Wenger: Przeszlismy przez ciezki test

Mieszko Aktualności 20 Komentarze

Oto przeklad pomeczowej konferencji prasowej z udzialem Arsene’a Wengera:

 

O zachowaniu trzeciego miejsca:

 

– Jesli spojrzysz na ten sezon – przegralismy tylko dwa z ostatnich 16 spotkan i zaliczylismy swietna serie. Zakonczylismy rozgrywki z iloscia 70 punktów, co budzi podziw. Zakwalifikowalismy sie do Ligi Mistrzów, kontynuujac 15-letnia konsekwencje uczestnictwa w tym turnieju. Oczywiscie, jestesmy z tego bardzo dumni, szczególnie patrzac na to, kiedy zaczal sie sezon, a kiedy my tak naprawde go zaczelismy. Mamy problemy bedac z nozem na gardle i dzisiaj tez to bylo widac.

 

O kolejnym comebacku:

 

– Kiedy bylo 1:0, zaczelismy grac nerwowo. Przegrywajac 2:1 wzielismy sie do roboty, objelismy prowadzenie i utrzymalismy wynik do konca. Zwinnie bronilismy dosrodkowan, ale przez dlugi czas nie moglismy strzelic czwartej bramki, [bylem zdenerwowany]. Nadal mysle, zeby oskarzyc sedziego za doliczenie az pieciu minut, poniewaz wtedy moje serce ogromnie cierpialo!

 

O meczu Tottenhamu:

 

– Tak [obawialem sie o wynik]. Wygrywali dwiema bramkami, a ja naprawde nie chcialem zakonczyc rozgrywek czwarty. Jesli Chelsea wygra Lige Mistrzów, oni tam sie nie znajda. Jesli zdarzy sie inaczej, tez nie moza byc niczego pewnym – sa jeszcze kwalifikacje.

 

O myslach o trzecim miejscu we wrzesniu:

 

– We wrzesniu na pewno nie to bylo nam w glowach. Bylismy na 17. lokacie w tabeli. W pierwszych siedmiu spotkaniach przegralismy cztery. Osiagajac taki wynik myslisz, ze przed toba jest jeszcze 31 kolejek i trudno jest sobie wyobrazic, ze skonczysz sezon na trzecim miejscu, ale mielismy wyjatkowa serie po odpadnieciu z Ligi Mistrzów.

 

O postawie defensywy:

 

– Szczesny przez ostatnie piec tygodni gral z urazem ramienia. Dostal leki przeciwbólowe w dniu meczu. Nie mozesz utrzymac swojego poziomu niezaleznie od sytuacji. Zdecydowalismy sie na to, poniewaz do zakonczenia kampanii pozostawalo niewiele. W srodku sezonu dalibysmy mu odpoczac.

 

O zbawiennym wslizgu Gibbsa:

 

– Dal dobra zmiane. Cierpial, grajac na skrzydle, ale kiedy wrócil na nominalna pozycje, zaczal wygrywac glówki i odebral pilke, ratujac nas z opresji. Zasluguje na wielki kredyt zaufania za te interwencje.

 

O zakonczeniu sezonu przed Tottenhamem:

 

– Jestem bardzo zadowolony z tego sezonu, poniewaz zostalismy przetestowani nie tylko ze strony czysto futbolowej – do czego, jako klub pilkarski, jestesmy przyzwyczajeni. Na próbe zostala wystawiona nasza wytrzymalosc, jednosc i solidarnosc. Przeszlismy przez ciezki sprawdzian, nie wykazujac zadnych slabosci, bylismy zjednoczeni i w koncu wrócilismy do gry. To dobra lekcja dla wszystkich. Niekiedy wszyscy zastanawiali sie, co my wlasciwie robimy.

 

O kwalifikacji do Ligi Mistrzów:

 

Nie powiedzialbym, ze ten sezon to porazka. Mamy te kwalifkacje 15. raz z rzedu. Istnieja tylko trzy kluby, które to osiagnely. To nie tak proste, jak sie wydaje.

 

O zatrzymaniu w zespole van Persiego:

 

– Latwiej jest sprowadzic pilkarzy, niz ich zatrzymac.

 

O pozyskaniu Podolskiego:

 

– Wiele razy zadawano mi pytanie, czy nie za bardzo opieralismy sie na dyspozycji strzeleckiej van Persiego. Zdobyl w tych rozgrywkach 30 goli i musielismy miec kogos, kto umie trafiac do siatki równie dobrze. Tak [planuje porozmawiac z nim przed Euro].

 

O celebracji van Persiego po meczu:

 

– Mozesz stworzyc z tego, co tylko chcesz. Jesli gracz nie wyjdzie swietowac, powiesz, ze juz odszedl. Jesli wyjdzie do kibiców, stwierdzisz, ze z nimi sie juz zegna. Mysle, ze to bylo pozytywne.

 

O odejsciu Pata Rice’a:

 

Po pierwsze jestesmy z generacji, która smialo mozesz nazwac „Stara Gwardia”. Jestem bardzo szczesliwy z prezentu, który mu sprawilem. Bylbym smutny, jezeli opuszczalby klub w dniu, kiedy tracimy Lige Mistrzów. To bardzo emocjonalne zarówno dla niego, jak i dla mnie, równiez dlatego, ze od mojego przybycia byl moim asystentem. Pat ma duzo z mentalnosci „Starej Gwardii” – to znaczy, ze jest walczakiem. Nie mówi zbyt duzo, ale kiedy juz sie odezwie – to konkretnie! Jest silny psychicznie.

 

O dramatycznym wyscigu po tytul:

 

– To niewiarygodne. Moze QPR odczulo, ze nic zlego sie juz nie stanie, nie wiem. Moze sie zrelaksowali i pomysleli, ze juz sa bezpieczni. To jest Manchester City, który potrafi zdobywac bramki. To moglo sie stac.

Komentarze 20

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe karo94
  3. Zdjęcie profilowe kuba_526
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe sixter
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Jak Chelsea wygra LM to wszystkie 4 druzyny bezposrednio awansuja. Nikt nie gra w eliminacjach, tylko jakas druzyna(chyba mistrz albo v-ce mistrz) z ligi na bodajze 15 miejscu w rankingu UEFA awansuje o jedna faze eliminacji wyzej. Jakos tak to dziala. Oczywiscie tylko wtedy gdy zwyciezca LM nie byl na miejscach premiowanych w lidze do gry w LM.

  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe Leonidas
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Tak, jezeli Chelsea która wygrywa LM jest 6. to wszyscy wchodza bez eliminacji i tylko 3 pierwsze miejsca + Chelsea.
    Ale jezeli Chelsea bylaby dajmy na to druga i wygralaby LM, to równiez awansuja 3 zespoly z ligi + Chelsea tyle, ze z miejsca 1.,2.,4. a ta 4. druzyna gra w eliminacjach.

  15. Zdjęcie profilowe
  16. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Co tam takie przepisy dla szejkerów.
    jesli beda tez brane pod uwage zyski ze sprzedazy np koszulek to zamówia sobie kontenerowiec wypchany po brzegi koszulkami swojego zespolu .
    Jest gigantyczny zysk ze sprzedazy ,jest tez gigantyczna kasa na transwery:)
    To im pomysl podsunalem hihihihi…
    Tak wracajac do tresci newsa biedny ten Wojtus ,a my sie dziwilismy,ze pilki w rekach nie mógl utrzymac.
    To nam stary bramkarza na Euro naszprycowal.

  17. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  18. Zdjęcie profilowe Matii
  19. Zdjęcie profilowe sixter
  20. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz