Pardew: Nie boje sie Arsenalu

Gerwazy Aktualności 20 Komentarze

Alan Pardew przestrzegl Arsenal przed lekcewazeniem zdziesiatkowanego kontuzjami Newcastle, poniewaz udaja sie do stolicy, by odpokutowac rozczarowanie z drugiego dnia Swiat.

 

Mimo utraty waznych graczy, Newcastle trzykrotnie prowadzilo na Old Trafford i nieszczesliwie przegralo w koncówce spotkania.

 

Do skladu Newcastle powraca jednak Cheikh Tiote, ale wciaz niedostepni beda m.in. Mike Williamson (zawieszony z powodu pieciu zóltych kartek) oraz Vurnon Anita (zbita kostka).

 

Jednak 51-letni szkoleniowiec Newcastle widzial na Old Trafford wystarczajaco, by byc pewnym, ze pilkarze tacy jak Bigirimana czy Marveaux sa w stanie sprostac zadaniu.

 

– Mam dobrych graczy. Bigirimana po ostatnim wystepie dojrzal; Marveaux równiez moze zaliczyc tamten mecz na plus i wyglada na to, ze w koncu gra najlepiej jak umie.

 

– Zawsze powtarzam, ze zagraniczni pilkarze potrzebuja czasu – Anita potrzebowal 10 spotkan.

 

– Marveaux potrzebowal roku. Bywal kontuzjowany, ale ma juz to za soba, wiec dysponujemy dobrymi pilkarzami.

 

Nie boje sie Arsenalu.

 

Komentarze 20

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe pelczi
  3. Zdjęcie profilowe
    yay

    To co?
    Tylko ze powiedzial "Nie boje sie Arsenalu" to to cos zmieni?

    My gramy z Bayernem który w ostatnich 3 latach byl 2 razy w finale ligi mistrzów, i sie nawet cieszymy ze z nimi gramy, i sie tez nie boimy. Ale czy to cos zmienia?

  4. Zdjęcie profilowe blaxs
  5. Zdjęcie profilowe domin
  6. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  7. Zdjęcie profilowe domin
  8. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  9. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
  15. Zdjęcie profilowe pipolina
  16. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe
  19. Zdjęcie profilowe bogus99
  20. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz