Wenger: Wciaz sie liczymy

Rylek Aktualności 18 Komentarze

Arsene Wenger uwaza, ze Kanonierzy wciaz moga liczyc sie w walce o mistrzostwo, jednak warunkiem koniecznym jest poprawa gry w defensywie.

 

Podopieczni Francuza prowadzili 2-0 z Fulham do przerwy, aby w koncówce spotkania nerwowo szukac wyrównania. Przegrywali bowiem juz 2-3, jednak szczesliwie dla nich mecz zakonczyl sie remisem 3-3. Pozostala jednak gorycz po utracie komfortowego prowadzenia.

 

– Wciaz czuje, ze jestesmy w walce, bo dlaczego nie? – powiedzial.

 

– To oczywiscie jest dla mnie zmartwieniem, poniewaz wygladalismy juz calkiem solidnie w obronie, a mimo to oddalismy rywalom pole do popisu. Za powód takiego stanu rzeczy uwazam zlagodzenie gry, kiedy mielismy na koncie dwa trafienia. Powinnismy przycisnac ich mocniej i nie pozwolic im przejac inicjatywy.


– Przegrywalismy, ale zespól sie obudzil i dal rade wyrównac. Wiara zespolu stracila na sile i sadze, ze rezultat z Schalke wcale nam nie pomógl. Tak to dziala w sporcie i w pilce noznej.


– Do tego momentu mieliismy na koncie zaledwie jedna porazke na swoim obiekcie i stracilismy tylko dwie bramki ze stalych fragmentów gry. Mysle wiec, ze sobota byla jedynie wypadkiem przy pracy, poniewaz niejednokrotnie pokazalismy, ze potrafimy o wiele lepiej sie bronic.


– Gdybysmy zdobyli bramke z karnego przed ostatnim gwizdkiem sedziego, nikt nie podnióslby larum o nienajlepsza gre moich podopiecznych. Pomimo tych kilku ciezkich chwil mielibysmy na koncie trzy punkty i to byloby najwazniejsze. Bylismy blisko oiagniecia celu w sobote i w nastepnym meczu musimy tego dokonac, nie mozemy byc tylko blisko. – zakonczyl Francuz.

Komentarze 18

  1. Zdjęcie profilowe jarek_galazka
  2. Zdjęcie profilowe Vebber
  3. Zdjęcie profilowe Colin
    Colin

    Powinno byc nie "wciaz sie liczymy", tylko "wciaz liczymy pieniadze".
    Jego juz nie obchodzi sukces. Jego obchodzi ilu kolejnych malo znanych graczy wypromuje, a kibice? Mam ich w czterech literach, bo i tak naiwnie beda wywieszac transparenty "in Arsene we trust".

  4. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    "Pomimo tyh kilku ciezkich chwil" maly blad;)
    no to tak jak pisalem przy stanie 2 0 nalezalo ich stlamsic… nie trzeba bylo wbijac na 3 0 za wszelka cene.. wystarczylo by grac pila i szukac okazji, to by tez pomoglo zespolowi..
    veber.. masz na mysli maks 3 miejsce w sensie ze maks maksów i dalej ni hu hu?:P

  5. Zdjęcie profilowe domin
  6. Zdjęcie profilowe Vebber
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  10. Zdjęcie profilowe MartiniKS
    MartiniKS

    heh no tak tylko to przebudzenie musi nastapic juz teraz, dzisiaj, natychmiast … i musimy zaczac wygrywac wszystkie mecze :) lub grac tak jak w miesiacach luty-marzec tego roku ;)
    "…Gdybysmy zdobyli bramke z karnego…" kiedy wreszcie skonczy sie to pieprzenie … gdyby $ity nie strzelilo 2 goli w koncówce ostatniego meczu zeszlego sezonu albo Arsenal nie stracil gola w tej samej fazie meczu finalowego Pucharu Ligi … itd … w futbolu gra sie do ostatniej sekundy która wielokrotnie zmieniala losy historii poszczególnych druzyn, krajów czy pilkarzy.
    Jak sie tego nie umie to sie nic nie zdobywa i wtedy czesto mówi sie … "gdyby" <facepalm>

  11. Zdjęcie profilowe AFC1414
  12. Zdjęcie profilowe damian199656
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
  15. Zdjęcie profilowe CzarnyAdmiral
  16. Zdjęcie profilowe
  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe Vebber

Dodaj komentarz