Wenger: Jesli ktos jest lepszy od ciebie – trzeba to zaakceptowac

Aktualności 2 Komentarze

Arsene Wenger oczywiscie chcialby zakonczyc sezon z trofeum, ale twierdzi, ze puchar nie jest jedyna miara sukcesu Arsenalu.

 

Francuz jest pod presja kibiców, gdyz nie wygral z Arsenalem zadnego trofeum od 2005 roku. Po odpadnieciu z Ligi Mistrzów, FA Cup i przegranym finale Carling Cup zostala w tym sezonie do wygrania tylko Premier League. Kanonierzy obecnie traca 7 punktów do Manchesteru United.

 

Wenger postanowil stanowczo odpowiedziec na oskarzenia o brak ‘sukcesu’ w klubie.

 

– Musisz wyciagnac maksimum z talentu pilkarzy. Zachowac spójnosc w druzynie i wykorzystac swój potencjal. To jest sukces – powiedzial menedzer.

 

– To jest to, ze mozna wlaczyc sie do gry kazdego dnia i byc tak dobrym, jak tylko mozesz. Jesli uda ci sie przeniesc to na wygrywanie turniejów – wtedy czapki z glów przed toba. Jesli jednak jest ktos lepszy od ciebie danego dnia, trzeba to zaakceptowac.

 

– To jest dokladnie tak, jak teraz w lidze – jesli na koniec sezonu Manchester United bedzie lepszy od nas, wtedy musimy powiedziec gratulacje dla nich. Co jest wazne, od teraz do konca sezonu dajemy z siebie absolutnie wszystko, aby ich pokonac. To jest dla mnie sukcesem – stwierdzil.

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe Bart
  2. Zdjęcie profilowe gordogon
    gordogon

    Liczba trolli na gunners.com.pl rosnie, z tego co zauwazylem. Pieprzona plaga.

    W mojej opinii… To swietnie, ze mamy zgrany zespól, dobrych zmienników (przewaznie), genialne mlode talenty, calosc za malutkie pieniadze porównujac do MC ale brakuje nam tego najwazniejszego… Dowodów na to wszystko powyzej. Takich blyszczacych w gablotach. Niestety, kibice tacy juz sa, zeby o ich klubie bylo glosno, a to mozna osiagnac a) pieniedzmi przez transfery b) gra oczywiscie przez puchary. Za lat 20 kibic w pubie nie bedzie sie chwalil zyskiem finansowym swojej druzyny w wysokosci 8,7 % z 2010 roku, ale genialnym zwyciestwem w jakis rozgrywkach z tamtego roku. Tak to jest, nawet Wenger tego nie przeskoczy.

Dodaj komentarz