Obszerny wywiad z legenda Arsenal Ladies

Gerwazy Aktualności 2 Komentarze

W srode rano Faye White oglosila, ze konczy kariere, która trwala 17 lat.

 

35-letnia White byla kapitanem Arsenal Ladies i reprezentacji Anglii przez ponad 10 lat i wygrala wszystko, co bylo mozliwe na poziomie krajowym, a takze reprezentowala barwy narodowe w 4 glównych turniejach.

 

Vic Akers, który byl menedzerem Ladies przez wiekszosc czasu spedzonego w klubie przez White, jest pelen pochwal dla bylej kapitan.

 

To urodzona liderka. Miala wspaniale nastawienie i jest swietnym wzorem dla damskiej gry. Mysle, ze nielatwo bedzie znalezc gracza podobnego do niej.

– Byla jednym z moich najlepszych nabytków. Dowodzila druzyna w sposób wspanialy i zawsze okazywala dobra postawe. Jest takze wspaniala osoba.

 

White wycofala sie z reprezentacji w zeszlym roku, a nastepnie urodzila syna, Lukasa. Nie brala udzialu w Superlidze Kobiet i Pucharze Kontynentalnym, które Arsenal Ladies wygraly.

 

W specjalnym wywiadzie White opowiedziala o swoich najlepszych momentach w Arsenalu i o poczatkach kariery, która wlasciwie zaczela sie w McDonalds przy lotnisku Gatwick.

 

 

Faye, zadecydowalas, ze konczysz kariere. Co sklonilo cie do tej decyzji?

Glównymi powodami byly wiek i kontuzje. Wycofalam sie z reprezentacji, gdy zaszlam w ciaze w zeszlym roku, ale nie chcialam od razu zakonczyc gry dla Arsenalu, poniewaz czastka ciebie zawsze chce to kontynuowac. To w zasadzie taka wielka ostateczna decyzja, wiec dalam temu troche czasu. Moje kolana staja sie troche starsze i zauwazylam to, gdy pracowalam nad powrotem do pelnej sprawnosci po ciazy. To prawdopodobnie dobry moment na zakonczenie kariery. We wrzesniu 2011 roku ostatni raz gralam caly mecz w barwach Arsenalu. To bylo wtedy, gdy wygralysmy pierwszy tytul Superligi Kobiet – ostatni mecz sezonu w Liverpoolu. Po tym zlapalam kolejna kontuzje, która wymagala podwójnej operacji kolana. Próbowalam powrócic i cztery miesiace poswiecilam na rehabilitacje. To byla walka i czasem czlowiekowi tylko wydaje sie, ze zna siebie. Poniewaz mialam mase urazów kolan, stawaly sie one coraz mocniejsze i nie gralam w wielu spotkaniach. Myslalam, ze dam temu wiecej czasu, bo wciaz jest nadzieja i ze odpoczynek moze byc dobrym rozwiazaniem. Nie chcialabym wracac i móc grac tylko czesciowo. Po prostu pomyslalam, ze to dobry moment, bo mlode zawodniczki sie ogrywaja. Mialam dobra kariere w Arsenalu – 16 lat, czyli prawie polowe swojego zycia. To wspaniale i musze byc za to wdzieczna.

 

Nie bylo cie juz troche czasu. Przyzwyczajenie sie do braku gry jest trudne?

– To trudne. Zawsze masz swiadomosc, ze ten moment nadejdzie i ze w koncu bedzie trzeba podjac decyzje. Kiedy widzisz grajace dziewczyny, czastka ciebie chcialaby tam byc. Nigdy tego nie strace. Zawsze bede tesknic za gra i przygotowaniami do meczu, treningami, wyjazdami. Musze teraz skupic sie na czyms innym. Wciaz jestem zwiazana z klubem, gdyz jestem tu zatrudniona. Jednak jest troche ciezko. Umysl podpowiada mi, ze dalabym jeszcze rade, ale gdzies gleboko czuje, ze moje cialo juz sobie nie poradzi.

 

To na pewno bylo trudne. Jak dlugo myslalas o zakonczeniu kariery, zanim podjelas decyzje?

– Kiedy uswiadamiasz sobie, ze zamierzasz skonczyc, naprawde nie chcesz sobie tego oznajmic. To bylo zasmucajace. Pewnego dnia, ogladajac mecz pomyslisz, ze wciaz mozesz grac. Przechodzisz przez te wszystkie emocje. Wiesz, ze juz nie bedzie tej koncentracji na najblizszym spotkaniu albo wyjazdu lub spotkania z druzyna. Zaznalam rutyny. Najlepszym zamiennikiem jest dla mnie posiadanie rodziny i syna. Posiadanie dziecka to bez watpienia najlepsze uczucie, jakie mozna miec. Synek powoduje, ze jestem teraz zajeta, wiec w kontekscie zycia rodzinnego dobrze to zadzialalo.

 

 

Jakie masz teraz plany?

– Mam kilka opcji. Chce byc w jakiejs formie zwiazana z gra. Bede komentowac mecze Superligi Kobiet i podoba mi sie to. Dobrze jest ogladac mecze i byc w stanie promowac sport. Polowa obaw zwiazanych z zakonczeniem kariery jest to, ze nikt juz nie bedzie cie potrzebowal lub ze nie bedziesz czuc sie tak zaangazowanym. Bylam naprawde zajeta. Nawet gdy bylam na urlopie macierzynskim, proszono mnie o zrobienie wielu rzeczy i to bylo wspaniale. Jest tu wiele do zrobienia w kwestii promowania gry i podnoszenia jej do poziomu profesjonalnego. Wiekszy zasieg nadawczy pomógl ludziom w ogladaniu i wyrobieniu opinii. Olimpiada równiez byla korzystna, gdyz wiele osób lubi kazdy sport. Pamietam, ze ogladalam kawalki Mistrzostw Swiata w 1995 i potem marzylam o grze dla wielkiego klubu. Na szczescie udalo mi sie to.

 

Jestes ambasadorka w finale Ligi Mistrzów Kobiet. Na czym ta rola polega?

– Próbuje sie uksztaltowac ten final i informuje o nim ludzi, by wiedzieli, przyszli i kupili bilety. Mysle, ze w 12 lub 13 latach z 16, podczas których jestem w klubie, gralysmy w Lidze Mistrzów. To kolejne wyzwanie i najlepsze, a takze najbardziej dramatyczne mecze gralysmy wlasnie w tym turnieju.

 

Jakie masz wspomnienia zwiazane z przybyciem do Arsenalu?

– Zabawne jest to, ze moje pierwsze spotkanie z Vic’kiem bylo w McDonalds. Bylo to jedyne miejsce, które znal w moim miejscu zamieszkania, wiec rozmawialismy tam. Usiedlismy i pilismy kawe. Nie zamówilam zadnego jedzenia, bo chcialam zrobic dobre wrazenie! Potem udalismy sie do mojego domu i podpisalam kontrakt.

 

Twoja kariera byla fantastyczna i pelna osiagniec. Na pewno masz jakies wspaniale wspomnienia?

– Nigdy nie myslalam, ze tyle wygram. Dowodzilam reprezentacja Anglii i Arsenalem przez ponad 10 lat i jest to wspaniale. Patrzac w przeszlosc mysle, ze duzo zrobilam i wiele wygralam. Musze byc za to wdzieczna. Mialam duzo szczescia, ze tyle osiagnelam i ze gralam przez tyle lat w tak wspanialym klubie. Uwazam, ze to swietny klub, dlatego nigdy nie odeszlam. Mialam oferty w poprzednich latach, dokladnie wtedy, gdy wystartowala amerykanska liga. Wiedzialam, ze Arsenal to dobre miejsce, w którym opiekowali sie dziewczynami i duzo zrobili dla kobiecej pilki w tym kraju. Jako kapitan reprezentacji Anglii, wolalam grac tutaj niz zagranica. Wspaniale jest przez cala kariere byc w jednym klubie. Odnosilismy sukcesy na przestrzeni lat i wygralismy mase pucharów. Mialam szczescie, ze moglam byc tego czescia. Wygralam wszystko, co bylo mozliwe, wliczajac w to Superlige Kobiet w moim ostatnim sezonie.

 

 

Opowiedz o 2007 roku, w którym wygraliscie kwartet. To byl wspanialy wyczyn…

– Mialam mieszane uczucia w tym sezonie, poniewaz jakis czas mnie nie bylo z powodu problemów z wiezadlem krzyzowym w kolanie. Kiedy wygralismy, Anglia i Arsenal naprawde zostaly oznaczone na mapie. Niespodziewanie kazdy nam sie przygladal i myslal „pokonaly najlepsza druzyne”, wiec wspaniale bylo móc byc czescia klubu w tamtym czasie i widziec jak druzyna to osiaga. To bylo wspaniale tez dla Vic’ka. Duzo wysilku wlozyl w kobieca gre przez ostatnie 20 lat. Najlepsza rzecza dla mnie bylo widziec go zwyciezajacego.

 

Konczac, jest jeszcze cos, co chcialabys powiedziec?

– Chce tylko podziekowac wszystkim pilkarkom, z którymi gralam i Vic’kowi, który byl menedzerem przez wiekszosc mojego czasu w Arsenalu. Wiele mu zawdzieczam. Duzo dla mnie zrobil. Byl fantastyczny, co równiez moge powiedziec o zawodniczkach, z którymi mialam okazje grac. Jestem szczesliwa, ze pracowalam z najlepszymi w Anglii. Cieszylam sie z promowania gry i jestem wdzieczna za wsparcie, którego nam udzielono, by pomóc nam w wygrywaniu trofeów. Nie moglabym zyczyc sobie lepszej kariery.

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  2. Zdjęcie profilowe blaxs

Dodaj komentarz