Wenger: Nigdy nie stracilismy wiary

Aktualności 4 Komentarze

Arsene Wenger uwaza, ze jego podopieczni nigdy nie stracili wiary, nawet mimo tak slabego poczatku sezonu w Premier League. Kanonierom udalo sie ladnie zakonczyc rok 2011, zwyciezajac w sylwestra z beniaminkiem Queens Park Rangers 1-0 i wskakujac na 4. lokate w tabeli, wyprzedzajac Chelsea i Liverpool.

 

Malo kto mógl przewidziec, ze po tak slabym starcie w kampanii The Gunners jeszcze sie wzbija, ale menadzer uwaza, ze nikt z jego zespolu w to nie watpil.

 

Kiedy bylismy w trudnej sytuacji, zawszem mówilem, zeby wziac sobie slowa krytyki do serca i skupic sie na wykonywaniu swojej pracy jak najlepiej, na poprawie gry.

 

– Dalem duzy kredyt zaufania moim zawodnikom nawet kiedy klub byl na 17., 18. pozycji w tabeli.

 

– Nasz duch zaprowadzil nas do tego miejsca, w którym jestesmy.

 

– Jest jeszcze troche do zrobienia, ale mamy dobra podstawe, poniewaz nasz stosunek do gry i nastrój jest naprawde wielki.

 

Pomimo tego, Arsene Wenger spodziewa sie trudnego spotkania z Fulham, widzac to, jak bardzo oslabila sie formacja obronna po kolejnej kontuzji, tym razem Thomasa Vermaelena.

 

Oczekuje ciezkiej przeprawy. Widac, ze kazdy, kto gra z nami, jest bardzo zmotywowany, bardzo dobrze sie organizuje, mysle, ze na Craven Cottage to sie powtórzy. Tym bardziej, ze ciezko nam sie gra na tym terenie.

 

– Oczywiscie bedziemy jednak bardzo skupieni na tym, aby wygrac to spotkanie i zgarnac trzy punkty – zakonczyl Francuz.


 

Komentarze 4

  1. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  2. Zdjęcie profilowe Mzzss
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral

Dodaj komentarz