Jenkinson: Arsenal zawsze byl obecny w moim zyciu

Mieszko Aktualności 6 Komentarze

Carl Jenkinson wraca wspomnieniami do wizyt na Highbury razem ze swoim ojcem. Dwudziestolatek jest kibicem Kanonierów i w poprzednich sezonach pojawial sie na domowych spotkaniach The Gunners.

 

– Odkad pamietam, Arsenal zawsze byl obecny w moim domu i rodzinie.

 

– Gra w tym klubie jest czyms specjalnym. Kiedy szlo mi dobrze w szkole, lub po prostu czyms sie przysluzylem, tata zabieral mnie na mecze i bylo wspaniale. Zdarzalo sie to okolo czterech lub pieciu razy w roku.

 

Jego ulubionym momentem w historii kibicowania jest fantastyczny gol przeciw Charltonowi – bylemu zespolowi mlodego obroncy.

 

– Pamietam, ze szczególnie przygladalem sie Laurentowi, poniewaz gral na mojej pozycji. Pamietam zagranie Henry’ego przeciwko mojemu staremu koledze – Jonathanowi Fortune, jakby to bylo wczoraj.

 

– Przypomina mi sie gol Robina przeciwko Blackburn z ostrego kata. Gralem z Arsenalem w meczu mlodzików, kiedy mialem 14 lat. W druzynie Kanonierów gral wtedy Jack Wilshere. Pamietam, ze pokonalismy ich 4:2.

Komentarze 6

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe damian199656
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe pelczi
  5. Zdjęcie profilowe Leonidas
  6. Zdjęcie profilowe sixter

Dodaj komentarz