Wenger po meczu

Aktualności 23 Komentarze

Jak po kazdym meczu Arsenalu, tak i po tym z Chelsea, Arsene Wenger uczestniczyl w konferencji prasowej. Zapraszamy do zapoznania sie z jego slowami.

 

O trzecim golu dla Chelsea…

– Bylem nim bardzo niepocieszony, ale musze pochwalic postawe mojego zespolu. Choc bylismy rozczarowani, nie pokazalismy tego na boisku, a poszlismy naprzód. Wiedzielismy, ze potrzebujemy tej wygranej i walczylismy o nia. Ogólnie rzecz biorac, druzyna pokazala sie z bardzo dobrej strony i nie dalo sie nie zauwazyc jej wielkiego ducha walki. Bardzo ciezko jest grac, gdy tuz przed przerwa traci sie gola na 2-1, jednak poradzilismy sobie z tym i na druga polowe wyszlismy w przekonaniu, ze mozemy odmienic losy tego spotkania.

 

– W drugiej odslonie gry, nasza gra w defensywie wygladala o wiele lepiej, anizeli w pierwszej. Wiemy, ze przed przerwa dalismy rywalom zbyt wiele okazji na strzelenie gola, choc oczywiscie nie mozna im odmówic upartego dazenia do zdobycia bramki. Tak czy siak, wygladalismy groznie na przestrzenii calego meczu i mam nadzieje, ze teraz wzmocnimy sie w kwestii pewnosci siebie i dzisiejsza postawa pomoze nam stac sie jeszcze lepszym zespolem.

 

O Robinie…

– Jest bez dwóch zdan na fali i potrafi wykorzystywac swa klase. Jestesmy usposobieni ofensywnie i tworzymy sobie wiele okazji bramkowych, zas jego umiejetne poruszanie sie w polu karnym oraz precyzja w wykonczaniu akcji jeszcze nam pomagaja.

 

O wystepie Koscielny’ego…

– Wedlug mnie spisal sie wybitnie. W pierwszej polowie byl naszym jedynym obronca, który wygladal na silnego. Uwazam jednak, ze w tym czasie dalismy The Blues zbyt wiele miejsca, przez co z latwoscia przedzierali sie przez nasza pomoc i obrone. Zmienilismy to po przerwie i choc rywale wciaz czasami sprawiali nam problemy, potrafilismy lepiej atakowac.

 

O nawolywaniu zespolu do zwolnienia tempa pod koniec gry…

– Jesli siedzac na lawce, obserwuje sie gre druzyny, prowadzacej 4-3 z tak groznym przeciwnikiem, nie mozna postapic inaczej. Czasami koncowy rezultat wynagradza taka zachowawczosc, czasami zas kaze zan placic.

 

O poprzednim meczu z Chelsea, który bylby tak samo otwarty, jak ten dzisiejszy…

– Nad tym trzeba by bylo sie powaznie zastanowic. Przychodzi mi na mysl wygrany przez nas 3-2 mecz sprzed kilku lat, kiedy to Kanu strzelil dwa gole i zdolalismy zwyciezyc, mimo ze przegrywalismy juz 1-2. Wszystko zalezy od sposoby gry zespolu w danym meczu. Do tej pory druzyna Chelsea nie kwapila sie zbytnio do otwartej gry, pilkarze skupiali sie na bardziej asekuracyjnych zagraniach. Jestem zdania, ze nasza jakosc pozwolila nam dzisiaj wykrzesac z nich taka, a nie inna postawe i dzieki temu moglismy robic w ofensywnie wszystko, co nam sie podobalo.

 

O tym, co do tej pory zmienilo sie w jego druzynie…

– Przede wszystkim trzeba sobie otwarcie powiedziec, ze 31. sierpnia mielismy skompletowana polowe druzyny i za wszelka cene musielismy zakwalifikowac sie do Ligi Mistrzów. Potem przyszedl czas na zgranie sie ze soba w taki sposób, by móc grac to, co lubimy najbardziej. Kazdy kolejny mecz czyni nas silniejszym.

 

– Teraz widac juz tego efekty, lecz dalej musimy zostac pokorni, ciezko pracowac i skupiac sie na wszystkich swoich zdaniach. Mamy do nadrobienia jeszcze sporo punktów, a trzeba liczyc sie z tym, ze druzyny, które sa w tabeli przed nami, nie traca punktów w latwy sposób. Ciesze sie jednak, ze dzis zagralismy tak dobrze, to na pewno pozwoli nam stac sie bardziej pewnymi siebie.

 

O Aaronie Ramseyu…

– To, o czym ludzie zapominaja, mówiac o nim, Jacku Wilshere, czy Wojciechu Szczesnym, to ich wiek. Ci panowie maja po 19-20 lat. Normalnym jest, ze rozwijaja sie z meczu na mecz i z roku na rok.

 

O aktualnej formie…

– To najlepsze, co moze byc w moim zawodzie. Jestesmy konsekwentni i musimy za wszelka cene tacy pozostac. Juz we wtorek wieczorem czeka nas kolejny test, w którym bedziemy zobowiazani do pokazania sie z jak najlepszej strony.

 

O wielkosci zespolu…

– Kilka wielkich meczów, takich jak na przyklad z Manchesterem United czy Liverpoolem, gralismy w dziesiatke. Trzeba jednak powiedziec, ze wtedy mielismy zbiór indywidualnosci, nie druzyne. Teraz jestesmy o wiele silniejsi.

 

O golach, traconych przez zespól w najwazniejszych meczach tego sezonu…

– To dobre pytanie. Trzeba zastanowic sie, czy nasi przeciwnicy maja az tylu swietnych ofensywnie pilkarzy, czy moze to wszystko wina tego, ze bardziej skupiamy sie na ataku, anizeli na bronieniu dostepu do wlasnej bramki. A moze dzieje sie tak dlatego, ze najlepsze ekipy sa po prostu gorsze w obronie, za to lepsze w ataku? W tej chwili trudno mu cokolwiek na ten temat odpowiedziec, musimy rozegrac jeszcze kilka gier.

Komentarze 23

  1. Zdjęcie profilowe Reamoner
  2. Zdjęcie profilowe sixter
  3. Zdjęcie profilowe arekkks
  4. Zdjęcie profilowe blaxs
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe Hawks10
  7. Zdjęcie profilowe arsenalista
  8. Zdjęcie profilowe Leonidas
  9. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  10. Zdjęcie profilowe damian199656
  11. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  12. Zdjęcie profilowe kuba_526
  13. Zdjęcie profilowe betsite
  14. Zdjęcie profilowe AFC1414
  15. Zdjęcie profilowe arekkks
  16. Zdjęcie profilowe
  17. Zdjęcie profilowe Leonidas
  18. Zdjęcie profilowe kuba_526
  19. Zdjęcie profilowe
  20. Zdjęcie profilowe c3zar
  21. Zdjęcie profilowe arekkks
  22. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    uwazam ze zespól byl dobrze zmotywowany przed meczem, o ile dobrze pamietam Wenger mówil, ze mecze z niebieskimi i OM beda meczami o "mistrzostwo" i to bylo widac na stamford bridge, choc od poczatku chelsea byla zdecydowanie lepsza, to z czasem Kanonierzy sie rozkrecali i tracone bramki nie podlamaly psychiki, bramka do szatni zwykle zalamuje pilkarzy, jednak tym razem wyzwolila dodatkowa motywacje i wole walki i tak juz pozostalo do konca meczu nawet gol Maty na 3-3 nic nie zmienil. Wyzwaniem dla Wengera i pilkarzy jest teraz podtrzymanie tego, co osiagneli w sobote od strony mentalnej. Na pewno klatwa finalu z Birmingham zostala zmazana i oby ta chec walki i wiary w swoje mozliwosci pozostala w glowach jak najdluzej.

  23. Zdjęcie profilowe arekkks

Dodaj komentarz