Oceny pomeczowe: Blackburn Rovers – Arsenal

Aktualności 20 Komentarze

Niestety po raz kolejny w tym sezonie podopieczni Arsene’a Wengera zgotowali swoim kibicom pieklo. Moznaby rzec, ze Christopher Samba wiedzial, co sie stanie, mówiac takie slowa. Kanonierzy zaczeli dobrze, ale z kazda minuta uchodzilo z nich powietrze. W przeciwienstwie do slów kapitana Blackburn Rovers, slowa Pata Rice’a po meczu z Borussia, ze ten remis jest punktem zwrotnym w grze Kanonierów, okazaly sie bujda. W ostatecznym rozrachunku druzyna z Londynu przegrala ze sredniakiem ligi angielskiej 4:3 po 2 trafieniach samobójczych. Ponizej prezentujemy oceny naszych zawodników wystawione przez nasz serwis.

 

Wojciech Szczesny – polski golkiper zagral bardzo przecietne spotkanie. Gral zupelnie nie w swoim stylu, byl niezdecydowany przy wyjsciach z bramki, chociaz zaliczyl kilka ciekawych interwencji. Przy straconych bramkach mógl sie lepiej zachowac, ale akcje toczyly sie zbyt szybko – 6

 

Bacary Sagna – dopóki Francuz byl na boisku, to obrona jeszcze sie jakos trzymala, jednak gdy zszedl z murawy, to wszystko sie posypalo. Bac przyzwyczail juz nas do tego, ze jest solidnym zawodnikiem, jednak jego wrzutki w pole karne w dalszym ciagu wymagaja ogromu pracy. Jego walka z Hoilettem wygladala pasjonujaco. Szkoda, ze przerwala ja kontuzja – 7

 

Laurent Koscielny – zawodnik gral bardzo slabo, co przypieczetowal zdobyciem gola samobójczego. Miejmy nadzieje, ze ten thriller nie wplynie negatywnie na jego forme w nastepnych meczach – 4,5

 

Per Mertesacker – nowy nabytek Arsene’a Wengera zagral przecietnie w dzisiejszym meczu, chociaz w pierwszej polowie gra mu sie jeszcze ukladala. Miejmy nadzieje, ze w nastepnych meczach zagra godnie jak na zastepce Thomasa Vermaelena – 5,5

 

Andre Santos – Brazylijczyk zagral swoje pelne 90 minut w trykocie Kanonierów. Nowy nabytek Arsene’a Wengera zagral bardzo slabo i kibice maja prawo tesknic za Gaelem Clichym. Byly zawodnik Fenerbahce tragicznie wyprowadzal akcje po odbiorze i wiekszosc jego podan ladowala pod nogami rywali. Miejmy nadzieje, ze reprezentant Canarinhos bedzie gral lepiej w nastepnych meczach – 5

 

Alex Song – w pierwszej polowie byl podpora druzyny i jej prawdziwym liderem. Skutecznie zatrzymywal druzyne rywali, gdy ta próbowala napierac na bramke strzezona przez Wojtka Szczesnego, jednak po trafieniu samobójczym w drugiej polowie calkowicie oklapl i byl cieniem samego siebie z pierwszej polowy – 6

 

Aaron Ramsey – wreszcie kapitan reprezentacji Walii gral tak, jak tego oczekuja kibice Arsenalu. Mimo kilku prostych strat, zawodnik dobrze rozgrywal pilke i asystowal przy bramce Artety – 6.5

 

Mikel Arteta – Hiszpan gra bardzo spokojnie, chociaz to nie przeklada sie na perfekcyjne tworzenie nowych ataków na bramke rywala. W drugiej polowie byly zawodnik Evertonu gdzies zniknal i druzyna Arsene’a Wengera nie miala z niego pozytku – 5,5

 

Andriej Arshavin – Rosjanin gral dobrze, a co najwazniejsze, byl bardzo aktywny. Próbowal grac kombinacyjnie z Andre Santosem, jednak dalo sie wyczuc, ze obaj zawodnicy nie do konca sie jeszcze rozumieja. Oddal jeden grozny strzal na bramke rywala – 7

 

Robin van Persie – Holender lepiej gral, gdy nie byl kapitanem. W tej chwili napastnik lata po calym boisku, udziela sie w obronie, ale podczas kontr brakuje go w napadzie – 5

 

Gervinho – Iworyjczyk byl bardzo aktywny i biegal po obu flankach. Oddal kilka groznych strzalów, chociaz w decydujacych momentach byl zbyt samolubny i byc moze dlatego liczba strzelonych przez Kanonierów bramek nie wystarczyla do powiekszenia przewagi – 6

 

Johan Djourou – na pierwszy rzut oka widac, ze prawa obrona to nie jest jego ulubiona pozycja, choc gdy gral na srodku obrony, tez popelnial mase znaczacych bledów. Nie radzil sobie z Hoilettem, a w akcjach zaczepnych partaczyl wszystko, co mozna bylo spartaczyc. Prawdziwym stwierdzeniem moga sie okazac slowa komentatorów, ze Szwajcar nie jest godzien by grac w takim klubie, jak Arsenal – 4

 

Theo Walcott – Anglik gral zupelnie inaczej, niz w ostatnich meczach. Po swoim wejsciu dal niesamowitego powera druzynie z Emirates Stadium. Mozna gdybac co by bylo, gdyby Anglik na boisku pojawil sie jeszcze wczesniej. Ogólnie wystep Theodora na duzy plus – 7,5

 

Marouane Chamakh – Marokanczyk na boisku pojawil sie w 76. minucie i podczas pobytu na murawie zrobil wiecej dobrych rzeczy, niz Robin van Persie. Strzelil swojego pierwszego gola w 2011 roku, jednak to nie wystarczylo nawet na zdobycie jednego punktu przez jego druzyne – 6,5

 

Oceny wedlug: Matii

Komentarze 20

  1. Zdjęcie profilowe Agbon
  2. Zdjęcie profilowe Amadi90
  3. Zdjęcie profilowe AFC1414
  4. Zdjęcie profilowe Matii
  5. Zdjęcie profilowe baudin
    baudin

    Nieadekwatne te oceny dla niektórych zawodników….
    Kosa tylko w pierwszej polowie (tej lepszej) mial 4 beznadziejne straty… Santos zagral totalne dno, nie bylo go ani z przodu ani z tylu, do tego zlamal linie spalonego przy pierwszej bramce Yakubu i to bedac jakies 5 metrów za reszta naszych defensorów… Mertersacker tez nie pokazal swojej "jakosci". Dla mnie Kosa – 3.5; Santos-2 i Mertersacker-4.5

    Zmienilbym tez oceny DJ-3 i Artecie-5

  6. Zdjęcie profilowe AFC1414
  7. Zdjęcie profilowe arekkks
  8. Zdjęcie profilowe imprecis
  9. Zdjęcie profilowe lukas
    lukas

    @kanonier 92
    nie zgadzam sie z tym ze santos byl 5 metrow za obroncami, to byl 1metr ktory przesadzil, fakt zlamal linie spalonego ale wydaje mi sie ze gdyby go nie bylo to spalonego i tak by nie bylo o Per i Laurent tez nie byli dobrze ustawieni.

    Mecz ogolem lepszy niz reszta ale widac ze brakuje nam kogos kto wezme na swoje braki gre calej druzyny i pociagnie ja od czasu do czasu. Jestem fanem tej druzyny i nie pozostaje mi nic innego jak byc dobrej mysli.

  10. Zdjęcie profilowe Alfer
  11. Zdjęcie profilowe Prz3m3k717
  12. Zdjęcie profilowe AFC1414
  13. Zdjęcie profilowe blaxs
    blaxs

    Bez przesady ze opaska kapitanska ciazy Robinowi. Takie wyróznienie dodaje sil. Po prostu jest w slabszej formie.
    Po za tym zaliczyl asyste przy bramce Chamakha. Oczekiwania sa po nim duze po tym co zrobil w poprzednim sezonie strzelajac tyle bramek po nowym roku.

  14. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    Arteta to na te chwile nieporozumienie, widac jak boi sie wziac na siebie odpowiedzialnosc za gre, Ramsey choc ma wiele strat jest zdecydowanie bardziej aktywny w rozgrywaniu pilki od Hiszpana,
    RvP powinien miec partnera w ataku, bo potrafi swietnie podac i rozegrac akcje, a tak polowa jego umiejetnosci jest niewykorzystana, wystarczy poogladac mecze gdy Arsenal gral w ustawieniu 4-4-2 z Henkiem i Robinem z przodu, przy pierwszej bramce oprócz Santosa, Koscielny równiez zlamal linie

  15. Zdjęcie profilowe AFC1414
    AFC1414

    Nie, ze mu ciazy. Sadze, ze on biega po calym boisku, bo slyszal co sie mówilo o Cesc’u. Nie che, zeby zarzucono mu, ze sie nie stara. Tylko, ze w takim ustawieniu powinien byc na szpicy a nie pomagac w rozegraniu, bo wtedy nie mamy napastnika. Durne jest to ustawienie :/

    Mi sie wydaje, ze to wlasnie Koscielny stal przy Yakubu, Santos ewidentnie sie spóznil (jak to nasi lewi obroncy maja w zwyczaju :/), a Mertesacker i Sagna byli z przodu. Gdyby Brazylijczyk byl zgrany powinien byc odgwizdany spalony, czego i tak nie wiadomo bo poziom sedziowania byl niski :(

  16. Zdjęcie profilowe damian199656
  17. Zdjęcie profilowe imprecis
    imprecis

    Potencjal RvP jest wykorzystywany w pelni, gdy gra z zawodnikami pokroju Samira i Cesca, którzy czesto wbiegaja w pole karne i wymieniaja sie z nim pozycjami. Natomiast obecnie poza Gervinho nikogo takiego nie mamy. Walcott glównie gra przy linii, a Arteta i Ramsey sa zbyt cofnieci. Potrzebujemy przynajmniej jednego ofensywnego pomocnika ala Cesc, który potrafi wbiegac w pole karne. W starym systemie gralismy przynajmniej 3 napastnikami (Cesc, Nasri, RvP, do tego jak oni byli inni tez jakos lubili wbiegac w pole karne np Song). Obecnie gramy tylko 2 (Gervinho, RvP i nikt nie kwapi sie z wbieganiem w pole karne). Jest zbyt duza odleglosc miedzy skrzydlowymi, srodkiem pomocy, a snajperem. Kiedys nie gralismy az tak szeroko, duzo bylo rozgrywania na jeden kontakt, blisko siebie. To byla nasza sila i potega. Tutaj tkwi róznica.

    Idealnym pilkarzem bylby tutaj Eden Hazard i ustawienie go jako srodkowego pomocnika. Rozegrania nie ma jakiegos super (ma niezle), ale b. dobrze potrafi wlaczac sie do gry jako kolejny napastnik, a tego nam obecnie brakuje. Nie rozumiem czemu Wenger niszczy swoja filozofie. Zawsze opieralismy gre w systemie 4-3-3 na falszywych skrzydlowych i rozgrywajacym przeksztalcajacym sie w snajpera. Obecnie mamy 2 jezdzców bez glowy na skrzydlach i graczy, którym blizej do Xaviego niz Cesca – malo ofensywnych rozgrywajacych. Pilkarze sa dobrzy, ale wydaje mi sie, ze wielu z nich nie nadaje sie po prostu do tego co gramy.

  18. Zdjęcie profilowe imprecis
  19. Zdjęcie profilowe AFC1414
    AFC1414

    @imprecis
    "Pilkarze sa dobrzy, ale wydaje mi sie, ze wielu z nich nie nadaje sie po prostu do tego co gramy"
    Moim zdaniem sa 2 sposoby pozyskiwania graczy. Albo kupujesz zawodników pod taktyke, albo podkladasz te taktyke pod graczy jakich posiadasz. My jestesmy swiadkiem 3 rozwiazania. Kupujemy tych, którzy chca u nas grac, i tym sposobem tworzy sie smietnik bez charakteru.

  20. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz