Wenger nie obarcza wina jedynie Almuni

FuzBal Aktualności 6 Komentarze

Po szokujacej przegranej z West Brom 2-3, Arsene Wenger nie mial zamiaru krytykowac swojego bramkarza Manuela Almunii. Goscie prowadzili az do 75 minuty 3-0, co bylo niemala zasluga hiszpanskiego golkipera. Przeblysk nadziej Kanonierzy mogli zawdzieczac Samirowi Nasri’emu, który zdobyl dwie bramki, niestety nie wystarczylo juz czasu, aby doprowadzic chociaz do remisu.

 

„Nie sadze, ze mozna zrzucic wine tylko na jednego pilkarza. Mysle, ze po prostu nie bylismy wystarczaja skupieni, co na tym poziomie nie powinno miec miejsca.” – powiedzial Wenger

 

Almunia w pierwszej polowie byl prawie bezbledny. Swoim nieco nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadzil do rzutu karnego, którego pózniej obronil. W drugiej czesci spotkania, szczescie go opuscilo i po stracie pierwszej bramki, stracil pewnosc siebie. Przy dwóch kolejnych golach dla West Brom popelnil karygodne bledy. Arsenal mial szanse nadrobic punkty do prowadzacej w tabeli Chelsea, która przegrala tego samego dnia z Manchesterem City.

 

„Mysle, ze wine ponosi równiez cala linia defensywy. Wszyscy obroncy popelniali olbrzymie bledy, wiec nietaktem byloby obwinianie za ta porazke tylko jednego zawodnika.”


„Pozytywnym aspektem bylo to, ze sie nie poddalismy. Zaczelismy gonic wynik. Walczylismy do ostatnich sekund, jednak nasz poscig zaczelismy stanowczo za pózno. Musimy uczyc sie na bledach.”


„Taka postawa nie moze sie juz powtórzyc.”


Komentarze 6

  1. Zdjęcie profilowe Matii
  2. Zdjęcie profilowe GregKMP
  3. Zdjęcie profilowe FuzBal Post
    Author
    FuzBal

    dokladnie wg mnie obrona do tej pory grala bardzo odbrze nawet bez verminatora, pomoc tez grala lepiej (lepiej bo bez cesca/wilshera to troche sredniawka zawsze byla) no a atak ogolnie ostatnio jakos niemrawo i nie pali sie do zdobywania bramek :P tylko ten almunia co roku potwierdza ze nie wytrzyma chociaz polowy sezonu bez klopsow

  4. Zdjęcie profilowe lebron116
  5. Zdjęcie profilowe tackles
  6. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz