Reyes: Swietnie wspominam Arsenal

Allmysenses Aktualności 6 Komentarze

Jose Antonio Reyes wyznal, ze ma same mile wspomnienia z Arsenalem.

 

Hiszpan spedzil w pólnocnym Londynie trzy lata, a przeniósl sie tam w roku 2004 z Sevilli. Teraz takze reprezentuje ten klub, do którego powrócil w styczniu tego roku.

 

Reyes swietnie zaczal przygode z Arsenalem, wygrywajac tytul Premier League oraz zdobywajac FA Cup. Choc ostatecznie nie pokazal na Highbury swojego potencjalu, Klub zawsze bedzie mial miejsce w jego sercu.

 

– Z tamtym czasem lacza sie wylacznie pozytywne, dobre wspomnienia – powiedzial dla Arsenal Official Magazine.

 

– Gdy tylko mam czas, sledze mecze Kanonierów i zawsze zycze im jak najlepiej.

 

– Kiedy dolaczylem do Klubu, bylem naprawde podekscytowany. Bylo to jedno z tych doswiadczen, w które jestes w stanie uwierzyc dopiero po dodatkowych upewnieniach sie. Wykonalem wielki krok, lecz mialem wsparcie rodziny oraz mojej kobiety.

 

– Czulem sie nie tylko szczesliwy, ale tez zaszczycony zainteresowaniem Arsenalu moja osoba. Opuscilem Hiszpanie by zdobywac trofea z Arsenalem i udalo mi sie to. – Musze powiedziec, ze kazdy byl mi bardzo, bardzo pomocny. Nie chodzi mi tylko o zawodników Klubu, ale równiez o sztab szkoleniowy. Uwazam, ze ludzie w Anglii sa bardzo mili.

 

Reyes zaskarbil sobie sympatie kibiców The Gunners bardzo szybko. Byl czescia skladu Invicibles z sezonu 2003/2004, a jego gole przeciw Portsmouth i Fulham na koniec wspomnianej kampanii byly naprawde wazne. Tamtego sezonu 28-latek nigdy nie zapomni.

 

– Nie wiedzialem, ze to tak bardzo na czasie, ale po wykonanej pracy, zaczalem zdawac sobie sprawe, ze ja, my, stalismy sie czescia historii pilki noznej, ze zapisalismy sie w niej. Mam na mysli oczywiscie wszystkich nas, którzy byli czescia tego wspanialego skladu. Emocje byly niesamowite.

 

– W takich chwilach, czujesz sie dumny i pewny siebie. Czujesz, ze wlasciwie robisz to, co masz robic. Czujesz sie szczesliwy oraz silny. Czujesz wreszcie tez to, ze wykonales wlasciwy krok w swojej karierze.

Komentarze 6

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe Kayamhamar
  4. Zdjęcie profilowe dejwids
    dejwids

    Milo wspomina tamten czas…? dlaczego byl najwieksza maruda w historii naszego klubu, nielojalny ale zarazem niesamowicie utalentowany. Swietny na boisku ale strasznie mnie denerwowal tym ze ciagle plakal ze chce do mamy. Pamietam jak Wenger kiedys wspomnial ze osobiscie obserwowal jego wystempy w hiszpani wsrod normalnych kibicow by zainteresowanie nim nie zostalo rozdmuchane wsrod innych klubow. Szkoda ze nigdy niezaaklimatyzowal sie w Uk

  5. Zdjęcie profilowe airafc
  6. Zdjęcie profilowe blaxs

Dodaj komentarz