"Nigdy sie nie poddajemy"

Allmysenses 8 Komentarze

Olivier Giroud uwaza, ze kluczem do sobotniego zwyciestwa nad Norwich City byla postawa druzyny.

 

Mimo przegrywania do samej koncówki meczu 0-1, podopieczni Arsene’a Wengera zdolali przechylic szale zwyciestwa na swoja strone, wbijajac przeciwnikom trzy bramki.

 

Giroud, który takze mial w tym swój udzial, jest przekonany, ze drugi gol powinien zostac uznany za jego trafienie, a nie za bramke samobójcza Sebastiena Bassonga.

 

– Ulzylo nam, bo nie zaczelismy dobrze. Mielismy kilka okazji strzeleckich, ale w pierwszej polowie nie potrafilismy ich wykorzystac. W drugiej natomiast sytuacja sie zmienila. Gracze Norwich strzelili nam gola po rzucie wolnym. Wiedzielismy, ze wlasnie to moze byc ich sila. Musielismy byc bardziej skupieni w takich momentach. Cale szczescie, ze udalo nam sie strzelic te trzy gole.

 

– Nigdy sie nie poddajemy. Staramy sie grac do konca, a to tylko jedna z naszych cech. Cóz, mielismy w tym meczu tez troche szczescia, ale najwazniejsza jest wygrana. Pozwoli nam ona wywrzec presje na Spurs.

 

– Jesli chodzi o gola, przysiegam ze dotknalem tej pilki. Byc moze Bassong równiez to zrobil, ale na pewno ja uderzylem i mam nadzieje, ze bramka zostanie przyznana na moje konto – wyznal reprezentant Francji.

Komentarze 8

  1. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  2. Zdjęcie profilowe blaxs
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    mi sie podobalo jak sie zastawil na sciane ktos plasko wrzucil pilke i ten ja dziubnal ale bramkarz to obronil a szkoda.. jednakze giroud ostatnio zapadl w gleboki sen.. juz tak nie zapierdziela po boisku:/
    zgodze sie tez ze zdaniem lucasa

  5. Zdjęcie profilowe sabloo
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe sabloo
  8. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz