Wenger po meczu

Aktualności 12 Komentarze

Oto zapis konferencji prasowej, jakiej udzielil Arsene Wenger po meczu z Norwich City.

 

O trzech punktach…

– Powinnismy zapewnic je sobie na samym poczatku spotkania, lecz wówczas nie potrafilismy wykorzystac zadnej ze stworzonych sobie okazji strzeleckich. Przez pierwsze 20 minut mielismy co najmniej trzy stuprocentowe sytuacje, a potem przeciwnicy strzelili nam bramke na 0-1. To sprawilo, ze przeciw dobrze dysponowanym, dynamicznym graczom Norwich, gralo nam sie ciezko.

 

– Mimo to, nasza obrona spisala sie tak dobrze, jak w meczu z Chelsea. Kiedy wyszlismy na prowadzenie, kontrolowalismy gre i tak naprawde nie pozwolilismy rywalom wprowadzic sie w tarapaty. Ogólnie rzecz biorac, odbieram dzisiejsze zwyciestwo bardzo pozytywnie. Zespól z meczu na mecz sie rozwija, staje silniejszy i coraz bardziej czuc odpowiednie nastawienie psychiczne.

 

O istocie posiadania w druzynie Robina van Persiego…

– Robin ma 28 lat, zas Fabregas i Nasri opuscili nas w wieku lat 24. Moim marzeniem jest to, by Holender pozostal w Klubie do konca swojej kariery i doloze wszelkich staran, by go do tego przekonac. Mam nadzieje, ze mi sie uda.

 

O Robinie jako o najlepszym napastniku swiata…

– Cóz, ma do tego tytulu spora konkurencje, ale bez watpienia jest jednym z najlepszych snajperów na swiecie.Zawsze ciezko jest stwierdzic, kto jest tym najlepszym. Jest wyjatkowy, nie mozna temu zaprzeczyc. Dzis na przyklad zdobyl gola prawa noga – nigdy nie widzialem lepszego lewonoznego napastnika od niego. Robin zawsze podejmuje sluszne decyzje, chociazby mial na to jedynie ulamki sekund. Wlasnie tym wyróznia sie najbardziej.

 

O straconej bramce…

– Musze przyznac, ze w pierwszej chwili bylem bardzo zdenerwowany decyzja sedziego, lecz wiem, ze dla obiektywnej oceny bede musial obejrzec te sytuacje jeszcze raz. Mialem wrazenie, ze Morison odpychal Pera lewa reka.

 

– Powiedzialem jednak Perowi, ze w Anglii czasami zdarza sie tak, ze w takich sytuacjach arbiter pozwala grac, choc w innych krajach zazwyczaj odgwizduje sie wówczas faule. Jak widac, nauczyl sie dzis czegos nowego.

 

O odejsciu z Klubu…

– Nie, nie mysle o tym. Jesli dokladnie czytaliscie mój wywiad w L’equipe, powiedzialem, ze mam jeszcze dwa lata do konca kontraktu. Dopiero po zakonczeniu rozmowy zostalem zapytany o to, czy istnieje jakakolwiek sposobnosc, bym opuscil Klub przed tym czasem. Odpowiedzialem, iz owszem – na koniec sezonu, jezeli nie spelnie tego, czego sie ode mnie oczekuje. Jesli kochasz Klub i wiesz, ze zrobiles mniej, anizeli oczekuja od Ciebie ludzie, jestes zobowiazany rozwazyc takie rozwiazanie.

 

– Jestem kompletnie oddany Arsenalowi i bede respektowal mój kontrakt az do ostatniego dnia jego trwania. Kiedy ten wywiad byl planowany, a bylo to na poczatku sezonu, wielu ludzi pytalo mnie, co takiego wyczyniam. Bylem zdeterminowany. Przeprowadzilismy go dwa lub trzy tygodnie temu. Uwazam, ze moje przywiazanie do Klubu jest widoczne i podkresle raz jeszcze – mam zamiar wypelnic swój kontrakt, o ile oczywiscie nie zdecyduje, ze to zadanie mnie przerasta.

 

O oczekiwaniach…

– Na koniec sezonu musze uczciwie ocenic jakosc mojej pracy i pomyslec, czy wyciagnalem z zespolu maksimum, czy tez nie. Chcecie pewnie, bym powiedzial, ze jesli nie zakonczymy sezonu w pierwszej czwórce, odejde. Przez ponad 15 lat borykalem sie z przeróznymi pytaniami, na które musialem odpowiadac w sposób jak najbardziej obiektywny i uczciwy.

 

– Nie kwestionuje swego zaangazowania w Klub i sadze, ze w przeszlosci pokazywalem je tak samo, jak teraz. Bede robil to równiez w przyszlosci. Arsenal to klub mojego zycia i zostane w nim dopóty, dopóki nie poczuje sie na to zbyt slaby. Nie uwazam, ze to zaskakujace slowa.

 

– Móglbym równie dobrze zadac to pytanie Wam – czego ode mnie oczekujecie? Chcemy grac w pilke nozna na poziomie godnym tego Klubu, chcemy uczynic kibiców dumnymi i szczesliwymi.

 

O swoim samopoczuciu w trakcie tego wywiadu…

– Czulem sie wtedy tak samo, jak teraz. Nawet gdy udzielalem wywiadów po naszej porazce 2-8, czulem sie tak samo. Towarzyszyla mi wtedy tylko ogromna determinacja do sprowadzenia zespolu na wlasciwa sciezke. W moim umysle nie dzialo sie nic szczególnego, to dziennikarze wypytywali mnie, czy opuszcze Klub. Juz wówczas mówilem, ze opuszcze ten Klub jedynie, jesli bede czul, ze swoimi poczynaniami dzialam na jego niekorzysc.

Komentarze 12

  1. Zdjęcie profilowe karo94
  2. Zdjęcie profilowe paput73
  3. Zdjęcie profilowe arsenalista
  4. Zdjęcie profilowe czapczak
    czapczak

    Potrzebujemy czwartego obroncy o podobnych umiejetnosciach co trójka: Vermaelen, Koscielny i Mertesacker. Djourou i Schuillaci to potencjalne miny. które w zimie nalezy zdetonowac! 4 równorzednych obronców srodkowych powinno zagwarantowac stabilnosc obrony a lige wygrywa sie obrona nie atakiem.

  5. Zdjęcie profilowe Bart
    Bart

    @zielony nie lape o co ci kaman:P otrzebujemy czwartego obroncy o podobnych umiejetnosciach co trójka: Vermaelen, Koscielny i Mertesacker.
    Akurat ten ostatni to nie ma za grosz umiejetnosci jak na ARSENAL, WIEC STANOWCZE NIE DLA TWOJEJ PROSBY(oczywiscie prosze tez nie obrazac verminatora, bo szwabowi do niego daleko).

  6. Zdjęcie profilowe Bart
  7. Zdjęcie profilowe arekkks
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe blaxs
  10. Zdjęcie profilowe Tala
  11. Zdjęcie profilowe AFC1414
  12. Zdjęcie profilowe walcott04

Dodaj komentarz