Wenger po meczu: Pokazalismy charakter i walecznosc

Matt Aktualności 9 Komentarze

O wystepie druzyny…

Uwazam, ze w tym meczu pokazalismy swietny charakter i to, ze potrafimy walczyc. To byl mecz na dwóch plaszczyznach – jedna bezposrednio w powietrzu, a druga na ziemi. Oba zespoly sa dobre w tym, co robia i dlatego mysle, ze mecz byl ciekawy. Mielismy kilka szans, zwlaszcza w pierwszej polowie. W drugiej polowie czulem, ze stracilismy nasza plynnosc w grze w srodku pola. Ale dalej mielismy szanse i niepodyktowany rzut karny. Ogólnie zasluzylismy przynajmniej na punkt i moge tylko pochwalic moich zawodników za walke i odpowiedz na to, co pokazalo dzisiaj Stoke, czyli pelne zaangazowanie i dobra organizacje. Nie zawsze radzilismy sobie z taka gra, ale teraz nam sie to udalo.

 

O niepodyktowanym rzucie karnym…

Znajdzie sie na tasmie ze wszystkimi niepodyktowanymi karnymi dla nas w tym sezonie.

 

O grze na czas Stoke przy stalych fragmentach gry…

Jestesmy do tego przyzwyczajeni. To oczywiscie bylo bardzo frustrujace, ale takie rzeczy zdarzaja sie w kazdym meczu. Bylem sfrustrowany, ale nie zaskoczony.

 

O gwizdach kibiców Stoke w kierunku Aarona Ramseya…

Na pewno nie mozna byc dumnym z ich zachowania. Tak naprawde nie wiem, czym on sie im narazil. Moze to stary obyczaj, ze zawsze staje sie w obronie swojego zawodnika. Nie moze jednak dochodzic do takich sytuacji.

 

O porazce Newcastle…

Dobrym wynikiem dla nas jest to, ze Newcastle stracilo punkty, ale dla nas wazne jest to, by wygrac nasze nastepne dwa mecze. Nic innego nam bardziej nie zapewni trzeciego miejsca, niz to.

 

O grze w ostatnich spotkaniach…

W pierwszej polowie mielismy szanse na gola, ale czegos nam zabraklo. Byc moze tu chodzi o wiare w siebie, poniewaz ostatnio nie zdobywalismy wielu goli – nie strzelilismy przeciez gola Chelsea tydzien temu. Moze to jest z tym zwiazane.

 

O przyszlosci Chamakh…

Zagral dobrze. Na razie nie podjelismy zadnej decyzji w sprawie jego przyszlosci. Pod koniec sezonu mozecie sie niezle zdziwic, gdy zobaczycie, ze w futbolu wiele sie tak naprawde nie bedzie dzialo.

 

O jego stosunku do fanów Stoke…

Oni maja jakis zwiazek ze mna, ale ja z nimi nie. Pewnie ciesza sie z moich wizyt na Brittania, ale osobiscie mam wystarczajaco doswiadczenia, by sie uporac z ich krytyka. Nie przeszkadza mi to zbytnio. Nie slucham przyspiewek fanów. Chcialbym, zeby ktos sie tym kiedys zajal. Najlatwiej jest siedziec na krzeselku i obrazac innych – wtedy pilka nozna to najlatwiejszy sport na swiecie.

 

O obrazliwych przyspiewkach…

Skupiam sie na tym, co kocham w mojej pracy i grze moich zawodników na boisku. Nie ja jestem odpowiedzialny za zachowania kibiców na trybunach. Bardzo latwo jest nad tym zapanowac, ale ja nie jestem osoba, która bedzie wychowywac kibiców. Nasluchalem sie wiele krytyki przez 15 lat mojej pracy w Anglii i w zasadzie nie zwracam na nia uwagi i skupiam sie na boisku.

 

Jak temu zapobiec?

Mozesz odizolowac kazda jedna osobe. Czasem gdy opuszczam jakis stadion, zastanawiam sie nad tymi ludzmi, którzy cie obrazaja i nienawidza. Chcialbym wtedy zrobic im zdjecie i wyslac je do ich domów. Nie pokaza je swoim synom lub córkom i przyjda w przyszlym tygodniu ponownie na stadion, zobaczymy, czy dalej beda z siebie dumni. To wszystko, co mozna zrobic.

Komentarze 9

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe pelczi
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe domin
  5. Zdjęcie profilowe AFC1414
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe blaxs
  8. Zdjęcie profilowe Gorbag
    Gorbag

    Kibice Stoke po prostu kibicowali co juz nawet przyspiewek ma nie byc na stadionach ? Wenger juz tak nie placz francuski piesku ;) Ciekawe jak by Ci sie podobaly przyspiewki na polskich stadionach. Kibice Stoke slusznie przedrzezniali Wengera bo on tylko sie nauczyl lapkami machac jak cos nie wychodzi… taka prawda. Szacun dla Stoke znaczy dla ich kibiców.

  9. Zdjęcie profilowe pipolina

Dodaj komentarz