Daleko do finalu Ligi Mistrzów. Arsenal Ladies vs. Wolfsburg 0:2

Aktualności 2 Komentarze

Druzyna Arsenal Ladies przegrala w niedzielne popoludnie z druzyna Wolfsburga w pólfinale Ligi Mistrzów 0:2.

 

Prawie póltora tysiaca widzów bylo bardzo rozczarowanych tym, co zobaczyli na stadionie Meadow Park. Spotkanie z niemiecka druzyna zakonczylo sie dla naszych pan bardzo niekorzystnym wynikiem, a w ciagu meczu Kanonierkom kilka razy bardzo brakowalo szczescia.

 

Wydawalo sie, ze to Arsenal Ladies moga byc faworytkami tego wyrównanego pólfinalu, bo w cwiercfinale LM pokonaly inna niemiecka druzyne Turbine Potsdam, a w ostatni wtorek w cwiercfinale zenskiej edycji Pucharu Anglii zmiotly z boiska ekipe Birmingham wygrywajac 6:0.

 

Czy pilkarki Arsenalu byly pewne siebie? Patrzac na tegoroczne wyniki Wolfsburga powinny raczej czuc respekt dla przeciwnika, bo w tym sezonie druzyna VfL prowadzi zdecydowanie w Bundeslidze pan z przewaga siedmiu punktów nad kolejnym rywalem. I to Niemki lepiej zaczely pólfinalowy mecz, wyraznie przewazaly w srodku pola i juz w 7 minucie Martina Muller byla w swietnej sytuacji pod bramka Arsenalu, ale w ostatniej chwili jej strzal zablokowala obronca Kanonierek Gilly Flaherty.

 

Druzynie Arsenalu udalo sie jednak opanowac sytuacje i w 20 minucie meczu, po rzucie roznym wykonywanym przez Rachel Yankey w polu karnym Wolfsburga wybuchlo wielkie zamieszanie i trudno uwierzyc w to, ze nie padl gol dla Arsenalu. Napastnik Wolfsburga Lena Goessling wybila pilke z linii bramkowej po strzale Ellen White.

 

Chwile pózniej po dobrej akcji z White do bramki Wolfsburga nie trafila Kim Little!

 

Gdy wydawalo sie, ze Arsenal Ladies przejely calkowicie kontrole nad meczem bramke zdobyly Niemki. Pilke stracila Flaherty. Anna Blase, która jej odebrala futbolówke natychmiast podala do Conny Pohlers, która nie miala przy sobie zadnego obroncy Arsenalu. Pohlers bez problemu, spokojnie pokonala bramkarke Arsenalu Emme Byrne. Byla 29 minuta meczu.

 

Arsenal Ladies natychmiast rzucily sie do odrabiania strat i niewiele zabraklo do szybkiego wyrównania. Ellen White minela cala obrone Wolfsburga, ograla bramkarke Alise Vetterlein i… zanim pilka wpadla do siatki sprzed linii bramkowej wybila ja obronca Niemek Luisa Wensing.

 

Przed przerwa Kanonierki nie wykorzystaly jeszcze rzutu wolnego.

 

Po przerwie mecz mial podobny przebieg jak w pierwszej polowie. Pilkarki Wolfsburga graly jednak coraz rozwazniej starajac sie rozbijac ataki Arsenalu i jak najdluzej przetrzymywac pilke w srodku pola. Po godzinie gry mogly nawet podwyzszyc prowadzenie. Alexandra Popp z Wolfsburga znalazla sie sama przed Emma Byrne. Nasza bramkarka ruszyla na nia, obie pilkarki zderzyly sie, a Niemka padla scieta w polu karnym. Sedziujaca ten mecz Kateryna Monzul zagwizdala siegajac jednoczesnie do kieszeni po kartke. Wszyscy zamarli spodziewajac sie, ze za moment Emma Byrne zobaczy czerwona kartke.

 

Ale pani Monzul wyjela zólta kartke i pokazala ja Alexandrze Popp za symulowanie.

 

Arsenal Ladies znów ruszyly do ataku, ale swietne okazje zmarnowaly Jeniffer Beattie i dwukrotnie Ellen White. Co chwila Kanonierki ruszaly z nowym atakiem na bramke Wolfsburga, ale liderki Bundesligi przetrwaly ten huragan. Wystarczyla im jedna kontra, by strzelic druga bramke.

 

W 84 minucie Anna Blase dosrodkowala z lewej strony w pole karne Arsenalu, gdzie pilka trafila do Martiny Muller, która pokonala Emme Byrne.

 

Rewanz w niedziele 21 kwietnia w Wolfsburgu. Druzyna VfL jest teraz zdecydowanym faworytem do awansu do finalu Ligi Mistrzów kobiet.