„Zawsze szanowalem kibiców Arsenalu”

Aktualności 32 Komentarze

 

Robin van Persie twierdzi, ze chlodne przyjecie na Emirates Stadium nie bedzie w stanie go zranic.

 

Fani Arsenalu zapowiedzieli juz swojemu bylemu napastnikowi niezbyt przyjazne powitanie podczas niedzielnego meczu z Manchester United.

 

– Spodziewam sie co najmniej ozywionej atmosfery – ale mnie to nie rani. Zawsze szanowalem i bede szanowal kibiców Arsenalu. Bardzo kochaja swój Klub, dlatego rozumiem ich uczucia.

 

– Zawodnicy, obsluga, trenerzy, nawet szefowie przychodza i odchodza, ale fani zawsze zostaja blisko swojej druzyny. Dlatego tez z niecierpliwoscia czekam na ponowna gre na Emirates – mam dobre wspomnienia zwiazane z tym miejscem. Oczywiscie ciesze sie tez na spotkanie dawnych kolegów, wspólpracowników i przyjaciól.

 

Van Persie spedzil w druzynie z pólnocnego Londynu osiem sezonów. Ale jego jedyne trofea w tym zespole – Tarcze Dobroczynnosci i Puchar Anglii – zdobyl w swoim pierwszym sezonie w 2004 roku.

 

Teraz wraca jako mistrz w niecaly rok po odejsciu na Old Trafford za 22-miliony funtów, a wlasnie jego wspanialy hat-trick zniszczyl Aston Ville w poniedzialek i przypieczetowal dwudzieste mistrzostwo United – co przynajmniej oszczedzilo fanom Arsenalu ból, jaki odczuliby, gdyby Van Persie zdobyl mistrzostwo na dawnym terytorium.

 

– Bardzo sie ciesze, ze zdobylismy ten tytul. Szczególnie milo bylo go zdobyc w domu, wsród wlasnej publicznosci – to byl wspanialy bonus.

 

Ale pomimo wspanialych wystepów, Holender nie jest jeszcze pewny, czy zagra na Emirates.

 

– Jestem pilkarzem, chce wiec grac w kazdym meczu, bez znaczenia przeciwko komu – ale to juz zalezy od trenera – podsumowal holenderski napastnik.

 

Komentarze 32

  1. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  2. Zdjęcie profilowe Kanonier_14
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe Leonidas
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe Creperdorpoto
  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
  15. Zdjęcie profilowe
  16. Zdjęcie profilowe
  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe
    Pinat

    Kibice Arsenalu = wielka hipokryzja. Masakra jak sie czyta te komentarze. I jeszcze byl ten artykul kogo szanujemy a kogo nie. Jest to mniej wiecej tak, ze Nasri odszedl dla kasy to jest sprzedajna dziwka, Fabregas odszedl do Barcy to jest ciotom bo nie ratowal Arsenalu, Song odszedl bo Barcelonie sie nie odmawia, ale ,,Przy Kamerunczyku jednak jest pewna taryfa ulgowa – pojawily sie bowiem informacje, ze byl on gotów przedluzyc kontrakt z Arsenalem, jednak klub zbyt dlugo zwlekal z negocjacjami. Ile w tym prawdy? Mozemy jedynie gdybac.. ”. No ludzie zloci kochani co was tak opanowala nienawisc? Ale skoro juz chce sie nia kierowac to badzcie przynajmniej konsekwentni w tym. Bo teraz jazda po wszystkich którzy odchodza, a o tych którzy odeszli wczesniej to cisza. Mam tu na mysli Henrego. Nie odszedl do Barcelony po tytul LM? Otóz odszedl to pytam sie teraz dlaczego nikt nie powie ze on jest sprzedawczykiem? Bo co, bo nastrzelal dla nas tyle bramek? Bo jest legenda? Czy nikt nie uwaza ze to smutne ze obrazamy innych zawodników? Jak wielu zauwazylo to teraz bycie pilkarzem jest tak zawód i kazdy woli zarabiac wiecej i miec cholerna satysfakcje z ów pracy. Dlatego tez pewnie odszedl Nasri i Song, a to ze nie idzie im teraz najlepiej to trudno, ale podjeli ryzyko. Fabregas chcial wrócic do domu wiec nic dziwnego ze odszedl. I odnosnie tego nasuwa mi sie na mysl argument o lojalnosci klubowej… to w takim wypadku kluby powinny miec kadry zlozone tylko z wychowanków bo super gwiazdy powinny byc wierne barwom klubowym. A ludzie którzy upieraja sie przy tej lojalnosci sa egoistami. Nie oszukujmy sie, ale osoby które zawziecie kibicuja np Arsenalowi jak RvP nie musza byc w tym klubie bo co sobie powiedza na starosc? Gralem w klubie który kocham, bylem genialnym zawodnikiem ale nic tak na prawde nie osiagnalem, tylko zadowolilem kibiców i nie nastawilem ich do siebie wrogo bo gralem tu do konca mimo ze nic z tego nie mam. Kazdy ma prawo do marzen i spelnienia swoich celów, a jesli inni to osiagneli to uszanujmy to i nie zyczmy nikomu polamania nóg, nie pozwólmy aby frustracja i nienawisc nami owladnela. A jesli juz ktos ma tak mówic to niech bedzie w tym konsekwentny i jedzie po wszystkich, w tym równiez po Henrym bo chca nie chcac odszedl do innego klubu.

