Wenger: To bylo przypadkowe wejscie

Allmysenses Aktualności Podziel się opinią

Arsene Wenger jest zdania, ze czerwona kartka, jaka obejrzal w meczu z Fulham Olivier Giroud jest zbyt surowa kara, natomist samo wejscie pilkarza bylo przypadkowe.

 

Jako, ze Angielska Federacja Pilkarska odrzucila odwolanie Klubu od wspomnianej kartki dla reprezentanta Francji, bedzie musial on przegapic najblizsze trzy spotkania.

 

Tak czy inaczej, Wenger broni swojego zawodnika. Twierdzi, ze ten celowal w pilke, lecz poslizgnal sie i dlatego starl sie z Manolevem.


– Jego brak jest dla nas ciosem, ale musimy sobie poradzic i to zrobimy – oznajmil francuski szkoleniowiec.– Decyzja jest przesadzona. Po meczu bylem co do tego nieco mniej przekonany, ale obejrzalem to zajscie jeszcze raz i uwazam, ze bylo calkowicie przypadkowe. Wlasnie stad moja apelacja, która niestety nic nie dala. Cóz, bedziemy musieli sobie poradzic.

 

Trener Wenger dodaje tym samym, ze nie obawial sie ani troche, ze FA odczyta apelacje od tej kartki jako drwine i zwiekszy kare dla Girouda.

 

– To jest mozliwe, ale, mówiac szczerze, nikt nie móglby oskarzyc tej apelacji o bycie niepowazna. Wystarczy jeszcze raz zobaczyc tamta sytuacje. Czy jednak uwazalem, ze nasz wniosek cos da? Cóz, to bylo 50-50. Powtarzam tylko raz jeszcze, nie mialem najmniejszych watpliwosci co do tego, w jaki sposób mozna odczytac to odwolanie – dodal.

Dodaj komentarz