Przed meczem: Premier League – Blackpool vs Arsenal

Aktualności 37 Komentarze

To bedzie juz ostatnie spotkanie stolecznego Arsenalu z beniaminkami Premier League w tym sezonie. Kazdy kto zna sie na pilce i sledzi angielska lige wie, ze mecze z druzynami, które do niedawna graly w The Championship naleza, paradoksalnie, do najtrudniejszych. Niejeden lider i tytan Premiership zjadl sobie zeby na tych zespolach. Kanonierzy naleza do tych ekip, które najbolesniej odczuly spotkania z beniaminkami. Blackpool, z którym The Gunners zmierza sie w weekend, jak dotad nie ukasilo przyjezdnych zbyt mocno. Czy to sie zmieni w niedziele? Dowiemy sie o 14:30, tegoz dnia!

 

Na poczatku sezonu, który zapowiadal sie dla Londynczyków obiecujaco, ekipa Arsena Wengera rozgromila u siebie The Seasiders az 6:0. Taki wynik nie powtórzyl sie juz w zadnym spotkaniu z dawnymi zespolami The Championship. Malo tego, bylo nawet gorzej niz zle. Kanonierzy przegrywali z WBA czy Newcastle, kiedy potrzebowali jak na lekarstwo 3 punktów. W rewanzach z kolei remisowali, co tez, jak na taka druzyne, wydawalo sie glupia strata cennych oczek. Ostatnio Arsenalowi idzie zdecydowanie pod górke. Jak szarancza powraca z sezonu na sezon plaga kontuzji, która nieslychanie utrudnia tym chlopakom gre. Przede wszystkim jednak, The Gunners brakuje w ostatnim czasie zimnej krwi. Do prowadzacego Manchesteru traca 7 punktów a zamiast zmniejszac ta strate, remisuja na wlasnym stadionie z Blackburn, nie strzelajac w dodatku ani jednej bramki. Takie kiepskie wyniki moga dolowac i doluja pilkarzy francuskiego szkoleniowca. Na Bloomfield Road gracze Arsena Wengera powinni pojechac zmotywowani, jesli marza jeszcze o dogonieniu United. Otuchy przed zblizajacym sie meczem moze dodawac to, ze Kanonierzy w tym sezonie spisuja sie znakomicie na spotkaniach wyjazdowych. Lawka kontuzjowanych w stolecznym klubie pozostaje niezmienna, choc pod znakiem zapytania stoi wystep Theo Walcotta i Alexandre Songa. Wciaz niedostepni sa: Vermaelen, Fabianski, Szczesny i Djourou.

 

Wszyscy dobrze wiedza, ze ekipa z Bloomfield Road potrafi zaskakiwac. Potwierdzala to w tym sezonie niejednokrotnie, w spotkaniu z Tottenhamem, dwoma meczami z Liverpoolem czy w starciu z Manchesterem United, które ostatecznie przegrala, ale sprawila przyjezdnym niemalo problemów. Ostatnio jednak mozna zauwazyc tendencje spadkowa w rezultatach Blackpool. Przegrali ostatni mecz z Fulham az 3:0, wczesniej zremisowali z Blackburn 2:2 oraz zostali pokonani 1:3 przez Chelsea. Z pewnoscia podopieczni Iana Holloway’a beda chcieli zmyc z siebie blamaz spotkania z sierpnia, kiedy dostali od Arsenalu porzadnego lupnia. Ponadto od strefy spadkowej dzieli ich zaledwie punkt, co tez bedzie dodatkowa motywacja do ugrania u siebie chocby rzeczonego punktu. Menedzer The Seasiders nie bedzie mógl skorzystac z bramkarza Matthew Gilksa a takze Davida Carneya, Billy’ego Clarke’a oraz Chrisa Bashama. Z pewnoscia na murawe wybiegnie za to, rewelacja tego sezonu, Charlie Adam, który straszyc bedzie zespól przyjezdnych swoimi zabójczo celnymi podaniami.

 

Jak wspomnialem na poczatku, ostatnie starcie tych druzyn zakonczylo sie piorunujacym zwyciestwem The Gunners, 6:0. W calej swojej historii te ekipy spotkaly sie 73 razy. Gospodarze niedzielnego meczu wygrali zaledwie 13 z tych spotkan a Arsenal 39. Obie druzyny 21 razy musialy podzielic sie punktami. Od tego meczu zalezec moga dalsze losy obu tych zespolów. Blackpool walczy o pozostanie w Premier League a Kanonierzy o jej wygranie. Zaden sympatyk, którejkolwiek z tych ekip, nie moze przegapic tego pojedynku, który rozegra sie na Bloomfield Road o 14:30, w niedziele 10 kwietnia biezacego roku!

Komentarze 37

  1. Zdjęcie profilowe Rylek
  2. Zdjęcie profilowe Rosomak
  3. Zdjęcie profilowe t0my
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  6. Zdjęcie profilowe Edek
  7. Zdjęcie profilowe Prz3m3k717
  8. Zdjęcie profilowe andredetoxx
  9. Zdjęcie profilowe t0my
  10. Zdjęcie profilowe Wojciu08
  11. Zdjęcie profilowe t0my
  12. Zdjęcie profilowe t0my
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe gunner92
  15. Zdjęcie profilowe Zwudzik*
  16. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  17. Zdjęcie profilowe wawrzyn22
  18. Zdjęcie profilowe overek
  19. Zdjęcie profilowe Rylek
  20. Zdjęcie profilowe Zwudzik*
  21. Zdjęcie profilowe abc
    abc

    @Edek … Fabregas wraca do gry… tragedia pewnie jakies podanko piekne w polu karnym sie zawinie biegac mu sie nie bedzie chcialo walczyc o pilke tym bardziej jak nie pokaze(a pewnie nie pokaze) ze sie nie boi to srodek pola blackpool tak go ustawi ze sie bedzie sie bal pilke przyjal. Fabregas ma przeciez porcelanowe "DNA barcelony".

  22. Zdjęcie profilowe abc
  23. Zdjęcie profilowe t0my
    t0my

    Zona Fabregasa w ciazy niby jest.

    "Pierwszym dzieckiem Davida Villi tez byla córeczka, która uczyl grac w pilke, i której imie widnialo na jego korkach. Marze o tym, ze prowadzic moja mala dziewczynke na treningi Arsenalu, sekcja kobiet Kanonierów jest przeciez najlepsza na swiecie, a ja chcialbym, zeby moje dziecko mialo szanse na jakies trofea".

  24. Zdjęcie profilowe t0my
  25. Zdjęcie profilowe GregKMP
  26. Zdjęcie profilowe t0my
  27. Zdjęcie profilowe t0my
  28. Zdjęcie profilowe wawoz
  29. Zdjęcie profilowe abc
  30. Zdjęcie profilowe domin
  31. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  32. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  33. Zdjęcie profilowe Bill
  34. Zdjęcie profilowe abc
  35. Zdjęcie profilowe Bill
  36. Zdjęcie profilowe abc
  37. Zdjęcie profilowe Bill

Dodaj komentarz