Wenger: Terminarz to nie usprawiedliwienie slabej gry

Aktualności Podziel się opinią

Arsene Wenger mówi, ze Arsenal nie moze winic remisu z Blackburn tym, ze jego najwiekszy rywal do zdobycia tytulu wczesniej wygral swój mecz.

 

Sobotnie spotkanie Arsenalu z Blackburn rozpoczelo sie pól godziny po zakonczeniu meczu Manchesteru United z West Ham United. Czerwone Diably wygraly ten mecz 4:2 i Kanonierzy przed potyczka z Rovers znali juz wynik spotkania zespolu Alexa Fergusona.

 

Przez prawa do transmisji telewizyjnych Arsenal wszystkie pozostale mecze sezonu zagra nie w sobote, ale w niedziele (wyjatek to zalegly mecz z Tottenhamem w srode 20 kwietnia, przyp.red.), czyli zwykle po spotkaniach swoich najwiekszych rywali do tytulu mistrzowskiego.

 

Niektórzy pózniejsze rozgrywanie meczów uwazaja za problem, jednak Arsene Wenger twierdzi, ze nie ma to nic wspólnego ze slaba gra jego pilkarzy.

 

– Nie chce szukac nie wiadomo jakich usprawiedliwien naszej slabej gry – powiedzial dziennikarzom.

 

– Przeciwko Blackburn nie bylismy wystarczajaco dobrzy. To jest glówny problem. Musimy sie martwic nastepnym meczem.

 

Bezbramkowy remis z Blackburn byl ostatnim sobotnim meczem Arsenalu w tym sezonie.

 

– Jestem tu od 15 lat. Wiem jak to dziala – mówil dalej.

 

– Chce byc zupelnie neutralny w tych sprawach. Nie mam wplywu na nasz terminarz. Patrze kiedy gramy i wychodzi na to, ze do konca sezonu to zawsze jest niedziela.

 

– Nie mam wplywu na mecze, sedziów, ani na wszystko tutaj – stwierdzil.

Dodaj komentarz