Kanonierzy jada na stadion rewelacji sezonu! Everton vs. Arsenal

Coctisho Aktualności 34 Komentarze

Podopieczni Arsene Wengera wciaz maja problemy ze zlapaniem odpowiedniego rytmu meczowego. Po kiepskim wystepie na Villa Park jada do Liverpoolu, by zmierzyc sie z druzyna, która w sezonie 2012/2013 zaskakuje wszystkich. W tym meczu juz raczej nie zobaczymy zer po obu stronach na tablicy wyników. Poczatek spotkania w srode o 20:45.

 

Zacznijmy od gospodarzy. Chyba nikt nie spodziewal sie, ze Everton bedzie w tym sezonie tak dobrze dysponowany. Na „czarnego konia” desygnowano Newcastle, które zaskoczylo juz w poprzednim cyklu rozgrywkowym. Tymczasem niezwykla forme pokazuja zespoly, które dotychczas okupowaly srodkowe rejony tabeli. Obok Evertonu rewelacja jest West Bromwich Albion – obecnie trzecia druzyna ligi. Po mocnym poczatku, jakim byly dwa zwyciestwa z rzedu (najpierw z Man United, a nastepnie z Aston Villa), pilkarze Davida Moyesa nieco przystopowali. Mimo tego i tak sa wyzej w tabeli od Arsenalu. Co prawda, nie jest to róznica znaczaca, bo wynosi zaledwie jeden punkt. The Toffees sa na piatym miejscu tabeli z dorobkiem 21 punktów. Dodac nalezy, ze na Goodison Park jeszcze w tym sezonie nie przegrali, wiec The Gunners pojada w srode do niezdobytej fortecy. Forma Evertonu na wlasnym obiekcie nie obfituje jednak tylko w zwyciestwa. Pilkarze z niebieskiej czesci Liverpoolu wygrywali tak samo czesto, jak remisowali – po trzy razy. Ostatni mecz The Toffees, to zreszta wlasnie domowy pojedynek z Norwich, który zakonczyl sie rezultatem 1:1. Trzeba tu wspomniec, ze Kanarki pokonaly w tym sezonie wlasnie Arsenal.

Wsrodowy wieczór na Goodison na pewno nie pojawi sie Philip Neville. Szanse na gre maja, kontuzjowani do niedawna, Victor Anichebe, Seamus Coleman, Darron Gibson i Kevin Mirallas. Dwóch najskuteczniejszych strzelców w druzynie Evertonu – Marouane Fellaini (6 bramek) i Nikica Jelavic (5) sa oczywiscie zdrowi i przeciwko Kanonierom zagraja.

 

Wydawalo sie jeszcze niedawno, ze The Gunners sa na dobrej drodze by zlapac stala forme. Po bardzo mobilizujacym, derbowym zwyciestwie nad Tottenhamem (5:2) przyszedl awans z fazy grupowej Ligi Mistrzów, po pokonaniu Montpellier. Przed ostatnim meczem ligowym ze slaba Aston Villa wszyscy spodziewali sie kolejnego zwyciestwa podpiecznych Wengera, ale… rzeczywistosc okazala sie inna. The Gunners wykazali brak woli do jakiejkolwiek walki i bezbramkowo zremisowali z The Villans. A lider ucieka. Strata do Manchesteru United wynosi juz w tym momencie 10 punktów. Co ciekawe taka sama odleglosc dzieli Kanonierów od strefy spadkowej.

W srode Arsene Wenger nie bedzie mógl skorzystac z Abou Diaby’ego, Lukasza Fabianskiego i Tomasa Rosicky’ego, który dopiero wraca do treningów. Nieobecny bedzie takze Andre Santos, który nabawils sie urazu. W kuluarach mówi sie jednak, ze menedzer Arsenalu stracil juz do Brazylijczyka cierpliwosc i lewy obronca bedzie szykowany na sprzedaz.

 

Animuszu i wiary kibicom The Gunners moze dodac fakt, ze Everton to od paru lat bardzo wygodny dla pilkarzy z Emirates przeciwnik. Ostatni raz The Toffees wygrali z Kanonierami (na Goodison) w 2007 roku i to niewiele, bo zaledwie 1:0. W ogólnym rozrachunku Arsenal pokonal Evertonu w lidze juz 90 razy. Pilkarze niebieskich odwdzieczyli sie 54 zwyciestwami. Wynik remisowy padal 38-krotnie. Ostatni pojedynek na Goodison Park pomiedzy tymi zespolami zakonczyl sie wygrana gosci, 1:0. Jezeli chcecie dowiedziec sie wiecej o tym meczu, nastrojach zawodników i dokladnej sytuacji kadrowej, to zagladajcie na Gunners.com.pl i obserwujcie uwaznie pojawiajace sie informacje!

Komentarze 34

  1. Zdjęcie profilowe Misiek_14
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe
    kanonier10

    Pani pyta dzieci w szkole:

    – Które z was kibicuje Manchesterowi United?

    Wszystkie dzieci podnosza raczki tylko nie Jasio.

    – A ty, Jasiu czemu nie podnosisz? – pyta pani.

    – Bo ja kibicuje Arsenalowi – odpowiada Jasio.

    – Ale dlaczego? – pyta pani.

    – Bo tata kibicuje Arsenalowi, mama, starszy brat i cala reszta rodziny. To i ja kibicuje Arsenalowi – mówi Jasio.

    – Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brac przyklad z rodziców. Np. jakby tak twój tata byl alkoholikiem, mama prostytutka, a brat pedalem, to co wtedy bys zrobil? – pyta pani.

    – Wtedy bym kibicowal Manchesterowi- odpowiada Jasio.

  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  12. Zdjęcie profilowe domin
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe zajonc89
  15. Zdjęcie profilowe arekkks
  16. Zdjęcie profilowe Misiek_14
  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe
  19. Zdjęcie profilowe
  20. Zdjęcie profilowe
  21. Zdjęcie profilowe
  22. Zdjęcie profilowe bogus99
  23. Zdjęcie profilowe
  24. Zdjęcie profilowe zuku89
  25. Zdjęcie profilowe zuku89
  26. Zdjęcie profilowe
  27. Zdjęcie profilowe zuku89
  28. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    dla jednych to "oszpecenie" dla innych to "sztuka" mi sie jakos nie bardzo podoba;) ale zeby na czwórce? dasz zdjecie z napietym miesniem? np jak robi przysiad i trzyma pozycje przez kilka sekund:P ale wczesniej niech napompuje miesiec -> glebokie oddechy i kilka-kilkanascie przysiadów:) ciekawe jak to bd wygladac

  29. Zdjęcie profilowe zuku89
  30. Zdjęcie profilowe
  31. Zdjęcie profilowe
  32. Zdjęcie profilowe zuku89
  33. Zdjęcie profilowe
  34. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz