po prostu nie mam czasu. Zazwyczaj mój asystent udaje sie na tego typu spotkania”.


„Wiem, ze przez to moge byc postrzegany jako osoba izolujaca sie od otoczenia, ale ja po prostu wole spedzic jakis czas samemu i w spokoju analizowac spotkanie, nikomu sie nie narzucac. Taka filozofie wyznawalem juz we Francji”.


„Gdy przybylem do Anglii, nie znalem nikogo. Wszyscy inni trenerzy pracowali tu juz od dawna. Dla mnie, wszystko bylo nowe, nieodkryte”.


„Nie jestem niesmialy. Wczesniej nie wiedzialem nawet, ze jest taka tradycja. Ponadto, nie jest tak, ze nie chce miec nic wspólnego z innymi trenerami – przeciez laczy nas milosc do futbolu i kochamy zwyciezac”.


„Zawsze z checia spotykam sie z ludzmi na Emirates Stadium, ale bedac po meczu wyjazdowym, staramy sie jak najszybciej wrócic do domu, poniewaz myslami jestesmy juz przy nastepnym spotkaniu. Wielu trenerów robi podobnie jak ja – w pospiechu opuszczaja Ashburton Grove po meczu. Jednakze kazdy szkoleniowiec otrzymuje od nas zaproszenie na pomeczowa pogawedke” – zakonczyl Boss.

Komentarze 6

  1. Zdjęcie profilowe shavo
  2. Zdjęcie profilowe domin
  3. Zdjęcie profilowe daker9
  4. Zdjęcie profilowe daker9
  5. Zdjęcie profilowe wachu
  6. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz