Wielkie derby pólnocnego Londynu! Arsenal vs Tottenham!

Coctisho Aktualności 63 Komentarze

„To my jestesmy królami Londynu!” – mówil przed paroma dniami Johan Djourou, obronca Arsenalu. W niedziele druzyna Szwajcara bedzie miala okazje udowodnic, kto wiedzie prym w pólnocnej czesci stolicy Anglii. „Kiedy grasz z Tottenhamem, tabela przestaje miec znaczenie” – dopowiadal w trakcie wywiadu dla brytyjskiej gazety Djourou. Kanonierzy zagraja na wlasnym stadionie, ale zwyciestwo wcale nie wydaje sie pewne. Wrecz przeciwnie, podopieczni Arsene’a Wengera wedlug wielu ekspertów, a takze bukmacherów, moga w ten weekend stracic kolejne punkty. Derby to jednak spotkania inne od tych, które kluby rozgrywaja na co dzien. W tych szczególnych, dotyczacych pólnocnego Londynu walka toczyc sie bedzie nie tylko o trzy punkty, ale takze o prestiz, honor i dume. Poczatek spotkania na Emirates Stadium 26 lutego o 14.30 czasu polskiego.

 

Czemu niewiele argumentów przemawia za zespolem gospodarzy? To bardzo proste pytanie dla kazdego, kto sledzi poczynania Arsenalu, zarówno na frontach krajowych, jak i europejskich. Podobnie jak przed rokiem, tak i w tym sezonie w pewnym okresie czasu w szeregach The Gunners nastapil kryzys, a druzyna rozpoczela szybka droge ku dnu. Tym razem zaczelo sie od Ligi Mistrzów. Przed tygodniem Arsenal sromotnie przegral na San Siro z AC Milanem, az 4:0. Odbiciem od dna mial byc pojedynek w FA Cup z Sunderlandem. Niestety, ten mecz tylko poglebil kryzys. Kanonierzy przegrali 2:0 i odpadli z Pucharu Anglii, praktycznie pozostajac tylko w lidze, w której tez nie zachwycaja. Sa na czwartym miejscu, jednak tyle samo punktów ma Chelsea, która gorsza jest tylko o bilans bramkowy. Bedace na szóstym miejscu Newcastle ma zas tylko jeden punkt mniej od druzyn z Londynu. Z kolei Tottenham, zajmujacy miejsce trzecie, jest nad Arsenalem o cale dziesiec punktów. Lista kontuzjowanych i niedostepnych zawodników wciaz jest dluga. Urazy lecza Abou Diaby, Jack Wilshere, Andre Santos i Per Mertesacker. Szanse na powrót w niedziele maja Koscielny i Gibbs. Po meczu w FA Cup kontuzje zlapali Francis Coquelin, Sebastien Squillaci i Aaron Ramsey. Na drobny uraz narzeka takze Maroune Chamakh.

 

Teraz zajrzyjmy do druzyny gosci. Na naszej stronie donosilismy niedawno, iz w zespole Kogutów panuje istny szpital, a klubowa przychodnia peka w szwach od kolejnych zawodników narzekajacych na urazy. Sprawdzilismy te informacje. Sytuacje w klubie najwiekszego rywala Arsenalu wyglada nastepujaco. Niedostepni beda Sandro, Jermaine Jenas, Tom Huddlestone, William Gallas, David Bentley. Mniej wiecej 50% szans na wystep w niedziele ma obronca Assou-Ekotto. Do meczu z Arsenalem powinni sie takze wyleczyc Rafael van der Vaart i byly gracz Kanonierów – Emmanuel Adebayor. Jak juz wczesniej wspomnielismy, Tottenham jest w tabeli na miejscu trzecim, do liderujacego Manchesteru City traci siedem punktów. W ostatniej ligowej kolejce Spurs rozgromili Newcastle 5:0. W FA Cup zremisowali ze Stevenage 0:0, w zwiazku z czym musza zagrac siódmego marca powtórzony mecz.

 

Czas na garsc statystyk. W tym sezonie obydwa zespoly juz stawaly naprzeciw siebie. Wówczas na White Hart Lane góra byli Spurs, którzy wygrali 2:1. W lidze Arsenal i Tottenham spotykali sie juz 149 razy. Koguty byly góra 48 razy, Kanonierzy 60. 41 spotkan zakonczylo sie remisem. Ostatnie lata nalezaly jednak zdecydowanie do pilkarzy Harry’ego Redknappa, w poprzednim sezonie Tottenham ogral 3:2 Arsenal na Emirates, a w kwietniu zremisowal na wlasnym stadionie 3:3. Przegral wówczas z The Gunners tylko w Carling Cup, w którym zespól z Emirates doszedl do finalu. W Derbach Pólnocnego Londynu Kanonierzy zdobyli 60 bramek, Koguty 46. Arsenal najczesciej zdobywal gole miedzy 60. a 70. oraz miedzy 80. a 90. minuta meczu, a Spurs najczesciej od 30. do 40. i od 60. do 70. minuty. Gospodarze najczesciej strzelali gole, znajdujac sie w polu karnym, zwykle z lewej strony. Goscie az 32% swoich bramek zdobywali z linii pola karnego a 19% sprzed linii jedenastu metrów. A zatem kolejne derby pólnocnej czesci stolicy Anglii, które juz w te niedziele, zapowiadaja sie naprawde emocjonujaco. Kto wygra? By sie tego dowiedziec, ogladajcie spotkanie Arsenalu z Tottenhamem.

 

 

Komentarze 63

  1. Zdjęcie profilowe Mzzss
  2. Zdjęcie profilowe imprecis
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe blaxs
  6. Zdjęcie profilowe Mzzss
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe AFC1414
  9. Zdjęcie profilowe kuba_526
  10. Zdjęcie profilowe betsite
  11. Zdjęcie profilowe kuba_526
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe alanars
  14. Zdjęcie profilowe damian199656
  15. Zdjęcie profilowe
  16. Zdjęcie profilowe sixter
  17. Zdjęcie profilowe betsite
  18. Zdjęcie profilowe domin
  19. Zdjęcie profilowe betsite
  20. Zdjęcie profilowe betsite
  21. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  22. Zdjęcie profilowe zimon
  23. Zdjęcie profilowe
  24. Zdjęcie profilowe
  25. Zdjęcie profilowe
    Errtu

    Realistycznie patrzac Tottenham ma wieksze szanse na zwyciestwo, ale co z tego ? Wiadomo, ze kazdy by chcial, zeby jego druzyna zawsze wygrywala, ale nie sztuka w tym, zeby kibicowac tej druzynie ktora ma wieksze szanse na zwyciestwo. Co z tego, ze nie gramy zbyt dobrze ostatnio ? Oczywiscie zadnemu kibicowi kanonierow sie to nie podoba, ale mimo kazdej przegranej pojde w niedziele na stadion z wielka nadzieja na zwyciestwo, jesli przegramy, trudno, nic na to nie poradze, nie bede zadowolony, ale zasiade w nastepna sobote przed telewizorem z nadzieja na zwyciestwo nad Liverpoolem, dla mnie to jest prawdziwe kibicowanie, a nie smecenie "przegramy, przegramy". Moze i przegramy, mam nadzieje, ze tak sie nie stanie, ale nawet w meczu z najtrudniejszym rywalem prawdziwy kibic bedzie mial nadzieje na zwyciestwo.

  26. Zdjęcie profilowe czapczak
  27. Zdjęcie profilowe czapczak
  28. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  29. Zdjęcie profilowe
  30. Zdjęcie profilowe Kayamhamar
  31. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Kur….A jestesmy kibicami Arsenalu czy nie?
    Taki Errtu napisal cala prawde .Po chu..j to biadolenie i te pesymistyczne probnozy.Nawet jesli dostaniemy,to pobiadolimy,a za tydzien znowu bedziemy mieli nadzieje,ze z tym skladem cos ugramy.Taka nasza dola-wygramy -poszalejemy na forum -przegramy -zlejemy dup…e wszystkim i tak do konca naszego kibicowania.Dla niektórych do smierci dla innych do konca tygodnia:)

  32. Zdjęcie profilowe AFC1414
  33. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Tak patrzac na twój staz widze co czujesz, bo pewnie znosisz to wszystko dluzej niz ja.Tylko ciezej jest zaczac kibicowac klubowi,który jest w dolku niz takiemu który np 7 lat temu mial jakies sukcesy.Moze jest mi latwiej bo do konca bede wierzyl ze kiedys z tych "patalachów"bedzie jakas druzyna.Po tych meczach tez ich skreslilem,ale wiem ze mimo wszystko kazdy kolejny to bedzie nadzieja…Moze jestem megalomanem ,a moze po prostu za krótko w nich wierze…:)

  34. Zdjęcie profilowe AFC1414
  35. Zdjęcie profilowe
  36. Zdjęcie profilowe Prz3m3k717
  37. Zdjęcie profilowe palszczoki
  38. Zdjęcie profilowe domin
  39. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Samba w Andzy :/ Chyba pierwszy transfer po którym jestem naprawde wkur… na Wengera, ze go wczesniej nie zakontraktowal, bo strasznie go chcialem u nas!!

    Wyobrazcie sobie takie dwie pary w zespole:
    Koscielny-Vermaelen
    Mertesacker-Samba
    No przeciez mury nie do przejscia i zadne kontuzje nie sa groznie, bo zeby taki Djourou czy Squillaci(których w sumie i tak by sie sprzedalo)zagral to by naprawde chyba trzesienie ziemi musialoby byc, ewentualnie Ramsey strzelal gole.

  40. Zdjęcie profilowe sixter
  41. Zdjęcie profilowe
  42. Zdjęcie profilowe
  43. Zdjęcie profilowe
  44. Zdjęcie profilowe
  45. Zdjęcie profilowe
  46. Zdjęcie profilowe
    Toby

    Wydaje mi sie albo Wenger zapomnial, ze w klubie nie ma takich zawodników jak Cesc i Samir. Pamietam jak zmienil ustawienie zeby Czesiek sie mógl lepiej czuc i pokazac pelnie swoich mozliwosci, czemu tego samego nie zrobi z Robinem? Kazdy kto ogladal mecze gdzie wchodzil Thierry widzial jak Robinowi pasowala ta wolnosc, swoboda, mógl sie cofac po pilke, rozgrywac, podawac. Przy naszym obecnym ustawieniu jesli cofa sie po pilke to kto zostaje z przodu ? Nikt! Theo i Gerwinho trzymaja sie szeroko, a AOC schodzi czesto do srodka do rozgrywania. Nam potrzebny zakup rozgrywajacego (najchetniej Moutinho) oraz kogos w stylu Podolski, Soldado(najchetniej), Moussa Sow :)
    Robin gra gdzie lubi i gdzie mu wychodzi najlepiej, do tego na srodku powracajacego Jacka i Song’a. Na obrone sciagnac Vertonghena i bajka :]

  47. Zdjęcie profilowe Kayamhamar
  48. Zdjęcie profilowe blaxs
    blaxs

    Optymistyczna wersja: Wygramy 2:1 Robin dawno nic nie strzelil, a wiec zdobedzie 2 gole, a dla gosci Adebayor.
    Pesymistyczna wersja: Gramy piach. Nawet w mocnym skladzie nie potrafilismy ze Spurs wygrac w poprzednich starciach, a teraz przy tej liczbie kontuzji, formie Kogutów i powrotu do skladu ich kluczowych graczy bedzie masakra.
    Jestem Kanonierem licze na nasze zwyciestwo. Fajerwerków nie musi byc. Byle wygrac i zainkasowac 3 pkt.
    FORWARD!

  49. Zdjęcie profilowe
  50. Zdjęcie profilowe blaxs
    blaxs

    Musielismy bym wygrac 4:0 zeby wrócic na czwarte miejsce, jednakze trzeba wygrac chocby 1:0 aby nie stracic dystansu do top4. Marzec wg mnie bedzie kluczowy. Wydaje mi sie ze przesadzi o tym czy bedziemy mieli realne szanse na 4 miejsce bo przed nami mecze z potencjalnymi kandydatami do tej pozycji Liverpool i Sroki. Jak zaliczymy wpadki nasze szanse bardzo spadna.

  51. Zdjęcie profilowe
  52. Zdjęcie profilowe
  53. Zdjęcie profilowe
  54. Zdjęcie profilowe
  55. Zdjęcie profilowe
  56. Zdjęcie profilowe sixter
  57. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  58. Zdjęcie profilowe Damiamor
  59. Zdjęcie profilowe
  60. Zdjęcie profilowe Prz3m3k717
  61. Zdjęcie profilowe m504550
  62. Zdjęcie profilowe Matii
  63. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz