Wenger po meczu

Allmysenses Aktualności 11 Komentarze

Ponizej zamieszczamy zapis konferencji prasowej, jakiej po meczu Arsenal-Wolves udzielil Arsene Wenger.

 

O rezultacie…

– Zaczelismy dobrze, a pózniej moglismy kontrolowac gre. Czy napieralismy na przeciwników, czy nie? Gralismy troche jak z zaciagnietym hamulcem recznym, zas nasi rywale cofali sie i ograniczali do szalenczej obrony z wielka zawzietoscia az do samego konca spotkania. Jesli dalej beda tak nastawieni, maja szanse na utrzymanie sie w lidze. Jesli chodzi o nas, mielismy nad wszystkim kontrole, mimo ze w drugiej polowie byly momenty, w których nasi przeciwnicy stworzyli sobie okazje bramkowe. Szczesny zaliczyl udana interwencje, ale i tak to zwyciestwo mozna zaliczyc do komfortowych.

 

O sytuacji pierwszej trójki…

– Jestem bardzo szczesliwy, ze sie w niej znajdujemy, niemniej towarzyszy mi tez ostroznosc, poniewaz przedtem miejsce to zajmowane bylo przez inne druzyny. Chcemy wygrac kolejny mecz, gdyz musimy byc skupieni. Pamietajmy, jaka przebylismy w tym sezonie droge. Koncentracja jest nam po prostu niezbedna.

 

O rzucie karnym…

– Wygladalo to dla mnie na czysta jedenastke, chociaz nie ogladalem tej sytuacji po raz drugi. Mozecie sie sprzeczac, ale arbiter nie mial wyboru. Mysle jednak, ze kara indywidualna dla zawodnika jest przesadzona. Dostalismy rzut karny, ale nasi rywale stracili jeszcze gracza.

 

O psuciu gry takimi zachowaniami…

– To psuje gre dla kibiców. Wiedza przeciez, ze istnieje mala szansa na pozbieranie sie ich druzyny. Nigdy nie zapomne, ze w zeszlym sezonie stracilismy w Barcelonie Robina van Persiego. Otrzymal druga zólta kartke za uderzenie pilki do gwizdku. Sedzia scisle trzymal sie regul. Moim zdaniem, dzis sedzia nie mial wyboru, poniewaz takie sa zasady.

 

O sposobie, w jaki van Persie wykorzystal rzut karny…

– Zaskoczyl mnie. Nigdy nie widzialem, by tak robil. Z tego, co powiedzial, to rozwiazanie przyszlo mu do glowy w ostatniej sekundzie.

 

O zakonczeniu serii czterech meczów bez strzelenia gola przez RvP…

– Dla napastnika jego pokroju, który nie jest przyzwyczajony do braku bramek, to trudna sytuacja. Wyrównal chyba rekord Iana Wrighta, bo strzelil bramke 17 róznym druzynom Premier League. W nowoczesnym futbolu jest to niesamowite, wiec chcialbym mu pogratulowac tego sensacyjnego osiagniecia.

 

O mozliwosci poprawy wspomnianego rekordu…

– Mógl tego dokonac, gdyby wpisal sie na liste strzelców w meczu z City. Mecze z Obywatelami i Wilkami byly dla niego ostatnia szansa. Jesli chodzi o niedzielny mecz, dwukrotnie uderzal w slupek, a raz pilke wybil mu Vermaelen.

 

O meczu z Wigan…

– Ta druzyna nie zasluzyla na porazke z Chelsea, zas teraz uzyskala swietny rezultat. Niech bedzie to dla nas ostrzezenie, ze musimy byc odpowiednio przygotowani.

 

O decyzji FA o nieukaraniu Balotelliego…

– Wciaz tego nie rozumiem. Patrzac na przyklad Balotelliego, musisz to zaakceptowac. Potem patrzysz na przypadek Derry’ego i to mozesz zaakceptowac. Jesli jednak porównasz ich obu, wychodzi cos nieprawdopodobnego. Cóz, jezeli sedzia widzial zajscie, nic nie mozna zrobic.

 

– Potrzebujemy jasnych wyjasnien zasad. Ogólna sytuacja nie nadaje zadnego sensu. Dla ludzi, którzy kochaja pilke nozna, akceptacja kary dla jednego oraz uniewinnienia dla drugiego jest nie do zaakceptowania. Nie daze jednak do tego, by Balotelli zostal ukarany. Nie mam w tym zadnego interesu.

Komentarze 11

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe arekkks
  3. Zdjęcie profilowe palszczoki
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe Allohatum
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe
  10. Zdjęcie profilowe sixter
  11. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz