Mistrzowi przyda sie nauka – Arsenal vs. Manchester United!

Mieszko Aktualności 42 Komentarze

Koncówka sezonu to ostatnimi czasy pelna napiecia walka o utrzymanie sie w europejskiej elicie. Trzy londynskie druzyny walcza o ,”male mistrzostwo”. Arsenal po serii meczów z teoretycznie slabszymi przeciwnikami musi pokazac swoja sile. Fani Chelsea i Tottenhamu nie moga sie doczekac, kiedy niepewnie grajacy Kanonierzy wreszcie sie potkna. Bardziej nerwowi na niedzielny obiad beda patrzec ze sciskiem zoladka. Podopieczni Wengera beda musieli pokazac pelnie swoich umiejetnosci. Na Emirates przyjezdza Mistrz Anglii – Manchester United.

 

Pilkarze Sir Alexa Fergusona calkowicie zdominowali rozgrywki. Na skutek piorunujacej porazki Manchesteru City z Tottenhamem, poniedzialkowy mecz Czerwonych Diablów z Aston Villa byl okazja do potwierdzenia mentalnosci zwyciezców i zdobycia trofeum na dlugo przed czasem. Wszystko poszlo zgodnie z planem. United gladko uporali sie z The Villans 3:0, a na Old Trafford odbyla sie uczta. To juz 20. mistrzostwo Red Devils i 13. Fergusona. Szczególnie wymowna jest ta druga liczba. Arsenal, bedacy jednym z najbardziej utytulowanych angielskich zespolów, ma w dorobku tyle samo pucharów za zdobycie ligi angielskiej, co szkocki menedzer.

 

Ta konfrontacja ma rzecz jasna jeszcze jeden smaczek. Jest nim wizyta Robina van Persiego, który w atmosferze skandalu opuscil Emirates. Transfer ten nie wzbudzilby pewnie tyle emocji, gdyby nie wczesniejsze wypowiedzi i gesty Holendra. Ówczesny kapitan Kanonierów wyglaszal niezwykle wiazace i cementujace wiez z klubem zdania. Wszystko po to, aby pózniej bez ogródek stwierdzic, ze kontraktu nie przedluzy. Odejscie do zespolu z tej samej ligi przelalo czare goryczy. Od tamtego momentu Robin jest wymieniany jednym tchem w towarzystwie takich dzentelmenów jak Emmanuel Adebayor i Ashley Cole.

 

Zapominajac na chwile o kwestiach etyki kibicowskiej – decyzja o przenosinach do United byla strzalem w dziesiatke. Van Persie jest jednym z najlepszych graczy druzyny, walczy o korone króla strzelców. I najwazniejsze – w sentymentalna podróz do Londynu wybiera sie jako swiezo upieczony Mistrz Anglii.

 

Pilkarze przed rozpoczeciem spotkania ustawia dla zdobywcy trofeum szpaler honorowy. Chwile potem trzeba bedzie odrzucic poczucie nizszosci i rzucic wszystkie sily do boju. Goscie beda zupelnie odciazeni psychicznie. Jednak ambicja sir Alexa podczas oficjalnych spotkan nie akceptuje wyjatków. Dobrze pamietamy, ze mecze z United to pasmo rozczarowan. Ostatnie trzy konfrontacje zakonczyly sie porazkami.

 

Wyniki niedawnych meczów w wykonaniu Arsenalu napawaja optymizmem. Porazka z Tottenhamem byla jak na razie ostatnia podopiecznych Wengera. Od tego momentu Kanonierzy zaliczyli tylko jeden remis i piec wygranych. Goscie niedzielnego spotkania maja sie troche gorzej. Za nimi porazka z Manchesterem City i remis z West Hamem. The Gunners zagustowali w dramatycznych koncówkach. Wiekszosc z nich to skomasowana, kurczowa obrona, która do tej pory przynosila pozadane efekty.

 

Z wiadomych przyczyn w wyjsciowej jedenastce Czerwonych Diablów moga zajsc pewne zmiany. Na pewno nie zagraja kontuzjowani Carrick i Jonny Evans. Sir Alex zapowiedzial, ze pare stoperów utworzy doswiadczony duet Feridnand – Vidic, a do drugiej linii przesuniety zostanie Phil Jones.

 

Jedynym nowym ubytkiem w druzynie Arsenalu jest Olivier Giroud, który otrzymal czerwona kartke w meczu z Fullham. Ponadto urazy lecza Lukasz Fabianski i Abou Diaby.

 

Przewietrzony kadrowo i mimo wszystko troszeczke rozluzniony Manchester United musi byc w zasiegu druzyny, która chce zapewnic sobie lepsze jutro. Kanonierzy przede wszystkim nie moga przestraszyc sie wielkiego przeciwnika, co w tym sezonie jest niestety rutyna. Po paru szczesliwie wygranych meczach przydaloby sie wrzucic na pelne obroty i pokazac, ze pierwsze miejsce w tabeli obejmujacej szesc ostatnich meczów to wersja mini tego, co The Gunners zamierzaja pokazac w nastepnych rozgrywkach.

Komentarze 42

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe Kanonier_14
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe Creperdorpoto
  10. Zdjęcie profilowe blaxs
  11. Zdjęcie profilowe
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
  15. Zdjęcie profilowe
  16. Zdjęcie profilowe
  17. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  18. Zdjęcie profilowe
  19. Zdjęcie profilowe Leonidas
  20. Zdjęcie profilowe Damiamor
  21. Zdjęcie profilowe
  22. Zdjęcie profilowe
  23. Zdjęcie profilowe domin
  24. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    I myslisz, ze im sie uda? Majac po drodze jeszcze nas i Chelsea, gdzie to walczymy o cos wiecej niz "wyimaginowany" cel United.
    A zeby pobic rekord MUSZA wszystko wygrac. Jeden nawet remis i po zabawie.

    Meczu pewnie nie odpuszcza tak by se wbic 8 goli, bo jednak to mecz na szczycie i osobiste "porachunki" miedzy SAF’em a AW, ale napewno z porazki np. 1:0 jak dwa lata temu, tragedii robic nie beda.

  25. Zdjęcie profilowe domin
  26. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Nie ku..a, zespól na 3 miejscu z zespolem na 1 miejscu to nie jest mecz na szczycie. Brawo za logike -.-

    To moze z Chelsea jest mecz na szczycie? Albo z Tottenhamem, co?

    To, ze nie mamy dobrej serii z MU nie znaczy, ze to nie sa mecze na szczycie i nie elektryzuja kibiców.

  27. Zdjęcie profilowe domin
  28. Zdjęcie profilowe
  29. Zdjęcie profilowe
  30. Zdjęcie profilowe domin
  31. Zdjęcie profilowe
  32. Zdjęcie profilowe
  33. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  34. Zdjęcie profilowe domin
  35. Zdjęcie profilowe
  36. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  37. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Nie chodzi o gnebienie domina,ale po co zaklinac rzeczywistosc.
    Muly zdobyly majstra grajac padake,meczac sie z ogórkami,wygrywajac 1:0 w koncówkach itp.
    My tez dlugo gralismy slabo,teraz wygrywamy w stylu mulów,ale nie zmienia to faktu ze jest to mecz na szczycie.

    To ze my nie zaslugujemy na to zeby byc w top4 to inna sprawa.
    Co z tego,ze Liverpool,koguty,Everton,czy nawet Southampton graja ladniej niz my czy muly.
    W wale o punkty i szczyt tabeli liczy sie skutecznosc i tyle…

  38. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    To w takim razie co powiesz o GD, którym wszyscy sie podniecaja, ze to "swieto" pilki noznej, ze to, ze tamto, ze sramto, mimo iz Real przed przyjsciem Mou byl obijany przez farse jak leci, w dodatku przegrywajac czy to 5:0 czy to 6:2.

    Naprawde plytkie masz podejscie do meczów "na szczycie". A moze to przez nienawisc do pewnego pana, co? Przy innym to bys pewnie dalej uwazal te pojedynki za "szczyt", nie?

  39. Zdjęcie profilowe domin
    domin

    GD sie podniecaja, bo to dwie najbardziej znane i medialne druzyny ze mega szmaciarskiej ligi hiszpanskiej.
    A jesli chodzi o nasz szczyt, to kiedys na nim bylismy, teraz dzieki gazidisowi, hill wodowi i ich najemnikowi wengerowi nie jestesmy —–> https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/h­photos-ak-ash3/601806_528140253916332_63­5026206_n.png

    mozna klepac leszczy, ale to nie swiadczy ze jest sie na szczycie, skoro mecze z "czolowymi" druzynami PL nie potrafimy wygrac…

    Chcialbym zeby Podolski dzis zagral na szpicy, strzelil 5 bramek i skonczyl kariere drewnianego girouda w Arsenalu

  40. Zdjęcie profilowe
  41. Zdjęcie profilowe
  42. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    wg goal com

    Szczesny

    Sagna • Mertesacker • Koscielny • Gibbs

    Ramsey • Wilshere

    Walcott • Rosický • Cazorla

    Podolski

    Gea

    Rafael • Vidic • Ferdinand • Büttner

    Cleverley • Jones

    Welbeck • Kagawa • Nani

    Hernández

    skopiowalem na glupa wiec pewnie w dupie sie mocno rozejdzie

Dodaj komentarz