Przed meczem FA Cup: Leeds – Arsenal

Allmysenses Aktualności 21 Komentarze

Jak kazdy z nas, kibiców Arsenalu pamieta dzien 8. stycznia biezacego roku? Czyz nie mielismy wielkiej pewnosci co do dyspozycji naszych ulubienców? Przeciez gralismy z druzyna z nizszej ligi… Nawet rezerwy by wygraly taki mecz, a co dopiero ekipa „posklejana” z pilkarzy doswiadczonych oraz mlodych i perspektywicznych. Tak, wielu z nas mialo podobne zdanie. Wielu obstawialo wyniki – 3:0, 4:0… Tak, tego sie spodziewalismy. Na Emirates Stadium mialo dojsc do pogromu. Kanonada miala sprawic, ze wszelkie nadzieje pilkarzy Leeds i ich sympatyków na awans do kolejnej rundy FA Cup prysna jak mydlana banka. Jakiez wiec bylo nasze rozczarowanie, gdy po zakonczeniu spotkania widzielismy rezultat 1:1? Tego raczej komentowac nie trzeba. Czas na rewanz…

 

Po kilku rozczarowujacych wystepach, podopieczni Wengera w ostatnia sobote znów pokazali klase, ogrywajac pewnie West Ham United 3:0. Mozna wiec byc dobrej mysli, jezeli oczywiscie ten okazaly wynik potraktuje sie jako zalazek powrotu na jedyna wlasciwa sciezke. Co do umiejetnosci boiskowych The Gunners nikt chyba nie ma watpliwosci, zatem wszystko powinno pójsc jak z platka. Niestety, okazuje sie, ze niekoniecznie. W poprzednim meczu z Leeds mialo byc tak samo, a tymczasem zamiast cieszyc sie awansem do kolejnej rundy FA Cup, pilkarze z Londynu musza raz jeszcze mierzyc sie z tym o wiele nizej notowanym przeciwnikiem. Cóz bylo powodem slabej dyspozycji graczy naszej ukochanej druzyny? Zapewne irytujaca, razaca nieskutecznosc, która czasami potrafi wysunac sie na pierwszy plan, ale takze i koncentracja, lub scislej – jej brak. Gracze nie byli zmotywowani do gry tak, jak powinni. Nie wyszli na boisko z zamiarem zniszczenia rywali, lecz raczej rozegrania lekkiego i przyjemnego sparingu. Tak to przynajmniej wygladalo. Nie ma co tu usprawiedliwiac sie czymkolwiek, bo na zwyciestwo w tamtym meczu Arsenal nie zasluzyl. Jak zawsze bylo sporo okazji podbramkowych, aczkolwiek stosunkowo malo strzalów. Prawdziwy zryw Kanonierów nastapil dopiero po stracie bramki. Cale szczescie, ze udalo sie wyrównac. Jutro na taka nonszalancje nie mozna bedzie sobie pozwolic w zadnym wypadku. W gre wchodzi jedynie zwyciestwo.

 

Leeds na Ashbutron Grove udowodnilo, ze nie jest wcale na straconej pozycji w tym pojedynku. O ile The Peacocks w Championship radza sobie srednio, tak na stadionie Arsenalu bylo zupelnie inaczej. Pomimo brakach w posiadaniu pilki, stworzyli sobie wiecej groznych okazji, niz gospodarze, co zaprocentowalo bramka. Nie mozna bylo nic im ujac, zaprezentowali sie z naprawde dobrej strony. Skrytykowac mozna jedynie ich taktyke grania na oslep, która na nieszczescie Kanonierów okazala sie skuteczna. Czy jednak to wystarczy, by nieoczekiwanie wyeliminowac Arsenal z FA Cup podobnie jak Manchester United rok temu?

 

Obie druzyny w FA Cup spotkaly sie do tej pory 14 razy. Arsenal wygral 5 razy, Leeds zaledwie 2. Remisów zas padlo az 7. Pomimo slabej gry na Emirates, to podopieczni Wengera sa faworytami tej rywalizacji. Czy uda sie im awansowac do kolejnej rundy najstarszych rozgrywek pilkarskich na swiecie? Jesli tak, beda jedyna druzyna, która wciaz liczy sie w walce o wszystkie cztery trofea – mistrzostwo Anglii, puchar Anglii, Carling Cup oraz Lige Mistrzów. Zapraszamy wiec do ogladania jutrzejszego meczu na Elland Road. Pierwszy gwizdek sedziego juz o 21:00. Miejmy nadzieje, ze zobaczymy Arsenal taki, jaki ogladac chcemy – skuteczny, ambitny, zdeterminowany do zwyciestwa i grajacy pewnie. Bez wzgledu na wszystko jednak nie zapominajmy, ze jako prawdziwi kibice, mamy byc z naszymi ulubiencami calym sercem. Go go The Gunners!

 

Chcialbys ogladac mecze Arsenalu wraz z innym kibicami Kanonierów? Serdecznie zapraszamy do serwisu SpotkaniaKibicow.pl gdzie znajdziecie informacje o spotkaniach fanów w calej Polsce! Umów sie na mecz, poznaj ciekawych ludzi i wspólnie przezywaj pilkarskie emocje!

Komentarze 21

  1. Zdjęcie profilowe Coctisho
  2. Zdjęcie profilowe pipolina
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe domin
  5. Zdjęcie profilowe Matt
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe GregKMP
  8. Zdjęcie profilowe Titi
  9. Zdjęcie profilowe Leonidas
  10. Zdjęcie profilowe GregKMP
  11. Zdjęcie profilowe Bill
  12. Zdjęcie profilowe Reamoner
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe Bill
  15. Zdjęcie profilowe
    boras

    mozna tak powiedziec podam taki przyklad jak w pierwszym meczu bylo by 4:1 dla jakiejs druzyny a w rewanzu po 90 minutach bylo by 3:0 dla przeciwników to jest dogrywka a jezeli po dogrywce byloby dalej 3:0 to mecz jest konczony i awansowuje ta druzyna co strzelila tego gola na wyjezdzie

  16. Zdjęcie profilowe t0my
  17. Zdjęcie profilowe urbi23
  18. Zdjęcie profilowe Reamoner
  19. Zdjęcie profilowe t0my
  20. Zdjęcie profilowe Reamoner
  21. Zdjęcie profilowe t0my

Dodaj komentarz