Robin van Persie o 100 bramkach dla Arsenal Player

Gromit Aktualności 12 Komentarze

100 goli Robina van Persiego pozwolilo mu dolaczyc do elitarnego grona strzelców Arsenalu. Podczas swojej kilkuletniej kariery Robin przede wszystkim byl nekany kontuzjami. Pomimo tego gdy wracal do gry, potrafil uraczyc nas pieknymi trafieniami. W tym roku jest pod tym wzgledem jeszcze lepiej. Robin jest nie do zatrzymania. Strzela niemalze na zawolanie. Do tego z duma nosi opaske kapitanska. Z okazji setnego gola dla Arsenalu, Arsenal Player przeprowadzil wywiad z Holendrem, w którym Robin opowiada szczególowo najwazniejsze momenty swej kariery. Zapraszamy do czytania – oraz obejrzenia wideo.

 

2011 rok, to rok wart zapamietania dla Robina van Persiego. Zaczelo sie od rekordu strzelonych goli na wyjezdzie a skonczylo na setnej bramce w barwach klubu.

 

Robin dolaczyl do klubu w 2004 roku jako mlody talent. Teraz jest kapitanem i, jak opowiada, ten milowy krok jakim jest zdobycie stu bramek w barwach Kanonierów, jest czyms o czym myslal od jakiegos czasu.

 

– Pierwszy raz o tym pomyslalem, gdy strzelilem 82, 83 gola. Pomyslalem sobie wtedy: ‘Hej, zostalo tylko 18 do setki.’ Wiedzialem, ze niewielu pilkarzy przekroczylo ta bariere. Oczywiscie wiedzialem o Henrym, Bergkampie ale wiedzialem tez, ze wielu wielkich pilkarzy, prawdziwych legend, tego nie zrobilo. To bylo dla mnie cos wyjatkowego i chcialem tego dokonac. Strzelilem pod koniec sezonu 13 goli w tym dwa czy trzy w pucharach. Pozostalo mi tylko piec, dlatego chcialem, wiesz, zeby sezon trwal dluzej. Koniec konców i tak bylem zadowolony, gdy osiagnalem ten cel w meczu z Boltonem.

 

Gdzie to wszystko sie zaczelo?

 

– Pierwszy gol to wyjatkowe wspomnienie, to miejsce w którym wszystko sie zaczelo. Byl to mecz przeciwko City na wyjezdzie w ramach Carling Cup. Bylem tak szczesliwy, ze pobieglem w zla strone i celebrowalem przed fanami City. Tak, pogubilem sie wtedy solidnie, ale to byl niesamowity i szczególny moment.

 

 

(bramka od 1:12)

 

Trzy dni po swoim debiutanckim golu, Van Persie strzelil pierwsza bramke w lidze. Tym razem przed wlasna publicznoscia.

 

– Przegrywalismy u siebie z Southampton 2:1. Byly dwie minuty do konca. Dostalem pilke od Cesca w polu karnym, obrócilem sie i bang w lewy górny róg! Nadal mam obraz calej celebracji tego gola. Wskoczyl na mnie Thierry, Toure, Vieira, Dennis. Kolejny piekny moment.

 

 


 

Karne, glówki, dryblingi. Robin wykorzystywal wszelkie metody. Jednak to wolej przeciwko Charlton Athletic pamieta i uwielbia najbardziej.

 

– Czasem to sie po prostu dzieje. Nie myslisz o tym co zaraz wykonasz. Widzialem ze leci do mnie pilka, postanowilem wiec postawic kilka kroków i huknac. Jak juz uderzylem, to czulem, ze to bedzie gol.

 

 


 

Od bramki przeciw Charlton do trafienia przeciwko Barcelonie. Ten gol strzelony hiszpanskim gigantom to moment który zapamieta nie tylko on, ale tez cale rzesze fanów.

 

– Wiem, ze nie strzele wiele takich goli. Bramka w takim meczu, w taki momencie. W dodatku wygralismy to spotkanie. Kiedy ogladam zdjecia fanów cieszacych sie ze zwyciestwa czyni mnie to szczesliwym. Pamietam ze stal przede mna kibic w koszulce Arsenalu oraz w czapce, wrzeszczacy wnieboglosy. To byl pewnie najlepszy moment w jego zyciu kibica. To jeszcze bardziej czyni mnie dumnym, poniewaz wiem, ze to co robie sprawia radosc nie tylko mnie, ale tez fanom.

 

 


 

Robin nadal strzela i pnie sie w góre w klubowej tabeli strzelców. Jednak te pierwsze sto goli bedzie na zawsze zajmowalo szczególne miejsce w jego sercu oraz w historii klubu.

 

– Gdy strzelilem bramke od razu zawolalem Theo. To on asystowal i pomógl strzelic wiele bramek. To dla mnie wielki zaszczyt. Jestem teraz na 17 miejscu. Ciesze sie, ze tworze historie tego klubu. Wszystko to jednak zasluga moich kolegów. To oni stwarzaja mi sytuacje strzeleckie. 25-30 goli to piekne bramki ale przede wszystkim piekne asysty. Dziekuje im za to, bez nich nie udalo by mi sie strzelic tylu bramek.


 

Komentarze 12

  1. Zdjęcie profilowe karill
  2. Zdjęcie profilowe c3zar
  3. Zdjęcie profilowe arsenalista
  4. Zdjęcie profilowe daker9
  5. Zdjęcie profilowe blaxs
  6. Zdjęcie profilowe arekkks
  7. Zdjęcie profilowe mateo27
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe esiu
  10. Zdjęcie profilowe
    FelSoon92

    to byly czasy gddy Robim debiutowal !!!
    ta atmosfera na Highbury i ci zawodnicy to poprostu magia Henry,Hleb, Eboue i final ligi mistrzów !! ehhh az sie lza kreci w oczach kurde kiedy te czasy wróca. Robin tak jak powiedzial kolega @lukas juz jest legenda ale trzeba ta legede rozbudowywac

  11. Zdjęcie profilowe
    FelSoon92

    to byly czasy gddy Robin debiutowal !!!
    ta atmosfera na Highbury i ci zawodnicy to poprostu magia Henry,Hleb, Eboue i final ligi mistrzów !! ehhh az sie lza kreci w oczach kurde kiedy te czasy wróca. Robin tak jak powiedzial kolega @lukas juz jest legenda ale trzeba ta legede rozbudowywac

  12. Zdjęcie profilowe Felipe9

Dodaj komentarz