  19. Zdjęcie profilowe
  20. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    gdyby nie arsenal.. gdyby nie wenger to albo wrócil by do holandi z tymi swoimi kontuzjami albo gralby w galacie czy innym fenerbacze..
    Henry to inny przypadek.. on w odróznieniu od rvp dal klubowi niemalze wszystko co tylko mógl.. nie uciekl po 1 pierwszym sezonie
    taki rvp nasri tyle sie naclowali herbu arsenalu po czym sie wypieli i nei mówie tu tylko o odejsciu.. fabs chcial do domu to poszedl..choc swa "milosc"czy co on tam czuje.. nadal podobno w komentarzach do arsenalu wyraza

  21. Zdjęcie profilowe
    Pinat

    TheBoss
    Smutne to ze jesli mówie ze zyczenie komus kontuzji jest glupie to jestem zwyzywany od gejów ale cóz, taki urok naszego spoleczenstwa.

    mateusz9966
    Dla mnie Henry to nie jest jakos inny przypadek. RvP tez dal nam duzo – LM w zeszlym sezonie. Byl w Arsenalu 8 lat i jak byl zdrowy to strzelal dla nas seryjnie gole. Fakt faktem Wenger zawsze w niego wierzyl, ale tez musial pomyslec o sobie i to zrobil.

  22. Zdjęcie profilowe blaxs
    blaxs

    Wszystko samo mówi za siebie. to co u nas wygral bylo w innej erze Arsenalu. Nowa generacja nie wygrala nic, a Robin chcial trofeów, odszedl i zdobyl majstra. Jestem zly na Robina za to ze odszedl, ale MU rózni sie znaczaco od nas. My walczymy o trofea i na tym sie konczy , a MU je
    zdobywa. Bolesna prawda.

  23. Zdjęcie profilowe MattiAFC
    MattiAFC

    @Pinat
    Henry dostarczyl mnóstwo Trofeów i nie wzmocnil ligowego rywala. Odszedl do Barcelony, oczywiscie ja mam mu za zle ze odszedl tylko by wygrac lige mistrzów. RvP wzmocnil ligowego rywala, Henry odszedl za granice nikogo ligowego nie wzmacniajac swoja osoba. Taka róznica ;) A poza tym szacunek kibiców jest najwazniejszy niz jakiekolwiek Trofea i nie wiem czemu pilkarze o tym zapominaja. Zdecydowanie lepiej byc legenda danego klubu pomimo ze sie nic nie wygralo niz jednym z wielu chociaz w kwestii RvP to nie pasuje, mialem na mysli Nasri, Song, Fabregas i reszta bandy co odeszla w ostatnich latach ;)

  24. Zdjęcie profilowe
  25. Zdjęcie profilowe alexi
  26. Zdjęcie profilowe
    Fudek

    Zgadzam sie w 100 % z @Pinat. Zabawne jest jak wszyscy najpierw hejtuja RVP a potem smiesznie tlumacza dlaczego Henry jest spoko.
    @mahjong
    "A poza tym szacunek kibiców jest najwazniejszy niz jakiekolwiek Trofea i nie wiem czemu pilkarze o tym zapominaja. Zdecydowanie lepiej byc legenda danego klubu pomimo ze sie nic nie wygralo" Na glowe upadles kolego. Poza nielicznymi wyjatkami, dla kazdego najwazniejsze sa pieniadze i trofea. Nie wiem jakim cudem sie jeszcze nie zorientowales.

  27. Zdjęcie profilowe MattiAFC
    MattiAFC

    @Fudek
    Wybacz ja zyje w starej epoce, gdzie zawodnik wolalbym legenda klubu pomimo ze zdobyl cos lub nie, jednym z nielicznych niz jednym z wielu, o którym historia zapomni. A skoro o trofeach mowa to i tak tylko sie pamieta tych zawodników co zdobyli mundial :) a zeby miec powolanie do reprezentacji nie trzeba zdradzac klubu ;)

  28. Zdjęcie profilowe airafc
  29. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    pinat.. tu sie z tb nie zgodze.. bo z tego co napisales wyszlo iz rvp nie zachowal sie jak egoista.. przy pierwszej mozliwej okazji odlecial.. wenger 14 razy mógl go sprzedac.. 14 okienek okazji mial ku temu..co ja mówie oddac.. kontuzje kontuzje kontuzje.. gdyby wenger byl takim egoista to by nawet smród po nim nie zostal.. rvp mial tylko 1 sezon TYLKO.. bez porównania henry dal duzo wiecej klubowi niz ten ogórek który by sie cholernie przydal.. juz nie tylko po to ze by pociagnal atak.. ale mlodzi mogli by sie czegos z boiska nauczyc..

  30. Zdjęcie profilowe fischer
    fischer

    Nie ma co gadac, zachowal sie ladnie w czasie meczu. Przynajmniej nie rzucil sie na kolana jak Adeba…

    Co do dyskusji o Jego odejsciu to jest to gadanie bez wiekszego sensu. Zrobil krok w karierze – jeden sezon nie mial kontuzji – poszedl wyzej. Nie oszukujmy sie, sam sie wsciekam, ze zostawil nas w takim stylu ale nie cofnal sie a zrobil krok do przodu. Zdobyl mistrza? Kij z mistrzem – rozwija sie pilkarsko (tak znów duzo to mu nie zostalo) z grajkami na wyzszym poziomie. U Nas sklad bywa bardzo mocny, ale Dziadek wierzy w mlodych i mimo dobrej dyspozycji Ramseya to wciaz jest ten sam pilkarz. Mamy równiez Sagne, który sie popisuje i Girouda, który moze za sezon czy dwa nam wypali (ze tez reszty wymienial nie bede)… A tymczasem RvP gra z najlepszymi. Zapytajcie sami siebie, czy gdybyscie pracowali w malej firemce i ktos Was trzymal mimo wielu problemów zdrowotnych na stanowisku gdzie niczego juz nie osiagniecie a zaproponowano by Wam duzo wyzsze zarobki, opcje rozwoju i dyrektorskie stanowisko to czy byscie zostali. Cenie wiernosc pilkarzy za co szanuje Gerarda, ale pilkarski swiat jest jaki jest… Wole takie odejscie niz doplacanie do transferu… I co byscie tu nie napisali – On i tak tego nie przeczyta, ma to gleboko gdzies i gra sobie tam. Zamiast marudzic nad zlym losem, lepiej poszukac kogos, kto wzmocni nas "zdradzajac" inny klub.

  31. Zdjęcie profilowe
  32. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz