Toure: Kiedys marzylem o grze w Arsenalu

Mieszko Aktualności 4 Komentarze

Pomocnik Manchesteru City, Yaya Toure zdradza, ze bedac mlodszym, zawsze marzyl o dolaczeniu do Arsenalu, a splot okolicznosci, który sprawil, ze nigdy nie zawital do druzyny Arsene’a Wengera nazywa „zmarnowanym powolaniem”.

 

W wieku 20 lat Iworyjczyk byl na testach w Londynie, wystapil nawet w towarzyskim spotkaniu z Barnet.

 

Toure odnosi wrazenie, ze dzien, w którym Arsene Wenger zdecydowal sie nie zaoferowac mu kontraktu sprawil, ze obie strony pózniej tego zalowaly.

 

– Anglia byla krajem harmonii, szybkosci i pieknej gry – krajem dla mnie. Ale zawsze chcialem dolaczyc do Arsenalu. To zmarnowana szansa w mojej karierze. Bylo to wielkim rozczarowaniem.

 

Afrykanczyk swego czasu staral sie tez o pozwolenia na prace w Anglii, co bylo waznym czynnikiem, który nie pozwalal mu grac w Premiership. Yaya mówi takze o swojej frustracji spowodowanej laczeniem go z Metalurgiem Donieck, a nie z PSG, kiedy gral jeszcze w Beveren.

 

– Nie bylo propozycji PSG, dlatego, ze chcieli zaplacic w ratach. Donieck wykladal pieniadze na stól i musialem to zaakceptowac.

 

– Bylem mlody i chcialem spróbowac kolejnego wyzwania. Mialem testy w Arsenalu, ale nie moglem tam wystepowac, bo nie mialem pozwolenia na prace.

 

Dalej kariera Iworyjczyka rozwijala sie w Olympiakosie, Monaco i Barcelonie, by w koncu mlodszy z braci Toure mógl zrealizowac swoje marzenia zwiazane z gra na Wyspach. W 2010 roku Manchester City zaplacil za niego 24 mln funtów i pomocnik przeniósl sie na Etihad Stadium.

 

Ale 28-latek nigdy nie zapomnial o swojej najwiekszej niespelnionej zachciance – grze w Arsenalu u boku swego brata Kolo i pracy pod znanym na calym swiecie Arsenem Wengerem.

 

– W 2006 zglaszal sie Lyon, ale marzylem o podpisaniu kontraktu z Arsenalem, aby dolaczyc do Kolo i Wengera. Tak sie nie stalo i wyladowalem w Monako.

Komentarze 4

  1. Zdjęcie profilowe Kayamhamar
  2. Zdjęcie profilowe Amadi90
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe palszczoki

Dodaj komentarz