Wenger: Mamy jakosc, nie mamy obrony

Allmysenses Aktualności 9 Komentarze

Zdaniem Arsene’a Wengera jedyne, czego brakuje jego podopiecznym, by zdobyc jakiekolwiek trofeum, to umiejetnosci defensywne.

 

Przypomnijmy, ze Kanonierzy wczoraj zakonczyli sezon uratowanym w koncówce przez Theo Walcotta remisem 2-2 z Fulham.

 

Z pewnoscia nie takiego konca kampanii 2010/11 spodziewali sie kibice, bo przeciez jeszcze trzy miesiace temu Arsenal byl jednym z faworytów do zdobycia nie tylko tytulu mistrzowskiego Premier League, ale takze jedyna z druzyn, która liczyla sie jeszcze w walce na czterech frontach.

 

Boss otwarcie przyznal, ze wszelkie jego plany pokrzyzowala porazka w finale Carling Cup z Birmingham. Ona przyniosla za soba szereg niepowodzen, które suma sumarum doprowadzily najpierw do odpadniecia The Gunners ze wszystkich pucharów, a potem do spadku na czwarte miejsce w lidze.

 

– Pokazalismy, ze nasze umiejetnosci techniczne sa godne mistrza, jednak postawa w obronie pozostawia wiele do zyczenia. – mówil Boss.

 

– Pomimo wszechobecnej krytyki udowodnilismy, ze mamy jakosc, lecz musimy do niej dodac jeszcze sile przynajmniej w niektórych obszarach.

 

– Mam nadzieje, ze w tym sezonie moi podopieczni stali sie silniejsi mentalnie i po wakacjach to pokaza, poniewaz w obecnych rozgrywkach nie radzili sobie z presja w najwazniejszych spotkaniach.

 

– Widzialem, ze w pewnych momentach tracili pewnosc siebie oraz motywacje, przez co nie mogli wykonac kroku do przodu. To siedzialo w ich glowach. O tym sezonie nie da sie tak po prostu zapomniec. Zagralismy kilka naprawde wspanialych meczów, niestety nasz koncowy bilans rózni sie od oczekiwanego.

 

– Wszyscy mogli zobaczyc w ostatnich grach, ze rozczarowanie zawodników wyszlo na jaw. Ich wiara zmalala i nie wystarczylo im niestety sil nawet na to, by obronic trzecie miejsce.

Komentarze 9

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  3. Zdjęcie profilowe Colin
  4. Zdjęcie profilowe Coctisho
  5. Zdjęcie profilowe TiJ0
  6. Zdjęcie profilowe Sbl
    Sbl

    Nie zwalal bym wszystkiego na obrone. W ilu meczach bylo tak ze nasi podchodzi pod pole karne w szesciu i puszczali pile po sznurku przez 1 min po czym w koncu przeciwny obrona wybil i tak w kolo. Technika technika ale tu czesto widac brak taktyki albo jakies konsekwencji lub tez braku zdecydowania. Oczywiscie to wszystko nie zmienia faktu ze SQ i koscielny nadaja sie co najwyzej na rezerwowych i obrona potrzebuje nowego zawodnika na srodek.

  7. Zdjęcie profilowe henry18
    henry18

    Pan Wenger w koncu powinien swoje slowa zamienic na czyny i wzmocnic porzadnie obrone a i w ataku takze powinny zajsc zmiany bo Robin jest jedynym napastnikiem który ciagnie jeszcze ten zespól do przodu i to widac w statystykach,nie mamy porzadnego zastepcy dla jego.

  8. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    Takie wypowiedzi sa po prostu zenujace!!! Od kilku sezonów, przynajmniej trzech widac, ze Arsenal w grze defensywnej to katastrofa! Nie chodzi tu tylko o obronców z bramkarzem na czele, ale caly zespól. Obecny futbol to umiejetna wspólpraca wszystkich formacji w ofensywie i defensywie. O ile w ataku jest calkiem calkiem, bo bramek Kanonierzy zdobywaja duzo, tak w grze obronnej jest dramat. Ilosc bramek traconych po stalych fragmentach gry jest wrecz osmieszajaca, nie tylko w tym sezonie. Dolozyc mozna do tego gole po stratach naszych pomocników w srodkowej strefie boiska. Ogladajac te stracone bramki mozna odniesc wrazenie, ze czlowiek oglada mecz juniorów. Brak komunikacji bramkarz-obrona, fatalna wspólpraca obronców we wlasnej formacji jak i z linia pomocy, to zasadnicze bledy w grze obronnej. Kanonierom brakuje tez pomocników skutecznie grajacych w obronie, ze wspomne chocby Parloura czy Piresa, którzy robili róznice. To co wyprawia Arszawin w obronie to rozpacz w kratke, Nasri i Walckott równiez nie wspieraja obrony. Kazdy sport, w którym rywalizuje sie bezposrednio, to przede wszystkim nauka obrony, która stanowi podstawe do budowania ataku i przewagi nad przeciwnikiem. Nawet w szachach, zeby wygrac trzeba najpierw myslec o tym, by obronic figury przed atakiem przeciwnika. To banalna prawda, ale tak buduje sie sukces. Od tego sie wychodzi. Druga prawda to taka, ze druzyna jest mloda i podatna na utrate koncentracji w kluczowych momentach. Nie znam sie na psychologii, ale domena ludzi mlodych jest to, ze najpierw cos zrobia, a pózniej pomysla. Niestety ogladajac poczynania naszych obronców jest to az nadto widoczne. Brak zdecydowania, umiejetnosci przewidywania wydarzen na boisku, bledne ustawienie. Ponadto Arsenalowi brakuje kapitana, który kierowalby druzyna na boisku, takiej prawej reki trenera, kogos takiego jak Vieira czy Adams. Jeden staral sie podpowiadac drugi wydzieral sie na kolegów, ale obaj byli skuteczni. Nie ma w tej chwili pilkarza, który sprostalby tym zadaniom. I jeszcze jedno, moim zdaniem Wenger od kiedy przeszedl na ustawienie 1-4-5-1 nie zrobil róznicy. Nie strzelamy wiecej goli, i na pewno lepiej nie bronimy. Mysle, ze z zespolami, które wiadomo, ze beda sie bronic, mozna by choc spróbowac zagrac dwoma napastnikami, zwlaszcza ze RvP ma umiejetnosc wypracowania sytuacji co udowodnil jeszcze grajac z Henkiem. Móglby to byc jakis element zaskoczenia, a tak wiadomo jak to bezie wygladalo i przeciwnicy skutecznie czekaja na kontre lub jakis staly element gry, po którym zdobywaja gola. Ile razy ogladalismy taki schemat, niestety.

  9. Zdjęcie profilowe airafc

Dodaj komentarz