Olivier chce czegos wiecej – artykul Arsenal Magazine

Aktualności 15 Komentarze

W swoim pierwszym meczu w barwach Arsenalu, Olivier Giroud wywarl na kibicach dobre wrazenie. Co on sam sadzi o Klubie, jakie byly jego pierwsze odczucia po transferze do Londynu? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w obszernym artykule Arsenal Magazine, którego tlumaczenie Wam udostepniamy. Zapraszamy do lektury!

 

Olivier Giroud imponujaco prezentowal sie swojego pierwszego dnia w Centrum Treningowym Arsenalu. Natychmiast z latwoscia wkomponowal sie w nowe otoczenie. Wyglada na faceta, który dobrze sie czuje, biorac pod uwage fakt, ze wlasnie wszedl na kolejny ze szczebli drabiny.

 

Po prawdzie, ostatni sezon nie mógl byc lepszy dla 25-latka, który wygral Ligue 1 z sensacja rozgrywek, Montpellier, i zakonczyl sezon jako najlepszy strzelec ligi. Jednakze przejscie do jednego z gigantów europejskiej pilki, do najbardziej rozpoznawalnej ligi swiata, bez watpienia nalozy wiecej presji na szerokie ramiona wysokiego napastnika.

 

Lecz Olivier wie, co to presja.

 

W odróznieniu od wiekszosci nie lada talentów, które przybywaja na Emirates, trajektoria jego kariery nie zawsze wznosila sie ku niebu. Jako 20-latek w Grenoble i niedoswiadczony snajper, poszedl na wypozyczenia do Istres, grajacym wówczas w trzeciej lidze francuskiej i wywarl dobre wrazenie na sródziemnomorskim wybrzezu, strzelajac 14 bramek. Jednak po powrocie do swojego ojczystego klubu odkryl, ze wymagania co do jego osoby sa zbyt wielkie. Po nieudanej przygodzie z Grenoble, Olivier zaczal szukac szansy na nowy start, który znalazl w klubie z Ligue 2, Tours. Przez wczesna kontuzje jego poczatki w nowym klubie nie byly perfekcyjne, ale wciaz walczyl o miejsce w skladzie, konczac sezon z 14 bramkami w 27 meczach.

 

W nastepnym sezonie w Tours stal sie najlepszym zawodnikiem przednich formacji pladrujac 16 bramek juz w pierwszej polowie sezonu. Ekipa Ligue 1, Montpellier, zwrócila na to uwage i zakontraktowala napastnika na 3,5 roku, natychmiastowo wypozyczajac go z powrotem do Tours, co pozwolilo mu na zakonczenie sezonu z 24 bramkami. Wraz z Montpellier od poczatku sezonu 2009/2010, jego doswiadczenia byly nadal pozytywne, zdobywajac godna uznania zdobycz w postaci 14 bramek, czym zaczal zwracac uwage najwiekszych europejskich klubów. Szczególnie w swoim ostatnim sezonie i 25 bramkami, które powiodly Montpellier do tytulu. Sezonie, który zaalarmowal równiez selekcjonera reprezentacji Francji, Laurenta Blanca, do zwrócenia uwagi na wiele talentów tego wielkoluda.

 

Koniec konców, to niezla odpowiedz na bycie wygnanym z Grenoble, w czasie jego kariery, który wydaje sie byc bardzo odleglym, jako ze teraz przygotowuje sie do startu w Premier League i Lidze Mistrzów z Kanonierami.

 

Kiedy Official Magazine rozmawial z Olivierem, zaczelismy sie zastanawiac, czy burzliwy progres jego klubowej kariery wplynal na jego mentalnosc przy przenosinach do duzego klubu, jakim jest Arsenal. – Tak, poniewaz jestem swiadomy sciezki, która podazalem, by sie tu znalezc – podkreslil. – Jestem dumny z tego, jak tu trafilem. Widze, jak sie toczyla moja kariera do teraz i mam nadzieje na kontynuowanie progresu i pokazanie, ze moge narzucic na siebie najwyzszy poziom. Jest wspaniale i pragne to wykorzystac do granic, delektowac sie ta szansa.

 

Francuskie gwiazdy Arsenalu z przeszlosci czesto byly juz naznaczone jako gwiazdy przyszlosci od swoich najwczesniejszych dni – talenty jak Thierry Henry, Patrick Vieira, Robert Pires i Samir Nasri byly wychwalane przez ekspertów w swoim kraju juz odkad byli nastolatkami. Zaleta Oliviera jest to, ze zakwitnal duzo pózniej. „Po prostu nie dostalem szansy na poziomie juniorskim”, odpowiada. – Nie bylem w stanie ‘wybuchnac’, nie dostalem tej szansy. Byli napastnicy, którzy grali zamiast mnie, dlatego musialem pójsc gdzie indziej.

 

– To sie zdaza kiedy zawodnik nie dostaje wystarczajaco duzo czasu na gre, wiec zostalem wypozyczony do klubu z nizszej ligi i przenoszac sie sezon po sezonie, udowodnilem, ze bylem wystarczajaco dobry. I sezon po sezonie strzelalem bramki, wiec mam nadzieje na strzelenie paru tego sezonu w Premier League.

 

Jego pilkarska opowiesc mocno pokrywa sie z tym, co przeszedl jego nowy kolega z druzyny, Laurent Koscielny.

 

– Oczywiscie, Laurent byl dla mnie inspiracja, mamy podobne sciezki kariery – mówi Olivier. – Jestem szczescliwy, ze on tu teraz jest i ze moge do niego dolaczyc. To fajna historia, gralismy razem w Tours 4 lata temu i prawie awansowalismy do Ligue 1. Awansowalo Montpellier, do którego w przyszlosci dolaczylem. To tam pózniej eksplodowalem w pierwszej lidze i dostalem sie do francuskiej kadry.

 

– Teraz jestem w Arsenalu i jestem z tego powodu bardzo szczesliwy, byc w tym wielkim angielskim klubie, jestem dumny z bycia Kanonierem.

 

Zaloty Kanonierów w strone Oliviera troche trwaly, ale napastnik jest zachwycony, ze transfer w koncu zostal sfinalizowany. – Jestem zadowolony z bycia czescia tego wielkiego klubu, jestem usatysfakcjonowany, odkad bylem dzieckiem chcialem byc czescia Premier League. To swietnie, ze padlo na Arsenal, ta ich filozofia gry, ten sposób, w jaki Arsene Wenger wnosi do druzyny ‘francuskie tchnienie’. W kwestii adaptacji to swietne, poniewaz jest tu paru francuskich zawodników, ale jest tu tez sam duch tego legendarnego klubu, Kanonierów. Zawsze to podziwialem i to co osiagneli, i jestem naprawde dumny z bycia czescia tego. Mam nadzieje, ze bede czescia historii Klubu, ze dokonam tu wielkich rzeczy. Jestem dumny, jestem dumny mogac nosic ten czerwony trykot.

 

Podczas gdy przyswajal perspektywe dolaczenia do nowego klubu w czasie trwania Euro 2012, Olivier skorzystal z okazji, by przepytac swojego starego przyjaciela, Laurenta, o wszystko zwiazane z Arsenalem.

 

– Duzo rozmawialismy – usmiecha sie. – Spytalem go o zycie, o Klub i jego srodowisko, angielski futbol – tak jak powiedzialem, chcialem tu grac odkad bylem dzieckiem, to bylo moje marzenie, zagrac w Premier League, wiec Arsenal byl dla mnie idealny i on powiedzial, ze to dobry wybór.

 

A co z zawodami, które powiodly przyjaciól tego lata do ich pierwszego wielkiego turnieju? Olivier strzelil bramke w swoim pierwszym meczu w podstawowym skladnie dla Francji w wygranym 2-1 meczu z Niemcami pod koniec lutego, lecz kiedy doszlo do finalów, zostal umieszczony na lawce dostajac pare szans na gre – lacznie 32 minuty w 3 meczach na 4 ogólem.

 

– To bylo troche drazliwe – mówi o turnieju. – To bylo dla mnie troche typowe. Bylem odrobine sfrustrowany. Kiedy siedzisz na lawce, chcesz cos od siebie dac, cala swoja energie, kiedy druzynie nie idzie zbyt dobrze. Chcesz mówic do kolegów, zachecac och, ale prawda jest, ze nie przywyklem do siedzenia na lawce. Jednak pod wzgledem ducha bylem tam i bylem gotowy, kiedy zostawalem wzywany. Nie dostalem duzo czasu na gre i to bylo frustujace, ale jestem dumny, ze bylem czescia Mistrzostw Europy i ze zagralem pare razy. Nie jestem niecierpliwy i dzieki ciezkiej pracy i wytrwalosci dojrzeje równiez w kwestii wielkich gier.

 

Niezdolny do wywarcia duzego wplywu dla swojego kraju, Olivier ma nadzieje do zrzucenia z siebie frustracji dzieki Premier League i wierzy w chwytliwy dla oka poczatek swojej kariery w barwach Kanonierów i dazenie do zakonczenia posuchy trofeów. Mówiac o medalach, Kanonierzy zdobyli 8 ligowych tytulów i 4 razy zwyciezyli w FA Cup, zanim poprzedni klub Oliviera zostal nawet zalozony w 1974 roku. I czlowiek, który bedzie obchodzil swoje 26 urodziny dzien po meczu z Chelsea na Emirates, 29 wrzesnia, jest swiadomy historii swojego nowego klubu, zwlaszcza sukcesów jego rodaków.

 

– Znam historie, ze Arsenal gral kiedys na Highbury, które wciaz instnieje i mozna je odwiedzic. I ze potrzebowalismy Emirates Stadium, by wiecej osób moglo ogladac swoja druzyne i nowszy stadion. Arsenal jest wielkim angielskim klubem, który jest dobrze znany we Francji, jest przykladem francuskich zawodników osiagajacych sukces w Anglii. Wielu Francuzów tego dokonalo, jak Henry, Wiltord, Pires i wielu innych i to oczywiscie sprawia, ze tez chcesz byc tego czescia.

 

– Arsene Wenger byl oczywiscie waznym punktem w moich zastanawianiach”, kontynuuje Olivier o czlowieku, który zrobil tak wiele w historii Klubu. „Nie znam go zbyt dobrze, ale mialem szanse spotkac go, gdyz komentowal on pare meczów Francji na finalach Euro. To wazne znac jego opinie przed podpisaniem kontraktu. Tak jak mówilem, zrobil duzo dobrego w Anglii i w Arsenalu, on zawsze dba o rozwój i mam nadzieje, ze bedzie to ze mna kontynuowal. Jestem zadowolony z mojego wyboru i mysle, ze jego osoba duzo daje francuskim zawodnikom w druzynie.

 

Slaby start w zeszlym sezonie przetestowal menadzerska orientacje Arsene’a do granic – z legendarnym menadzerem Kanonierzy przeszli droge od 17 miejsca w tabeli na poczatku sezonu, do 3 na finiszu i 15 kolejnym sezonie w Lidze Mistrzów. Olivier ocenil poprzedni sezon: – Arsenal mial trudny poczatek sezonu i nie bylo latwo by wrócic do gry, jednak grali dobrze i wrócili, w koncu zakfalifikowali sie do Ligi Mistrzów z 3 miejsca, za dwoma klubami z Manchesteru. Nie bylo latwo i nie wygrali zadnego trofeum, ale zobaczymy co sie wydarzy w tym sezonie.

 

– W kwestii tego, czy mozemy cos wygrac… – rozmysla – Mysle, ze jest tu generacja dobrych pilkarzy, dobra druzyna. Kontuzje tez ich nie oszczedzaly i nastapilo pare zmian, co jest dobre dla stabilnosci w zespole, ale mysle, ze jest tu dobry nastrój, co jest kolejnym aspektem, dla którego wybralem Klub. Wierze w potencjal tego zespolu i jestem przekonany, ze w przyszlosci, moze nawet w tym sezonie, mozemy cos wygrac. To nie jest latwe w Anglii, poniewaz jest tu tyle swietnych druzyn, ale to jest urok tej ligi, cos co sprawia, ze jest taka piekna. Powtarzam, to jest najtrudniejsze, nie jest latwo sie przelamac, ale jestem pewny siebie.

 

Nie jest latwo sie ‘przelamac’ w Premier League, ale Olivier z pewnoscia skorzysta ze swoich 191 centymetrów, by pokozac swoja marke i ostatecznie widzi siebie adaptujacego sie i odnoszacego sukcesy na najwyzszym poziomie.

 

– Mysle, ze mam potrzebne narzedzia, by sobie tu poradzic”, zapewnia napastnik. „Oczywiscie bede potrzebowal chwili, by sie zaadaptowac, ale nie martwie sie tym. Mysle, ze dobrze sie tu odnajde, jestem calkiem towarzyski, zdolny do integracji. Nie przejmuje sie tym, poniewaz jest tu paru Francuzów.

 

– To prawda, ze mój rozmiar oznacza, ze fizyczna gra to cos w czym jestem dobry, ale jestem tez zawodnikiem, który lubi byc pod gra, brac udzial w zawodach i dlatego sposób gry Arsenalu tak mi odpowiada. No i lubie strzelac bramki, a ten zespól stwarza ich wiele, wiec jesli ja sobie dobrze poradze, wszystkim na dobrze pójdzie.

 

Teraz pozostaje czekac na Oliviera, oczekujacego na najwieksze wyzwanie w swoim zyciu – wyzwanie, któremu od zawsze chcial stawic czolo.

 

– Dla mnie Premier League jest najlepsza liga na swiecie. Dlatego wybralem Arsenal, dlatego marzylem o grze tutaj, równiez ze wzgledu na srodowisko kibiców, pelne stadiony, inna mentalnosc. Jestem szczesliwy mogac odkryc te lige – mówi zawodnik, który wymienia Zidane’a, Henry’ego, Shevchenke i Van Bastena jako swoich najwiekszych bohaterów, zanim wyjawi, dlaczego wierzy, ze pilka noza w tym kraju jest taka specjalna.

 

– Chodzi o ferwor wokól futbolu, ludzie przychodza tu rodzinami, sa wielkimi pasjonatami, to jest w ich krwi. Zyja pilka nozna, jedza pilke nozna i spia myslac o pilce noznej. Calkiem inaczej, niz we Francji. Tak samo w Arsenalu, jest tu fajne sportowe wyzwanie, gram by tworzyc historie i by bawic sie dobrze, by dawac powody do radosci kibicom. Dlatego uwazam, ze Premier League tak dobrze do mnie pasuje.

 

Olivier w swojej karierze stawal na wysokosci zadania bez wzgledu na jego poziom – sukces w swoim najnowszym przedsiewzieciu moze wyniesc tego czlowieka na nowe wysokosci.

Komentarze 15

  1. Zdjęcie profilowe betsite
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe Kubasek
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe kuba_526
    kuba_526

    Tak, tak… Napalajcie sie na jego swietne wystepy u nas i strzelenie nie wiadomo ilu goli, zeby sie pózniej obudzic z reka w nocniku. To bedzie dla niego pierwszy sezon w Anglii! Póki co zagral dla nas jeden mecz przeciwko grajacym rezerwami drugoligowcu z Niemiec i zagral przyzwoicie, ale to nie oznacza, ze bedzie w stanie zastapic Persie’ego. Tyle ode mnie w tej sprawie.

  10. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  11. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
  15. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz