Spotkanie udzialowców Klubu – wypowiedz Wengera

Aktualności 6 Komentarze

Oto wypowiedz Arsene’a Wengera z czwartkowego 10. Walnego Zgromadzenia udzialowców Klubu na Emirates Stadium.

 

– Witam wszystkich i dziekuje za przybycie. Ciesze sie, ze mam mozliwosc zabrania na tym spotkaniu glosu. Zazwyczaj wypowiadam sie poprzez róznego rodzaju media, a one niekoniecznie odzwierciedlaja to, co chce przekazac. Jestem niezwykle uradowany faktem, iz dane mi jest byc czescia Arsenalu wlasnie teraz, kiedy obchodzimy 125-lecie istnienia tego klubu. Moim marzeniem jest to, by jakis menadzer stanal kiedys przed Wami i powiedzial: „Ciesze sie z mozliwosci bycia czescia tego klubu, który istnieje juz 1000 lat”. Nie martwcie sie, to nie bede ja. Cóz, Was tez moze wówczas nie byc w tym miejscu…

 

– Spadl na mnie przywilej prowadzenia druzyny Arsenalu przez 15 lat. Jestem ogromnie wdzieczny wszystkim tym, którzy ufali mi przez te lata.

 

– Wiem, ze znajduje sie w wyjatkowym klubie. Jesli ktos zapytalby mnie, czym zasluzylem sobie na tak dlugi staz przebywania w tym miejscu, z pewnoscia wskazalbym na swoja lojalnosc i zaangazowanie wobec Klubu. Nie mówie, ze zawsze mialem racje. Wiedzialem i wiem, ze praca tutaj jest nie lada przywilejem chociazby dlatego, ze zawsze dostawalem ogromne wsparcie, a takze swobode pracy.

 

– Mam równiez nadzieje, ze pewnego dnia ludzie beda wspominali ten czas z myslami, ze wówczas Klub byl odpowiednio prowadzony, wszyscy z nim zwiazani trzymali sie swoich zasad i ze nie zostawaly podejmowane zbyt glupie decyzje.

 

– Wierze w to, ze bronione przez nas wartosci sa sluszne, albowiem chcemy robic wszystko z klasa. Oczywiscie, ze pragniemy okazywac wielkie ambicje i odwage. Jestem gleboko przekonany, ze wlodarze Klubu zawsze wykazywali sie odwaga przy podejmowaniu rozmaitych decyzji. Ta cecha jest dla mnie godna podziwu, a w obecnym swiecie nie mozna osiagnac sukcesu, jesli sie jej nie posiada.

 

– Dostrzegam wsród Was wiele strachu oraz niezadowolenia, które mimo wszystko rozumiem, poniewaz zyjemy w swiecie, w którym przychodzi nam mierzyc sie z o wiele potezniejszymi pod wzgledem finansowym przeciwnikami. Mozemy stanac im na drodze poprzez inteligencje i zjednoczenie, poniewaz o to bardzo ciezko w futbolu. My zas przez ostatnie pietnascie lat bylismy o wiele bardziej spójni w swych dzialaniach, niz jakikolwiek inny zespól na swiecie.

 

– By utrzymac sie na szczycie, musimy dzialac wspólnie. Nie oznacza to, ze nikt nie moze mnie krytykowac. Akceptuje to, gdyz jest to niejako czesc mojej pracy. Oprócz mnie, ostro krytykowano zarzad. Mimo wszystko jestesmy zobligowani to pokazania tego, ze jestesmy jednym zespolem, wszak to jedyna droga do przetrwania na szczycie. Jest ona trudna nawet wówczas, gdy jest sie zjednoczonym. Jesli zas danej druzynie brakuje tego czynnika, nie ma on szans, zeby utrzymac sie w czolówce.

 

– Tak samo, jak swoich zasad, bronimy tez tego, co w ostatnim czasie krytykowane jest najmocniej – dazenia do finansowej samowystarczalnosci. Czy to cos zmieni? Wierze i biore na siebie pelna odpowiedzialnosc za to, ze prowadzac Klub wlasnie w taki sposób, mozemy osiagnac bardzo wiele.

 

– Jesli chodzi o pilkarzy, których kupilismy… Ciagle slysze, ze pozbylismy sie dwóch pilkarzy swiatowej klasy. Zgadzam sie z tym, powiem nawet wiecej – stracilismy nie tylko ich. Nie osadzajmy jednak póki co tych, którzy dopiero co zasilili szeregi Klubu. Wierze, ze to gracze z najwyzszej pólki. Pragne przypomniec, ze niektórzy fantastyczni pilkarze, których zakontraktowalismy w sierpniu, czesto nie grali ani w pazdzierniku, ani w listopadzie. Czesc z nich pokazala swój potencjal dlugi czas po tym.

 

– Poczatek sezonu byl dla nas niewiarygodnie ciezki, a atmosfera wokól druzyny wcale nie ulatwiala nam zadania. Bylismy pod ogromna presja.

 

– Chcialbym w tym momencie na chwile powrócic myslami do poprzedniego sezonu. Mam Wam do powiedzenia o nim cos bardzo waznego, choc byc moze trudnego do zaakceptowania.

 

– Czasami mysle, ze to, co sie wtedy zdarzylo, bylo tylko i wylacznie moja wina. To ja przeciez przekonalem pilkarzy do tego, ze stac nas na walke na wszystkich czterech frontach i zdobycie w nich wszystkich trofeów.

 

– Moim zdaniem na przestrzeni calego sezonu prezentowalismy sie naprawde dobrze, lecz zakonczylismy go fatalnie. Walczylismy jednak na wszystkich frontach z wielkim zaangazowaniem.

 

– Final Carling Cup przegralismy w ostatnich minutach, bylismy tez bardzo cliscy wyeliminowania Barcelony z Ligi Mistrzów. Uwazam, ze mecz z Katalonczykami na Emirates Stadium byl najlepszym meczem w historii calego Klubu.

 

– Do tego dodac nalezy jeszcze to, ze z walki o mistrzostwo kraju zostalismy wykluczeni w ostatniej minucie meczu z Liverpoolem. Po tym spotkaniu, wszystko zaczelo sie sypac.

 

– Caloksztalt naszej dobrej gry zostal oszpecony przez tragiczna koncówke sezonu. W ostatnich meczach mielismy problemy z dyscyplina, dlatego spadalo na nas rozczarowanie za rozczarowaniem. Trudno mi sie z tym pogodzic.

 

– Przez listopad, grudzien i styczen, lacznie rozegralismy 27 meczów. W marcu i kwietniu zaplacilismy za to wysoka cene, poniewaz zabraklo nam sil. Fabregas mial wówczas na koncie jakies 19 gier, Van Persie 17.

 

– Cegielke do tej sytuacji dolozyly równiez kontuzje. Nie zasluzylisy na bycie ukaranym za nasza postawe, lecz mimo to przyszlo nam bac sie o udzial w Lidze Mistrzów.

 

– Podczas tych niepowodzen, czasami przeblyskiwalo zza chmur Slonce. Jednym jego promykiem byl z pewnoscia Jack Wilshere, który byl niekwestionowana gwiazda naszej druzyny przez caly sezon.

 

– Przez rozpoczeciem poprzedniej kampanii, wszyscy domagali sie ode mnie kupienia nowego bramkarza, a ja uparcie twierdzilem, ze golkiperzy, którzy sa w naszym zespole, sa wystarczajaco dobrzy. Chyba nikt w tym momencie nie móglby sie ze mna o to spierac.

 

– Fundamenty naszej druzyny oraz jej potencjal stoja na odpowiednim poziomie. Jestem nastawiony do przyszlosci bardziej pozytywnie, niz wiekszosc z Was. Uwazam, ze nasi mlodzi gracze sa w stanie powstac w kolan i wlaczyc sie do walki o najwyzsze cele.

 

– Media nie pozostawiaja na nas suchej nitki, chociaz zaslugujemy na kredyt z ich strony.

 

– Wszystko wraca na dobra droge. Postawa i duch walki w druzynie sa znakomite, jestesmy w stanie stworzyc pretendentom konkurencje i zrobimy to. Gdzie bedziemy na koniec sezonu? Tego akurat przewidziec nie umiem.

 

– Pewien jestem tylko jednego – nasza druzyna jest w stanie walczyc o najwyzsze cele. Wiem to, poniewaz widze wszystkich tych chlopaków codziennie na treningach. W chwili obecnej z pewnoscia nie mamy zbyt wielu zwolenników, niemniej jednak wierze, ze mozemy sprawic wszystkim niespodzianke. Apeluje zatem o wiare w druzyne.

 

Zaczelismy ten sezon bardzo niepewnie, gralo nam sie bardzo ciezko. Powodem tego zamieszania byl sceptycyzm, który mozna bylo wyczuc w atmosferze wokól druzyny. Kibice jednak szybko zrozumieli, ze brak ich wiary odbija sie na morale zespolu, a takze, iz pilkarze maja odpowiednie nastawienie oraz ducha walki.

 

Mimo kilku trudnych meczów domowych, kibice staneli za nami murem, co jest absolutnie fantastyczne. Brakowalo nam tego pod koniec ubieglych rozgrywek.


Czas zrozumiec, ze choc nawiedzil nas trudny okres, wciaz mamy szanse na sukces, o ile bedziemy zjednoczeni.

 

– Na koniec sezonu okaze sie, na czym stoimy.

 

– Jesli bedziemy dawali z siebie doslownie wszystko i wspólnie walczyli w kazdym kolejnym meczu we wszystkich rozgrywkach, stac nas bedzie na powrót w niesamowitym stylu. Mam nadzieje, ze na koniec sezonu bedziemy mogli byc dumni nie tylko z naszej postawy, ale równiez ze swoich osiagniec.

 

– Osobiscie jestem przekonany, ze stac nas na ponowne zakwalifikowanie sie do Ligi Mistrzów. Wiem tez, ze we wspólczesnym swiecie problemem staly sie wygórowane ceny biletów na mecze. Mam zamiar poruszyc ten temat na spotkaniu z zarzadem.

 

– Trzeba jednak pamietac, iz do zatrzymania w druzynie najlepszych zawodników, musimy podnosic im pensje, a na tym cierpia klubowe finanse. Rozumiem, ze kibice czuja sie pokrzywdzeni wysokimi cenami biletów, ale nie zrobilismy tego im na zlosc, tylko w imie dobra Klubu.

 

– Wiem, wiem. Nazbyt sie rozgadalem. Gdyby to zalezalo tylko ode mnie, natychmiast wygnalbym sceptycyzm, który ostatnio kreci sie wokól Arsenalu. Wedle mojej opinii, jest go zdecydowanie zbyt duzo. Prosze Was tylko o jedno – okazcie nam zaufanie, uwierzcie w nas, poniewaz to dla Was walczymy.

 

– Jesli to zrobicie, ten sezon wcale nie musi byc spisany na straty.

Komentarze 6

  1. Zdjęcie profilowe AFC1414
  2. Zdjęcie profilowe domin
  3. Zdjęcie profilowe AFC1414
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe arekkks
  6. Zdjęcie profilowe MattiAFC

Dodaj komentarz