W drodze po puchar, czyli Brighton vs. Arsenal

Aktualności 25 Komentarze

Dwie druzyny, jeden faworyt. Tak w skrócie mozna przedstawic jedno ze spotkan 1/16 finalu Pucharu FA, w którym druzyna Arsenalu zmierzy sie na wyjezdzie z ekipa Brighton & Hove Albion na Falmer Stadium. Na papierze podopieczni Arsène’a Wengera przewyzszaja swojego rywala o co najmniej jedna klase, ale jak dobrze wiemy, zycie pisze rózne scenariusze i z wydawaniem werdyktów trzeba wstrzymac sie do ostatniegfio gwizdka. Tym bardziej, ze Kanonierzy w tym sezonie byli juz raz w roli zdecydowanego faworyta. Chodzi tu oczywiscie o mecz z Bradford City, którego przebieg i ostateczny rezultat pamietamy bardzo dobrze. Niemniej jednak londynczycy bogatsi w doswiadczenie z tamtego spotkania, powinni wyjsc zmobilizowani i zdeterminowani, aby pokazac swoja wyzszosc nad rywalem i pewnie awansowac do kolejnej rundy.

 

Zapewne znaczna czesc kibiców Arsenalu bardzo slabo lub zupelnie nie kojarzy swoich sobotnich przeciwników, wiec w kilku zdaniach postaram sie Wam ich przyblizyc. Brighton & Hove Albion Football Club (bo tak brzmi pelna nazwa) to klub zalozony w 1901 roku w oddalonym okolo 60 kilometrów od Londynu Brighton. W tym sezonie graja oni na zapleczu Premier League, zajmuja 7. miejsce i caly czas maja realne szanse na awans do najwyzszej klasy rozgrywkowej. Swoje mecze rozgrywaja na pieknym, niedawno powstalym obiekcie o nazwie Falmer Stadium, który jest w stanie pomiescic 22 347 widzów. Menadzerem Mew jest Urugwajczyk – Gustavo Poyet i pelni te funkcje od 2009 roku. Ostatni mecz pomiedzy obydwoma zespolami odbyl sie w sezonie 1987/1988 dnia 30 stycznia 1988 roku, a wygrali go wówczas podopieczni George’a Grahama, pokonujac swoich rywali 2:1.

 

Tak jak wczesniej wspomnialem The Seagulls w tym sezonie wystepuja w Championship i radza sobie calkiem niezle. Po 28. kolejkach znajduja sie na 7. miejscu, które co prawda nie zapewnia im ani bezposredniego awansu, ani barazy, ale do druzyn znajdujacych sie nad nimi traca jedynie kilka punktów. O dziwo podopieczni Gustavo Poyeta nie potrafia wykorzystac atutu wlasnego boiska, poniewaz na 52 mozliwe punkty zdobyli ich jedynie 21. Najlepszym strzelcem jest Szkot Craig Mackail-Smith, a w tym sezonie w rozgrywkach ligowych zdobyl on 11 bramek.

 

Natomiast wydaje sie, ze Kanonierzy po kilku tygodniach slabszej dyspozycji powoli wracaja na wlasciwe tory. Wiadomo, ze nie da sie okreslic formy druzyny po jednym dobrym meczu, ale z pewnoscia jest to swiatelko w tunelu i w kolejnych spotkaniach mozemy spodziewac sie dobrej dyspozycji podopiecznych Arsène’a Wengera. Wysokie zwyciestwo nad West Hamem powinno dodac pewnosci siebie i przywrócic zespól na wlasciwe tory, ale w zasadzie to tylko i wylacznie gdybanie, a prawdziwy scenariusz przedstawi boisko. Jednak podczas spotkania z Mlotami ponownie zauwazylismy, ze problemem w grze Arsenalu jest pierwsze 45 minut spotkania. Odnosi sie wrazenie, jakby zawodnicy myslami byli jeszcze szatni i dopiero w przerwie meczu Arsène Wenger ustawia ich do pionu i przypomina im, gdzie sie znajduja.

 

Sobotnie spotkanie bedzie 14. w historii potyczek obydwu zespolów. Arsenal wygral 9 z nich, 2 z nich zakonczyly sie podzialem punktów i dwukrotnie góra byli zawodnicy Brighton & Hove Albion. Gospodarze najblizszej potyczki po raz ostatni zwyciezyli w sezonie 1982/1983 dnia 7 wrzesnia 1982 roku. Srednia ilosc bramek przypadajaca na mecz w pojedynkach tych zespolów to 2,23, z czego 1,85 po stronie Kanonierów i 0,38 po stronie Mew.

 

Jak widac wiele wskazuje, ze to Arsenal powinien zostac zwyciezca tej pary i awansowac do kolejnej rundy rozgrywek. Jednak nie zapominajmy, ze w tej edycji Pucharu FA, Brighton & Hove Albion wyeliminowalo wystepujace w Premier League Newcastle United, pokonujac ich na wlasnym obiekcie 2:0. Jednego na pewno mozemy byc pewni, ze zadna z druzyn nie przejdzie obok tego spotkania obojetnie i na boisku zostawi sporo zdrowia. Arsenal ma cos do udowodnienia zarówno krytykom, jak i wlasnym kibicom, a zawodnicy z Brighton z pewnoscia beda chcieli sprawic niespodzianke.

 

Brighton & Hove Albion vs. Arsenal
26 stycznia 2013 r. godz. 16:00
Falmer Stadium, Brighton
Puchar FA

Komentarze 25

  1. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    pff zz kuszczakiem na bramce..
    ten czlowiek to wstyd dla samego siebie.. taaak krzyczal ze chce reprezentacje.. ze zasluguje.. ze jest niedoceniony.. i co zrobil? poszedl do jakiegos nieznanego klubu.. o którym ja pierwszy raz slyszalem.. szanujacy sie bramkarz który chce do repry.. który chce wygryzc kogos.. powinien jednak wystepowac w PL przynajmniej.. a nie w jakims podwórku..

    Jestem pewien ze puszczak siegnie do siatki kilkakrotnie..

  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Chcialbym zobaczyc taki/zblizony do tego sklad:

    ————Walcott—————-
    –Arshavin–Rosicky–Chamberlain—
    ———Ramsey–Diaby————-
    Meade–Miquel–Koscielny–Jenkinson
    ———-Martinez—————–

    Pare dni pózniej gramy wazny mecz z L’Poolem, to warto dac odpoczac co poniektórym zawodnikom, by ograniczyc ryzyko kontuzji oraz zniwelowac zmeczenie.
    Dlatego tez obowiazkowo S.Cazorla, Wilshere, Podolski, Giroud, Mertesacker i nawet Szczesny powinni max. usiasc na lawce w razie czego.
    Walcott niech sobie zagra i w dodatku na szpicy, zeby nie narzekal ze znowu tylko skrzydlo. A ze w CC byl dosc skuteczny(5 goli i póki co najlepszy strzelec tego turnieju), to moze w FA Cup tez co wladuje.
    Rosa wraca to tez niech powoli zacznie grywac, a nie ma chyba lepszej okazji do spokojnego wchodzenia do skladu jak gra z drugoligowcem.
    To samo Meade, który wyraza wieksza chec gry(niz Santos), jest waleczny, fajnie krecil zawodnikami Olympiakosu :D , a ze jest mlody to potrzebuje gry, a nie ma lepszej okazji niz drugoligowiec. Takie rzeczy jak z Bradford nie zdarzaja sie codziennie takze mecz z BHA powinien byc spokojny.

  5. Zdjęcie profilowe GregKMP
  6. Zdjęcie profilowe Vebber
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
    sebastianf

    Co do skladów…
    Wydaje mi sie, ze mimo wszystko na szpicy powinnien grac Giroud. Jesli ma wpasc w jakis "rytm" i nabrac pewnosci siebie to jest ku temu dobra okazja.
    Zgadzam sie równiez, ze Cazorla i Wilshere nie powinni wyjsc w pierwszej 11. W zaleznosci od sytuacji druga polowa, pare minut.
    Jenkison i Santos… w mojej opinii powinni zagrac od poczatku. Obaj wlasciwie z tego samego powodu… ogranie. Do tego warto by zobaczyc co pokaze Jenkinson, który bedzie mial komu posylac pilki (Giroud).
    Na pozostalych pozycjach wybór nie jest zbyt… szeroki. :D

  9. Zdjęcie profilowe
    sebastianf

    Co do zamieszania z transferami…
    Zgodnie z obietnica nie zamierzam krytykowac, ani wystawiac laurki Wengerowi i zarzadowi do momentu zamkniecia okienka. Czytajac jednak róznego rodzaju plotki, czy tez "luzne wrzutki" z konferencji zaczyna odczuwac lekki niepokój.
    Osobiscie wydaje mi sie, ze nie mozna porównac obecnej sytuacji kadrowej Arsenalu do poprzednich sezonów. Jestem zaskoczony iloscia wypozyczen z klubu i to zawodników, którzy mimo watpliwej "klasy swiatowej" :D zazwyczaj krecili sie wokól zaplecza pierwszej jedenastki (moze z wyjatkiem Frimponga).
    Na chwile obecna Arsenal "wypchnal" ze skladu trzech zawodników. Pomijajac ich wklad w gre pierwszego zespolu i "jakosc" w znaczacy sposób zmniejsza to ilosc potencjalnych zawodników do wyboru dla Wengera.
    Nie mozna bowiem liczyc na to, ze caly sklad beda omijaly kontuzje, czy kartki. Pomijam juz kwestie jakiejkolwiek rotacji w skladzie. Mówiac kolokwialnie… lawka i "zaplecze lawki" staje sie coraz krótsze. O ile mozna jeszcze napisac, ze w ofensywie jest kilku mlodych gniewnych to wydaje mi sie, ze defensywa nie wyglada juz tak dobrze.
    W takiej sytuacji wydaja mi sie realne dwa scenariusze…
    Pierwszy z nich to taki, w którym Wenger celowo wprowadza w blad konkurencje i mimo wszystko pracuje nad jakimis transferami. Jednoczesnie chce w tym temacie troche spokoju i celowo wydaje oswiadczenie iz… "nic sie nie dzieje". (znamy takie przypadki).
    Drugi scenariusz to wiekszy nacisk na gre "mlodych gniewnych" (Eisfeld i reszta) w wiekszym niz dotychczas wymiarze. I wykorzystanie posiadanego potencjalu. Oczywiscie slabosc tego scenariusza to wypozyczenia, które juz wprowadzono w zycie. Byc moze, Wenger widzac obecna sytuacje w lidze postanowil "odpuscic walke" i zgrac obecny sklad na przyszyly sezon.
    Mam nadzieje, ze Francuz nie oszalal i wie co robi… w mojej opinii brak transferów (po takiej ilosci wypozyczen) to samobójstwo. Jednak… to Wenger od lat udowadnial, ze wie co robi i mimo braku pucharów Arsenal byl… wielki.

  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe Vebber
    Vebber

    tez mysle,ze Jackie boy i Cazorla na odpoczynek.Rosa móglby pograc.Sagna tez niech odpocznie i moze potrenuje dosrodkowania w pole karne a zamiast niego Jenkinsona robi wiecej wiatru :D Giroud niech zostanie i wjebie pare bramek…swoja droga nie wolno ich lekcewazyc bo juz mielismy nauczke ;]

  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @mateusz

    O w sumie racja, zapomialem o Gnabrym :)
    Dalem Arshe, bo trzeba dac odpoczac Poldiemu, by byl w pelni gotów na L’Pool. A ze obecnie Andrzej jest pierwszym jego zmiennikiem to dlatego On.

    @sebastianf

    Wlasnie nie, BHA cenie i to bardzo, dlatego taki sklad ;)
    Ci pilkarze jako, ze w wiekszosci walcza o podstawe, badz o "pokazanie sie"(jak w przypadku np. Meade) beda grac na 100% i nie zlekcewaza rywala.

    A podstawa to zrobila i dlatego przegrala nawet z IV-ligowcem.

  14. Zdjęcie profilowe pronik
  15. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Reports saying that Diaby is close to signing a new deal!
    And Stoke want to loan Jenkinson.

    Hmmm… nie wiem co o tym myslec. Drugie od razu odpada i tutaj nawet nie ma co sie zastanawiac. Carl musi zostac. Ale zastanawiam sie co z Diabym. Z jednej strony fajnie bo graczem jest dobrym, wiec zakladajac, ze do konca kariery nie zlapie dlugotrwalej i co chwile powtarzajacej sie kontuzji, to powinien byc pozytek z niego. Pytanie wlasnie czy jest to mozliwe. Czy nie lepiej sprzedac a kupic kogos kto przynajmniej sie nie lamie.

  16. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    A co do tego co wyslal @pronik.

    Skoro Cavani odpada, to juz niech bedzie Villa i nawet na wypozyczenie(z opcja wykupienia po sezonie) skoro farsa nie chce teraz sprzedac. A jezeli w lecie Boss zwariuje i bedzie chcial kupic Edinsona to wtedy Davida sie farsie odda.
    Ale te pozostale pólsezonu trzeba jeszcze uratowac i przyda sie dobry(nawet na wyp.) napastnik.

  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe
  19. Zdjęcie profilowe
  20. Zdjęcie profilowe
  21. Zdjęcie profilowe
  22. Zdjęcie profilowe
  23. Zdjęcie profilowe
  24. Zdjęcie profilowe
  25. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz