Tony Adams: Chcialbym kiedys wrócic do Arsenalu

Allmysenses Aktualności 1 Komentarz

Byly kapitan Arsenalu – Tony Adams przyznal bardzo chcialby wrócic do Arsenalu, jednakze na chwile obecna jest jeszcze zbyt wczesnie, by w ogóle móc rozwazac takie posuniecie.

 

W maju zeszlego Anglik podpisal umowe z azerbejdzanskim Gabala FC. Jego obowiazki nie ograniczaja sie jedynie do zarzadzania zespolem, ale równiez do tworzenia i zarzadzania obiektów szkoleniowych klubu. Po dokonczeniu tego ciekawego projektu, Adams zastanowi sie nad swoja dalsza kariera.

 

Zapytany o to, jak w tym roku radzi sobie Arsenal, 44-latek pochwalil druzyne oraz zadeklarowal, ze nawet zdobycie srednio prestizowego Carling Cup bedzie dla Kanonierów waznym osiagnieciem, które moze ich poprowadzic do dalszych sukcesów.

 

Bylbym zachwycony, gdybym mógl powrócic do Arsenalu. To najlepszy klub na swiecie i miedzy innymi dlatego chcialbym tu pracowac i przyczynic sie czymkolwiek do ulepszenia i tak juz swietnej druzyny. Niemniej jednak, teraz pracuje w fantastycznym klubie, a jego wlasciciel wierzy we mnie i wspiera mnie w kazdym aspekcie. Mam wzmocnic druzyne i pomóc w budowie stadionu. Nie zrobilem tego jeszcze, wiec nie ma mowy o odejsciu. Musze to wykonac. Sadze wiec, ze nawet gdyby do moich drzwi zapukal wielki Arsenal, to odrzucilbym te oferte. Moze po zakonczeniu przygody z moim obecnym klubem przejde do Arsenalu, kto wie?

 

Arsenal obecnie prezentuje sie swietnie. Musza utrzymac te dyspozycje, choc wiem, ze nie bedzie to proste, z jednego powodu – wlasnie trwa najciezszy okres calego sezonu. Mimo wszystko wierze, ze im sie to uda. Gdybym teraz byl kapitanem The Gunners, powiedzialbym: To wlasnie teraz zaczyna sie ciezka praca. Nie ma miejsca na bledy i potkniecia. Od tej pory musimy robic wszystko jak najlepiej, jesli chcemy cokolwiek osiagnac.

 

Kanonierzy maja predyspozycje do zostania mistrzem. Gralem w zespole, który cztery razy wywalczyl mistrzostwo i wierzcie mi, obecny sklad Arsenalu niczym nie umniejsza temu, w którym ja wystepowalem. Jedyne, czego im potrzeba, to przelamanie suchoty pucharowej. Zdobycie nawet jednego i nie bardzo prestizowego pucharu na pewno zmotywuje ich do dalszych sukcesów.

 

Ja sam bylem szczesciarzem, wygralem trofeum juz w bardzo mlodym wieku. Musze jednak przyznac, ze wiedzialem, jak przekroczyc te psychiczna bariere, która pozwala na zdobycie pucharów. Róznicy pomiedzy przegrywaniem i wygrywaniem nie da sie zauwazyc, dopóki sie czegokolwiek nie wygra. Jesli wiec The Gunners wygraja jakies trofeum, bedzie to fantastyczne.

Komentarze 1

  1. Zdjęcie profilowe pandzikidzik

Dodaj komentarz