Statystyki: WBA vs. Arsenal

Mumin Aktualności 5 Komentarze

We wczorajszym ligowym meczu Arsenal pokonal na wyjezdzie zespól West Bromwich Albion 2-1. Statystyki sa wyrównane m.in w takich aspektach jak liczba podan czy posiadanie pilki. Zapraszamy do zapoznania sie z pelnymi danymi z tego meczu.

 

 

 

 

 

WBA
Statystyki Arsenal
1 Bramki 2
0 Bramki w 1. polowie 1
5 Strzaly celne 6
12 Strzaly niecelne 5
2 Strzaly zablokowane 0
6 Rzuty rozne 4
7 Faule 16
6 Spalone 1
2 Zólte kartki 4
0 Czerwone kartki 1
80,5 % Celnosc podan 78 %
14 Odbiory 41
91,7 % Skutecznosc odbiorów 73,3 %
51,9 % Posiadanie pilki 48,1 %
442 Liczba podan 419
30 Dosrodkowania 12
9 Przechwyty 13

 

 

Komentarze 5

  1. Zdjęcie profilowe blaxs
  2. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @lukas

    Bije nas na glowe wlasnie przez ta czerwien.
    I tu od razu odpowiedz na Twoje "zastanowienie".
    Mecz identyczny jak ten z Sunderlandem. Do czasu kartki to nasza przewaga i czasem jakas kontra rywala, a po czerwieni to obrona czestochowy, bo pewne bylo to, ze jak zremisuja lub wyjda na prowadznie to my juz i tak nie strzelimy wiecej.

    Po takim meczu statystyki sa nie wazne, bo calkowicie zaburza je czerwona kartka. Liczy sie tylko wynik koncowy. Wygralismy? Koniec tematu.

  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe blaxs
  5. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    W kwestii wybijania pilek na oslep, zamiast poszanowania to zgoda. Tutaj mozna bylo sie lepiej zachowac.

    Jednak wynik byl póki co korzystny i nalezalo go bronic, bo wiecej bysmy i tak nie strzelili. Zostalo 20 minut, trzeba bylo jakos wytrwac. Udalo sie, wiec nie ma co juz rozpamietywac.

    Zupelnie inaczej sytuacja miala sie z City. Gdzie to grajac w 10 przegrywalismy juz 1:0. Tam nie bylo juz czego bronic, wiec mimo wszystko staralismy sie ich postraszyc, bo co mamy do stracenia? Ze wiecej dostaniemy?

    A z WBA czy z Sunderlandem, takie otworzenie sie i atakowanie niczym gra po 11-tu, bylo troche ryzykowne, mimo ze obrona byla w komplecie po wejsciu Vermy.

Dodaj komentarz