Wenger: Bylismy lepsi od Barcelony

Aktualności 10 Komentarze

Arsenal gra w tym roku w Lidze Mistrzów po raz 14. z rzedu. Arsene Wenger, który jest niejako autorem tego sukcesu, postanowil podzielic sie kilkoma refleksjami dotyczacymi zmian w tych najbardziej elitarnych rozgrywkach europejskich na przestrzeni ostatnich lat.

 

W ostatnich dwóch sezonach The Gunners odpadali z Ligi Mistrzów w dwumeczach z Barcelona. Zaden z kibiców Arsenalu nie zapomnial na pewno takze tego, ze w roku 2006 to Blaugrana na 13 minut przed koncem finalowego spotkania zdolala strzelic grajacym w dziesiatke Kanonierom dwie bramki i sprzatnac im ten nieprawdopodobny puchar sprzed nosa.

 

Wla Wengera to wlasnie Katalonczycy sa faworytami do wygrania Ligi Mistrzów w tym sezonie. Przeszkodzic zas moze im, wedlug Francuza, obecny Mistrz Anglii.

 

– W ostatnich 14 latach w futbolu wiele sie zmienilo, szczególnie jesli chodzi o angielskie kluby. Walka o czolówke Premier League jest teraz o wiele bardziej zazarta, niz kiedykolwiek wczesniej.

 

– Uwazam, ze wygranie Ligi Mistrzów jest tak samo trudne, jak zatriumfowanie w Premier League. Nie da sie ukryc, ze w wiekszosci przypadków, Mistrz Anglii przynajmniej dociera do finalu Champions League.

 

Poza zespolami z Wysp, o ostateczny triumf w Lidze Mistrzów walcza Barcelona i Real Madryt, które sa o wiele potezniejsze, niz jeszcze 14 lat temu. Dzieje sie tak miedzy innymi za sprawa tego, ze maja wykupione wlasne prawa telewizyjne. Ich sladem podazaja Chelsea i Manchester City, które sa gotowe wydawac na pilkarzy nie mieszczace sie wrecz w glowie sumy pieniedzy.

 

W maju tego roku na Wembley spotkaly sie Barcelona i Manchester United, lecz to Hiszpanie cieszyli sie zwyciestwem. Na drodze do finalu uporali sie oni miedzy innymi z Arsenalem. Co na to Boss?

 

– W zeszlym sezonie bylismy w stanie ich pokonac i zdawali sobie z tego sprawe.

 

– Dwa tygodnie temu widzialem sie ze szkoleniowcem Barcelony. Otwarcie powiedzial mi, ze na Camp Nou do sukcesu zabraklo nam tylko odrobine szczescia. Wiedzial, ze gdyby van Persie nie zostal wyrzucony z boiska, a Fabregas byl w pelni sil, byloby im zdecydowanie trudniej stawic nam opór.

 

– W tym sezonie w walce o puchar Ligi Mistrzów beda liczyly sie przede wszystkim Barcelona i Real Madryt. Reszta klubów pozostaje daleko w ich tyle.

 

My ten sezon zaczynamy praktycznie od zera, gdyz radykalnie zmienilismy kadre zespolu. W fazie grupowej Ligi Mistrzów chcemy jednak pokazac, ze wciaz nie brakuje nam sil i potrafimy wygrywac. Gracze z Katalonii pokazali, ze nawet w takim przypadku sa w stanie wygrac Lige Mistrzów, ale uwazam ze jest jeszcze zbyt wczesnie, by nas do kogokolwiek porównywac.

 

Na koniec Wenger zostal jeszcze zapytany, czy jego najlepszy sklad bylby w stanie przeciwstawic sie Mistrzom Hiszpanii.

 

– Jak najbardziej. Niech tylko wróci do gry Jack Wilshere, który jest jednym z naszych najwazniejszych zawodników. Bardzo trudno go zastapic.

 

– Poza tym niech swe kontuzje doleczy Diaby i reszta. Jesli mialbym do dyspozycji wszystkich moich pilkarzy, na pewno osiagane przez nas wyniki bylyby o wiele lepsze.

 

– Wierze, ze mozemy stanowic powazna konkurencje dla tych, którzy uwazani sa za faworytów. Poczekajmy jednak jeszcze jakies dwa miesiace. Wówczas okaze sie, na ile moje slowa sie sprawdzily.

 

Najnowsze wiesci kadrowe:

Borussia: Barrios – wykluczony z gry poprzez kontuzje uda; Bakalorz – niezdolny do gry z powodu kontuzji sciegna Achillesa; Owomoyela – pauzuje z powodu kontuzji biodra; Kock – nie moze grac z powodu problemów z kolanem.

 

Arsenal: Wilshere, Diaby, Vermaelen – nie moga zagrac z powodu kontuzji kostek; Ramsey, Rosicky – niezdolni do gry poprzez urazy kolan; Squillaci – boryka sie z kontuzja lydki.

 

Sedzia wtorkowego spotkania bedzie Gianluca Rocchi z Wloch.

Komentarze 10

  1. Zdjęcie profilowe MattiAFC
    MattiAFC

    Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem. Aczkolwiek ma racje, najblizej bylismy wyeliminowania Barcelony z poprzednich rozgrywek ligi mistrzów. Choc tez przesadza z ta opinia, bo robi z nas jakas potege w Europie, która niestety nie jestesmy.
    Absencja Wilshere, daje nam ogromnie w kosc, ale nie na jednym czlowieku jest budowany sklad. Dlatego mysle ze damy rade wyjsc z grupy, musimy dac rade. Oczywiscie najlepiej z pierwszego miejsca, ale róznie to bywa.

  2. Zdjęcie profilowe t0my
  3. Zdjęcie profilowe alanars
  4. Zdjęcie profilowe henry18
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe parampantam
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe arekkks
  9. Zdjęcie profilowe AFC1414
  10. Zdjęcie profilowe sabloo

Dodaj komentarz