Latwe zwyciestwo po pewnej grze. Arsenal 4-1 Reading (1-0)

Allmysenses Aktualności 23 Komentarze

Mecz z Reading jest juz historia. Historia jednak przyjemna do opowiadania, wszak gospodarze nie pozwolili na wywiezienie z Emirates Stadium choc jednego punktu. Cieszyc moze wreszcie nie tylko wynik, ale takze sama gra podopiecznych Arsene’a Wengera, którzy w niektórych momentach wrecz miazdzyli rywali. Wynik? 4-1.

 

 

Zaczelo sie dosc sparingowo, bez nerwów. Zadna z druzyn nie odbierala pilki za wszelka cene, brakowalo takze stanowczych ataków. Mozna bylo odniesc wrecz wrazenie, ze oba zespoly badaja sie wzajemnie, próbujac odnalezc luki w taktyce rywala.

 

Najbardziej godnym uwagi momentem byl w tym czasie ten, w którym upamietniono Davida „Rocky’ego” Rocastle. W dziewiatej minucie gry, moglismy zobaczyc taki oto obrazek:

 

Legendarny "Rocky" pojawil sie na stadionowym zegarze w dziewiatej minucie gry.

 

Wspomniana sytuacja ulegla zmianie wlasciwie dopiero po 10 minutach gry, co juz zakonczylo sie golem. Gervinho po krótkim rajdzie oddal pilke w pole karne do Oliviera Girouda, a ten wylozyl ja Santiemu Cazorli. Hiszpan co prawda spróbowal strzelic, ale nie wyszlo z tego nic szczególnego. Cale szczescie, w pogotowiu byl Gervinho, który nie pozostawil gosciom zadnych zludzen, pakujac pilke do bramki z piatego metra. 1-0!

 

Gervinho celebruje zdobycie swojego gola wraz z Bacarym Sagna!


Rozochoceni pierwszym trafieniem Kanonierzy postanowili pójsc za ciosem. Wynik podwyzszyc mógl jakies trzy minuty pózniej Santi Cazorla, który wykorzystal blad obroncy rywali i przejal pilke. Pilka po jego strzale nie wyladowala jednak w siatce tylko dlatego, ze Adrian Mariappa zdolal ja zablokowac.

 

Chwile pózniej kolejna okazje na bramke, i to nie jedna, mial bardzo aktywny dzis Gervinho, bowiem najpierw idealnie dosrodkowal mu na glowe Bacary Sagna, ale ten uderzyl tym razem jednak bardzo, bardzo niecelnie, a pózniej jeszcze sam przeprowadziwszy rajd rozpoczety na wlasnej polowie i wyminawszy kilku obronców rywali, oddal strzal. Ten byl niestety bardzo nieprecyzyjny, a bramkarz gosci nie musial sie nawet wysilac na jakakolwiek interwencje.

 

The Gunners nie spuszczali z tonu. Wciaz atakowali, wciaz bardzo zalezalo im na podwyzszeniu prowadzenia. Akcji bylo wiele, lecz najlepsza z nich byla ta z 27. minuty gry. Wówczas to, po wymianie kilku podan z klepki miedzy Giroudem i Cazorla, ten drugi uderzyl wreszcie na bramke. Nie bylo mu jednak pisane zdobyc jej teraz, bo pilke zablokowal obronca Reading. Identycznie konczyly sie równiez kolejne akcje gospodarzy. Gdy juz jednak udalo im sie ograc defensorów rywali, mieli klopoty z celnoscia.

 

Przed gwizdkiem konczacym pierwsza polowe bylo jeszcze wiele innych sytuacji, w których podopieczni Wengera mogli, a czasem wprost powinni byli strzelic gola. Jedna z nich byla akcja Cazorli, Rosicky’ego i Ramseya. Pierwszy przechwycil pilke po wybiciu obronców przyjezdnych i odegral do drugiego. Ten z kolei, zauwazywszy wbiegajacego w pole karne Walijczyka, bez namyslu oddal mu futbolówke. Ramsey odegral natychmiast do Cazorli, który mial idealna okazje strzelecka. Uderzyl i… Strzal okazal sie minimalnie niecelny.

 

Mimo wielu prób, wynik do przerwy nie ulegl juz zmianie i druzyny udaly sie do szatni ze swiadomoscia, ze Arsenal wygrywa 1-0. Dowód miazdzacej w pewnych momentach przewagi Arsenalu da na pewno to zdjecie:

 

Wymowna skala posiadania pilki.

 

Na emocje po przerwie nie trzeba bylo czekac ani chwili. Pierwsza akcja od wznowienia gry i gol! Rosicky do Girouda, ten pieta do Cazorli. Na horyzoncie pojawil sie wtedy Gervinho i to jemu wylozyl pilke reprezentant Hiszpanii. Wielu zapewne spodziewalo sie, ze Iworyjczyk uderzy na bramke, ale on odegral znów do Cazorli. Ten zas tym razem nie mial najmniejszych klopotów z umieszczeniem piki w bramce. 2-0!

 

Santi Cazorla i Nacho Monreal tuz po golu na 2-0.


Po dwóch minutach od tamtego wydarzenia moglo byc juz 3-0. Jako, ze w polu karnym Reading znów zrobilo sie goraco, Cazorla, którego wszedzie bylo pelno, swietnie odegral pilke Ramseyowi. Mlody Walijczyk ze spokojem przyjal ja, rozpedzony zrobil kilka kroków i uderzyl. Na drodze do szczescia stanal mu jednak obronca gosci i zablokowal pilke tak, ze ta wypadla na rzut rozny.

 

Gdy na zegarze widniala wlasnie 63. minuta meczu, padla kolejna bramka! Kanonierzy wyprowadzili znakomity kontratak po rzucie roznym dla przyjezdnych, a Gervinho swietnie przetrzymal pilke tak, by w pole karne zdolal dobiec Giroud. Francuz uderzyl mocno i precyzyjnie. 3-0!

 

Olivier Giroud swietuje zdobycie swojej bramki.

 

Niestety, i w tym meczu defensywa Arsenalu nie ustrzegla sie bledów. W wyniku niedopilnowania przez Sagne McAnuffa, ten dosrodkowal pilke, a Monreal nie zdolal powstrzymac Robsona-Kanu przed oddaniem strzalu. Przewaga The Gunners maleje do dwóch goli, 3-1!

 

Na odpowiedz pilkarzy z The Emirates trzeba bylo poczekac do 77. minuty gry. Wlasnie wtedy padla ostatnia juz bramka tego meczu. Oxlade-Chamberlain, który wlasciwie dopiero pojawil sie na murawie, wykonal efektowny rajd z pilka i zostal popchniety przez Mariappe, któremu wczesniej zdolal sie urwac. Chris Foy nie mial watpliwosci, zdecydowal sie podyktowac jedenastke. Do pilki pewnie podszedl Mikel Arteta i zamienil rzut karny na bramke. 4-1!

 

Mikel Arteta zamienil rzut karny na bramke.

 

Gra stracila od tamtego momentu na tempie. Druzyna Arsenalu wymieniala serie podan, które wedrowaly pod pole karne gosci, ale akcje niejednokrotnie zostawaly wtedy spowalniane. Znakomita okazje na gola zmarnowal tez wtedy Tomas Rosicky, który bedac sam na sam z bramkarzem The Royals zdecydowal sie na odegranie pilki do Lukasa Podolskiego. Byla to ostatnia akcja bramkowa w tym spotkaniu, pózniej obie druzyny chcialy juz tylko jednego – zejscia do szatni. Arbiter glówny umozliwil im to po trzech minutach doliczonego czasu gry.

 

Zespól Arsenalu odniósl zatem pewne zwyciestwo w meczu, w którym jakakolwiek strata punktów nie mogla wchodzic w gre. W obliczu porazki Chelsea, traci zatem do czwartego miejsca juz tylko dwa oczka, a do konca sezonu jeszcze osiem meczów!

 

Sklady:

 

Arsenal: Fabianski, Sagna, Mertesacker, Koscielny, Monreal (71′ Gibbs), Rosicky, Arteta, Ramsey, Cazorla, Gervinho (75′ Oxlade-Chamberlain), Giroud (75′ Podolski).

Niewykorzystane zmiany: Szczesny, Vermaelen, Coquelin, Jenkinson.

 

Reading: Taylor, Kelly, Shorey, Mariappa, Pearce, Karacan (76′ Akpan), Leigertwood, Guthrie, Robson-Kanu (80′ McCleary), McAnuff, Pogrebniak (61′ Hunt).

Niewykorzystane zmiany: McCarthy, Gunter, Morrison, Le Fondre.

Komentarze 23

  1. Zdjęcie profilowe blaxs
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Sporo czasu i z kazda wygrana coraz wieksze szanse na top 4.
    Przy terminarzu chelsea i kogutów,bedziemy najwiekszymi frajerami PL jesli nie awansujemy do top4.
    Juz po kolejnej kolejce którys z tych zespolów na pewno zgubi pkt., bo graja ze soba ,zatem jesli nie bedzie glupiej wpadki to top 4 na wyciagniecie reki.
    Juz nie wspominam o rywalach kogutów i chelsea pózniej,bo lepszej sytuacji miec nie mozemy do osiagniecia ostatniego celu w tym sezonie.
    Mamy najlepszy terminarz z walczacych o czwórke i mam nadzieje ,ze chociaz tego nie spierdoli…y w tym sezonie…

  4. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    a to dlatego klaskali.. akurat wtedy mi scielo transmisje:P
    hmm obrazek santiego i nacho wymowny :)
    hmm gervinho zagral dzis na prawym skrzydle duzo lepiej niz theo ostatnio.. skoro posadzilismy wojtka by odpoczal montalnie, posadzilismy kapitana, to moze i postawmy najlepszego strzelca, który duzo ostatnio nie wnosi

    Tak swoja droga to arsenal chyba lepiej wyglada za rzadów kapitana mikela niz kapitana vermalena:P tez macie takie wrazenie?

  5. Zdjęcie profilowe domin
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe domin
  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  14. Zdjęcie profilowe
  15. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    nom to troszke zastanawiajace.. w tamtym sezonie wrócil z PNA i go chyba zaczarowali i gral piach… teraz powrócil i gra dobrze.. odczarowali go czy co?:P
    Cóz o ile nie bedzie kontuzji to wydaje mi sie iz Wenger nie bedzie zmienial zwycieskiego skladu.. tak wiec kto teraz siedzi na lawce, ten na niej pewnie pozostanie.
    mamy 8 meczy 24 pkt do zdobycia.. 17 pkt by wyrównac wynik z poprzedniego sezonu- o ile sie nie myle
    Cóz osobiscie zycze nam i chelsea miejsca top 4.. chelsea wiadomo i tak wyda hajs który romek rzuci.. ale za to szanse na to ze bale odejdzie z tottenhamu wzrosna znacznie.
    Chcialbym by newcastle i qpr spadlo- by od nich cos odkupic

  16. Zdjęcie profilowe
  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe
  19. Zdjęcie profilowe Creperdorpoto
  20. Zdjęcie profilowe
  21. Zdjęcie profilowe
  22. Zdjęcie profilowe
  23. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz