Wenger broni Szczesnego

Aktualności 2 Komentarze

Boss uwaza, ze pewnosc siebie Wojciecha Szczesnego jest mylnie postrzegana jako zarozumialosc.

 

Szkoleniowiec The Gunners dal Polakowi szanse zadebiutowania w Premier League w zeszlym roku na Old Trafford. Od tamtego czasu to wlasnie on jest numerem jeden w bramce Arsenalu.

 

Refleksje bramkarza oraz jego sterowanie formacja obrony niejednokrotnie przykuly juz uwage krytyków, niemniej jednak komentowany jest takze jego sposób bycia.

 

21-latek na wtorkowej konferencji prasowej przyznal, iz zawsze byl pewny siebie, lecz Wenger postrzega te ceche pozytywnie.

 

– To nie pewnosc siebie, lecz szczerosc. Miedzy tymi dwiema cechami istnieje zasadnicza róznica. Jego wystepy wygladaja tak, jak kazdego innego pilkarza, on po prostu próbuje byc szczerym.

 

– Podoba mi sie to, ze zaczynajac kariere w tak mlodym wieku, chce sie byc szczerym. Czasami moze to wygladac troche tak, jakby byl zarozumialy, jednak jestem pewien, ze nic nie wychodzi poza granice szczerosci.

 

– W dalszej czesci kariery, zawodnicy staraja sie byc bardziej poprawni politycznie i kiedy maja 35 lat, dokladnie wiadomo, czego mozna spodziewac sie po nich w wywiadach. To wiec jest tylko szczerosc.

 

– Wiecie, Wojciech zwykle jest cichym chlopakiem. Ma jadnak cos, co trudno wyjasnic. Niektórzy bramkarze to posiadaja, niektórzy nie. To cos nazywa sie prezencja, charyzma, pewnoscia siebie. Musi byc to mieszanka tego wszystkiego.

 

– Kazdego dnia jest skoncentrowany, nigdy nie mozna powiedziec, ze lekcewazy treningi. Trzeba jednak na wszystko uwazac, wszak ludzie potrafia wyciagac wnioski na jednej chwili i potem wychodzi z tego cos powierzchownego.

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  2. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz