Wenger: Gramy z Ipswich, nie z historia

Barciur Aktualności 2 Komentarze

Arsene Wenger uwaza, ze szokujaca porazka w pólfinale Carling Cup 2006 nie bedzie miala zadnego wplywu na wtorkowe spotkanie na Emirates Stadium.

 

Piec lat temu Arsenal przegral w pierwszym meczu pólfinalowym na wyjezdzie z Wigan 1-0 a w drugim meczu stracil bramke w ostatnich minutach meczu. W efekcie, Kanonierzy wygrali mecz 2-1 i odpadli z turnieju dzieki zasadzie bramek wyjazdowych.

 

Arsenal musi teraz zmienic losy dwumeczu który utknal w identycznej sytuacji co ten 5 lat temu, jednak Wenger twierdzi, ze nie mysli wcale o tamtym spotkaniu.

 

Historia nie gra jutro, jutro gra Ipswich. Graja pilkarze na boisku i jakosc gry. Na tym chcemy sie skupic. Nie przeszlismy wtedy bo nie strzelilismy wystarczajacej liczby bramek, ale nie da sie tego porównywac. Kazdy sezon jest inny. – stwierdzil Wenger.

 

Ciekawym zbiegiem okolicznosci jest to, ze trenerem tamtejszego Wigan byl.. Paul Jewell, obecny trener Ipswich. Wengera to jednak malo interesuje.

 

Gramy przeciwko Ipswich, nie przeciwko Paulowi Jewellowi. Chcemy znalezc sposób na strzelenie bramek i wygranie meczu. Jedyne z czym moge sie zgodzic to oczywiscie to, ze chcemy zaprezentowac lepszy futbol niz ten w pierwszym meczu. – powiedzial Boss.

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe Leonidas

Dodaj komentarz